Turcja zarekwirowała 150 respiratorów zakupionych przez Hiszpanię

Turcja zarekwirowała 150 respiratorów wartych 3 mln euro, które zakupiły Ministerstwo Zdrowia Hiszpanii oraz dwie wspólnoty autonomiczne tego kraju - Kastylia- La Mancha oraz Nawarra - poinformowała szefowa MSZ Hiszpanii Arancha Gonzalez Laya.
/ Pixabay.com
Respiratory, zamówione i zapłacone przez administracje centralną i władze regionalne, były przeznaczone dla oddziałów intensywnej terapii w wielu hiszpańskich szpitalach. Transportu samolotowego z Turcji spodziewano się już tydzień temu, w ubiegłą sobotę, ale do tej pory nie nadszedł.

Gonzalez Laya przyznała podczas telekonferencji prasowej, że „rząd turecki wprowadził niedawno surowe restrykcje na eksport produktów sanitarnych, aby zapewnić zaopatrzenie swojego systemu sanitarnego w czasie pandemii koronawirusa”.

Problem polega na tym, że zarekwirowane respiratory zostały wyprodukowane w Turcji, choć na zamówienie firmy hiszpańskiej, która sprowadziła części z Chin - ujawniły lokalne władze Kastylii - La Mancha i Nawarry, na które powołał się dzienniki El Mundo.

Gonzalez Laya poinformowała, że kiedy respiratory zostały już przetransportowane do samolotu lecącego do Hiszpanii, tureckie służby celne zatrzymały towar, a rząd w Ankarze poparł te działania. Według Gonzalez, trzykrotne rozmowy telefoniczne z jej tureckim odpowiednikiem nie dały rezultatu.

„Turcja zapewniła, że towar będzie mógł dotrzeć do Hiszpanii za kilka tygodni" - powiedziała. „Tyle mogliśmy zrobić” - dodała, uznając respiratory za stracone.

Lokalny premier Kastylii-La Mancha, Emiliano Garcia-Page wyraził oburzenie, że Turcja „jednostronnie” zdecydowała o zarekwirowaniu respiratorów. Powiedział, że „działania rządu tureckiego graniczą z przestępczością”, w związku z czym „oczekuje od władz Hiszpanii wystosowania skargi dyplomatycznej”.

Sekretarz generalna liberalnej partii Ciudadanos, Marina Bravo oświadczyła na Twitterze, że „rząd nie może po prostu pogodzić się ze stratą”, ale powinien spowodować, aby „przeszkody w Turcji rozwiązały się jak najszybciej”, gdyż „chodzi o życie wielu osób”.

Grażyna Opińska (PAP)

opi/ osk/ kgod/

 

POLECANE
Rośnie liczba eurosceptyków. Nowy sondaż pokazuje trend z ostatniej chwili
Rośnie liczba eurosceptyków. Nowy sondaż pokazuje trend

Blisko jedna czwarta badanych opowiada się za wyjściem Polski z Unii Europejskiej, a niemal co piąty deklaruje takie stanowisko wprost. Najnowszy sondaż pokazuje wyraźne różnice społeczne i demograficzne w podejściu do przyszłości kraju we wspólnocie.

Skazana na 6 lat działaczka KO z Kłodzka: „Czuję się ofiarą”. Szokujące słowa po wyroku pilne
Skazana na 6 lat działaczka KO z Kłodzka: „Czuję się ofiarą”. Szokujące słowa po wyroku

Mimo wyroku ponad 6 lat więzienia kobieta nie przyznaje się do winy i przekonuje w mediach, że sama padła ofiarą sytuacji. Sąd uznał jednak materiał dowodowy za wystarczający do skazania.

Kosiniak-Kamysz chce poprawiać SAFE 0 proc. W tle wsparcie dla unijnej inicjatywy pilne
Kosiniak-Kamysz chce poprawiać SAFE 0 proc. W tle wsparcie dla unijnej inicjatywy

Szef MON deklaruje poparcie dla programu SAFE 0 proc., ale jednocześnie zapowiada konieczność jego zmian. Równolegle wskazuje na unijny mechanizm jako realne źródło finansowania obronności.

Prezydent Nawrocki leci na Węgry. Zbigniew Bogucki zabiera głos z ostatniej chwili
Prezydent Nawrocki leci na Węgry. Zbigniew Bogucki zabiera głos

Poniedziałkowa wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Budapeszcie ma na celu realizację polskich interesów - powiedział szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. Pytany o ewentualne udzielenie poparcia premierowi Węgier tuż przed wyborami, stwierdził, że „nie chce uprzedzać faktów”.

Ruszają Wieczory z historią w Sali BHP. Pierwsze spotkanie wokół postaci Króla Kaszubów i Solidarności tylko u nas
Ruszają "Wieczory z historią w Sali BHP. Pierwsze spotkanie wokół postaci "Króla Kaszubów i Solidarności"

Ksiądz prałat Hilary Jastak, nazywany „Królem Kaszubów”, nierozerwalnie związany z historią „Solidarnością” (jako pierwszy kapłan wsparł strajkujących robotników w sierpniu 1980 roku, odprawiając mszę św. w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni), będzie bohaterem pierwszego spotkania z cyklu „Wieczory z historią w Sali BHP”, które odbędzie się w środę 25 marca o godz. 17 w Sali BHP w Gdańsku przy ul. Ks. Popiełuszki 6.

Eksplozja we Wrocławiu. Podejrzany już w areszcie pilne
Eksplozja we Wrocławiu. Podejrzany już w areszcie

Policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o przygotowanie i zdetonowanie ładunków wybuchowych we Wrocławiu. W jego pomieszczeniach znaleziono broń własnej produkcji oraz materiały do tworzenia ładunków.

Pogoda w Wielkanoc może zaskoczyć. Najnowsza prognoza Wiadomości
Pogoda w Wielkanoc może zaskoczyć. Najnowsza prognoza

Obecnie nad Polską utrzymuje się pas wysokiego ciśnienia, rozciągający się od Atlantyku po Rosję, co zapewnia stabilne i umiarkowanie ciepłe warunki. Najbliższe tygodnie przyniosą zmienną pogodę, ale są już pierwsze prognozy na Wielkanoc.

Iran grozi atakiem na instalacje wody pitnej. Kraje Zatoki Perskiej zostaną bez wody z ostatniej chwili
Iran grozi atakiem na instalacje wody pitnej. Kraje Zatoki Perskiej zostaną bez wody

Rosnące napięcie na Bliskim Wschodzie może uderzyć w podstawy życia milionów ludzi. Kluczowa infrastruktura dostarczająca wodę pitną w krajach Zatoki Perskiej znalazła się w centrum zagrożenia po ostrzeżeniach Iranu.

Podwójne ceny paliwa na Słowacji. Cudzoziemcy zapłacą więcej z ostatniej chwili
Podwójne ceny paliwa na Słowacji. Cudzoziemcy zapłacą więcej

Słowacki rząd wprowadził wyższe ceny oleju napędowego dla kierowców z zagranicy. Decyzja ma ograniczyć tzw. turystykę paliwową, a wśród wskazywanych powodów pojawiają się m.in. masowe zakupy paliwa przez Polaków.

Burza po wypowiedzi Schetyny. KO w sojuszu z Konfederacją? polityka
Burza po wypowiedzi Schetyny. KO w sojuszu z Konfederacją?

Polityczna burza po słowach Grzegorza Schetyny. Prawo i Sprawiedliwość jednoznacznie odcina się od jakiejkolwiek współpracy z Donaldem Tuskiem, a jego politycy ostrzegają przed możliwymi powyborczymi układami.

REKLAMA

Turcja zarekwirowała 150 respiratorów zakupionych przez Hiszpanię

Turcja zarekwirowała 150 respiratorów wartych 3 mln euro, które zakupiły Ministerstwo Zdrowia Hiszpanii oraz dwie wspólnoty autonomiczne tego kraju - Kastylia- La Mancha oraz Nawarra - poinformowała szefowa MSZ Hiszpanii Arancha Gonzalez Laya.
/ Pixabay.com
Respiratory, zamówione i zapłacone przez administracje centralną i władze regionalne, były przeznaczone dla oddziałów intensywnej terapii w wielu hiszpańskich szpitalach. Transportu samolotowego z Turcji spodziewano się już tydzień temu, w ubiegłą sobotę, ale do tej pory nie nadszedł.

Gonzalez Laya przyznała podczas telekonferencji prasowej, że „rząd turecki wprowadził niedawno surowe restrykcje na eksport produktów sanitarnych, aby zapewnić zaopatrzenie swojego systemu sanitarnego w czasie pandemii koronawirusa”.

Problem polega na tym, że zarekwirowane respiratory zostały wyprodukowane w Turcji, choć na zamówienie firmy hiszpańskiej, która sprowadziła części z Chin - ujawniły lokalne władze Kastylii - La Mancha i Nawarry, na które powołał się dzienniki El Mundo.

Gonzalez Laya poinformowała, że kiedy respiratory zostały już przetransportowane do samolotu lecącego do Hiszpanii, tureckie służby celne zatrzymały towar, a rząd w Ankarze poparł te działania. Według Gonzalez, trzykrotne rozmowy telefoniczne z jej tureckim odpowiednikiem nie dały rezultatu.

„Turcja zapewniła, że towar będzie mógł dotrzeć do Hiszpanii za kilka tygodni" - powiedziała. „Tyle mogliśmy zrobić” - dodała, uznając respiratory za stracone.

Lokalny premier Kastylii-La Mancha, Emiliano Garcia-Page wyraził oburzenie, że Turcja „jednostronnie” zdecydowała o zarekwirowaniu respiratorów. Powiedział, że „działania rządu tureckiego graniczą z przestępczością”, w związku z czym „oczekuje od władz Hiszpanii wystosowania skargi dyplomatycznej”.

Sekretarz generalna liberalnej partii Ciudadanos, Marina Bravo oświadczyła na Twitterze, że „rząd nie może po prostu pogodzić się ze stratą”, ale powinien spowodować, aby „przeszkody w Turcji rozwiązały się jak najszybciej”, gdyż „chodzi o życie wielu osób”.

Grażyna Opińska (PAP)

opi/ osk/ kgod/


 

Polecane