Siostry dominikanki pomagają w DPS-ie w Bochni. Mieszkańcy nie szczędzą słów wdzięczności

Mieszkańcy Bochni dziękują dominikankom za pomoc i pracę w doświadczonym epidemią koronawirusa DPS-ie w Bochni. sypią się liczne komentarze wdzięczności. Przypomnijmy, że dominikanki zareagowały na apel załamanego burmistrza Bochni, po tym jak koronawirus wkroczył do placówki i wyłączył w możliwości pracy personel DPS-u.
 Siostry dominikanki pomagają w DPS-ie w Bochni. Mieszkańcy nie szczędzą słów wdzięczności
YT, print screen/TomaszSzczykutowicz

 Kiedy zaczynała się epidemia to pisałam do sióstr w takim liście okólnym, że podporządkowujemy się wszystkim nakazom państwowym, kościelnym, pozostajemy w klasztorach, modlimy się więcej. Ale już wtedy pisałam, że należy się spodziewać, że za jakiś czas Pan Bóg zażąda od nas czegoś więcej, że trzeba będzie wyjść i pomagać. I ten czas myślę przyszedł właśnie

- powiedziała s. Aleksandra Zaręba, przełożona generalna dominikanek.
 

Ks. Piotr Dydo - Rożniecki pochodzący z Mielca a pracujący w Kazachstanie. Na równi z nami sprząta i przewija pampersy. A dzis nam odprawił Mszę św. Za co jesteśmy mu bardzo wdzięczne!

- poinformowała z kolei s. Tadeusza, przebywająca obecnie w Bochni, niedawna misjonarka w Kamerunie.

Do pomocy zgłosili się również krakowscy dominikanie oraz inne osoby z terenu Małopolski.
 


adg

źródło: bochnianin.pl, YT/TomaszSzczykutowicz

Ankieta
Czy weto ws. budżetu UE jest...

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy weto ws. budżetu UE jest...
Tygodnik

Opinie

Popkultura