loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Felieton "TS"] rosemann: Chińska robota
Opublikowano dnia 09.04.2020 18:50
Powiedzieć teraz, że głównym rozgrywającym w grze o miejsce w pałacu na Krakowskim Przedmieściu stał się przywleczony z Azji wirus, byłoby mocnym uproszczeniem. Choć trzeba przyznać, że większość kandydatów widziała w nim albo wciąż widzi istotnego sojusznika.

fot. screen YouTube
Jednak to, co zadziało się i dzieje nadal w związku z epidemią, wymusiło na nich mocne i nagłe zrewidowanie planów. Prawdą jest, że początek epidemii i to, w jaki sposób próbowali się w nim znaleźć poszczególni pretendenci do prezydentury, dziś wydaje się opowieścią z zamierzchłej przeszłości. Tak to chyba widzą sami kandydaci, bo wielu z nich zdaje się nie pamiętać, co mówiło i jak zachowywało się jeszcze w końcu lutego.
Ci, którzy wtedy z optymizmem oceniali swoje szanse, starają się torpedować toczącą się już od jakiegoś czasu wyborczą machinę, a ten, któremu zaraza miała podciąć skrzydła, dziś jest daleko przed innymi.
Najmniej w tym wszystkim jest win i zasług samych kandydatów, bo z polityków na stan nastrojów społecznych największy wpływ ma dziś ten, który akurat o nic się nie ubiega. Trudno uwierzyć, że nie tak dawno mało kto z Polaków znał nazwisko i twarz obecnego ministra zdrowia. A to jemu powinien dziękować obecny prezydent za to, że potencjalne zagrożenie jego kampanii nieoczekiwanie stało się jej ogromną szansą. Rywale Andrzeja Dudy muszą natomiast serdecznie nie lubić ministra Łukasza Szumowskiego.
Kampanie wyborcze w swej istocie bywają brutalne. To cecha niemal każdej rywalizacji. Jednak ta, która trwa i której można się spodziewać w przypadku oczekiwanego przez niektórych przesunięcia wyborów, nie jest i nie będzie strawna. Nawet w porównaniu z wcześniejszymi kampaniami.
Do pewnego momentu opozycja próbowała opierać swoje kampanie na punktowaniu działań obecnej władzy w walce z epidemią. Po jakimś czasie okazało się, że ten przekaz nie trafia do obywateli, bo ci są przekonani, że rządzący radzą sobie całkiem dobrze. W związku z tym część opozycji postąpiła racjonalnie i stara się nie iść kursem kolizyjnym w sprawach związanych z wirusem. I trzeba przyznać, że taka strategia zaczyna się sprawdzać. Nie zmniejsza straty rywali do prowadzącego w sondażach Andrzeja Dudy, ale od nowa tasuje ich talię.
Jest to paradoksalnie zasługą osoby, która na tej strategii wyraźnie traci. Kandydatka Platformy Obywatelskiej i jej otoczenie przeszło bowiem do fazy radykalizacji swojej gry epidemią. Już nie strofują władzy, ale oskarżają ją o wprowadzanie obywateli w błąd w sprawie skutków zarazy. Tyle że to strategia i ryzykowna, i groźna, bo mogąca sprawić, że ludzie, nie wierząc władzy, porzucą izolację. Na szczęście wygląda na to, że szybciej porzucą złudzenia co do intencji tych złych języków. I rachuby sztabu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej okażą się już nie drogą donikąd, ale wręcz w niebyt. I będzie to dla nich zasłużona kara.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Konstytucja 3 Maja – polska wielkość, polska duma....
„Prawdziwy zamiar przyjaciół Konstytucji, by zrobić Polskę niepodległą i rządną” - Hugo Kołłątaj.
avatar
Jerzy
Bukowski

Rozpaczliwa obrona życiorysów
Co pewien czas zaprzedani Moskwie do końca istnienia PRL byli oficerowie Wojska Polskiego usiłują dezawuować historyczną rolę odegraną przez generała Ryszarda Kuklińskiego w czasach zimnej wojny.
avatar
Marcin
Brixen

Polskie plantacje bawełny
Hiobowscy siedzieli sobie spokojnie przy podwieczorku, gdy nagle do pokoju weszła jakaś postać. Ubrana na czarno, z plecaczkiem na plecach, w czarnych okularach i czarnej maseczce na twarzy.\n- Jezus Maria, kto to? - wystraszył się dziadek Łukaszka.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.