loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Prokuratura umorzyła dwa wątki śledztwa dotyczącego inwigilacji dziennikarzy
Opublikowano dnia 05.04.2020 20:01
Krakowska Prokuratura Regionalna umorzyła dwa wątki ze śledztwa dotyczącego inwigilacji dziennikarzy. Śledczy nie znaleźli dowodów na przekroczenie uprawnień przez funkcjonariuszy ABW – poinformował w niedzielę Onet.

pixabay.com
 

Decyzja o umorzeniu zapadła 18 marca. Prokuratura wysłała do osób, które mają w śledztwie status pokrzywdzonych – m.in. do redaktora naczelnego Onetu Bartosza Węglarczyka stosowne pisma. Nie ma w nich uzasadnienia decyzji.
 

Jak poinformował Onet naczelnik Wydziału III Sądowo-Organizacyjnego Prokuratury Regionalnej w Krakowie prok. Zbigniew Gabryś, umorzenie dotyczyło dwóch odrębnych czynów: przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy ABW w celu osiągnięcia korzyści osobistej i majątkowej oraz poświadczenia nieprawdy w dokumencie co do okoliczności mającej znaczenie prawne, w celu osiągnięcia korzyści osobistej i majątkowej.
 

"Oznacza to, że w zachowaniu (działaniu ewentualnie zaniechaniu) funkcjonariuszy tych służb nie ujawniono takich, które naruszałyby prawa osób, którym w postępowaniu przyznano status osób pokrzywdzonych" – napisał prok. Gabryś.
 

Prokuratura podała, że dostęp do szczegółowego uzasadnienia decyzji o umorzeniu postępowania mogą mieć wyłącznie osoby, których prawa mogły zostać naruszone i którym, w określonym zakresie przysługuje prawo do złożenia odwołania.
 

Prok. Gabryś poinformował, że główne śledztwo, w którym pojawia się wątek domniemanej inwigilacji środowiska dziennikarskiego, nadal się toczy, ale na razie nikomu nie postawiono zarzutów. "Dotyczy sześciu czynów zakwalifikowanych jako przekroczenie uprawnień przez funkcjonariuszy określonych służb w latach 2007 do 4 maja 2016 roku" - napisał śledczy z krakowskiej Prokuratury Regionalnej.
 

Przypomniał, że z tego śledztwa w ubiegłym roku zostały wyłączone materiały dotyczące Pawła Wojtunika, w stosunku do którego skierowany został akt oskarżenia. Prokuratorzy zarzucają byłemu szefowi Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatajenie informacji wskazujących na popełnienie przestępstwa przez Roberta G., podległego mu dyrektora warszawskiej delegatury CBA, a także zniszczenie dokumentów, które miały świadczyć o tym przestępstwie. Wojtunik uznaje te zarzuty za absurdalne.
 

O sprawie domniemanej inwigilacji dziennikarzy za rządów PO-PSL zrobiło się głośno kilka miesięcy po dojściu do władzy Prawa i Sprawiedliwości. Ujawnił ją koordynator służb specjalnych w trakcie posiedzenia sejmowej komisji spraw wewnętrznych 24 lutego 2016 r.
 

11 maja 2016 roku koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński, przemawiając w Sejmie poinformował, że służby specjalne miały ściągać billingi połączeń telefonicznych dziennikarzy, miejsca logowania, analizować połączenia i liczbę tych kontaktów. Miały również zbierać informacje o miejscach pobytu dziennikarzy, ich adresach i sytuacji rodzinnej. Według Kamińskiego prowadzono też bezpośrednią obserwację spotkań i fotografowano je. Wobec siedmiu dziennikarzy sprawdzano wszystkie numery telefonów, jakimi się faktycznie posługiwali, a wobec dwóch prowadzono podsłuch telefoniczny - przy sprawie operacyjnej dotyczącej pracy Komisji Weryfikacyjnej WSI.
 

Politycy PO domagali się w 2016 roku powołania komisji śledczej, która wyjaśniłaby te zarzuty, ale do tego nie doszło.


źródło: PAP/wos/ robs/

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Znakomita replika Mazurek na podłą wypowiedź Gajosa
Celebryci licytują się nieustannie, kto bardziej znieważy „wstrętnego Kaczora” i mocniej obrazi „Dudapisa”.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Pandemia? Raczej wirus globalnie implementowany
Patogen mocno zaraźliwy, ale niespecjalnie zabójczy. Ludzie przestają już wierzyć w zadekretowaną pandemię.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Krakowski Zwierzyniec chce upamiętnić Korę
W Krakowie jest już kilka skwerów i parków noszących imiona artystów związanych z miastem.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.