Szukaj
Konto

7-8 zł netto na godzinę. Kary za spóźnienia... - oto jak daleko nam jeszcze do normalności

14.02.2017 11:05
7-8 zł netto na godzinę. Kary za spóźnienia... - oto jak daleko nam jeszcze do normalności
Źródło: fot.P.Machnica
Komentarzy: 0
Kampania „13 zł… i nie kombinuj” to nie tylko narzędzie przeciwdziałania łamaniu prawa, ale też ważne źródło wiedzy o stanie naszego rynku pracy. Rzeczywistość opisana w zgłoszeniach poraża i uświadamia, jak daleko nam jeszcze do normalności.

"Dostałam nową umowę na 13 zł, ale jednocześnie dostałam umowę na dzierżawę odkurzacza. Na 500 zł" - napisała sprzątaczka Katarzyna z Wrocławia.

"Za godzinę wypożyczenia munduru płacę 5 zł. Suma summarum dalej zarabiam tyle samo" - zgłosił Rafał zatrudniony na zlecenie w warszawskiej firmie ochroniarskiej.

"Nasz szef (tu dokładna nazwa firmy wraz z numerem koncesji) wlepia nam fikcyjne kary za spóźnienie, obciąża za pranie odzieży czy za wydawanie nowych elementów munduru. Otrzymujemy 7-8 zł netto na godzinę" - to z kolei Andrzej z Lublina.

"Jest dwóch panów (tu ich nazwiska i adresy, nazwy dwóch pizzerii, które posiadają w Płocku). Zatrudniają za 6-8 za godz. i nikt prawie nie ma umowy" - zgłosiła Sylwia.

Można tak w nieskończoność. Zatrudnienie na pół etatu, a godziny normalne. Część etatu, a reszta pod stołem. Często też po prostu na czarno. Większość zgłoszeń mówi albo o niższej stawce, albo o oszukiwaniu na godzinach. Często dotyczy to firm realizujących zlecenia dla podmiotów publicznych.

- Mówimy tu o minimum. Minimalna stawka, minimalne wynagrodzenie. Wszystko, co poniżej, to wyzysk - ocenia takie praktyki Henryk Nakonieczny, członek prezydium Komisji Krajowej Solidarności. Charakteryzując akcję Solidarności, dodał - Nasze działanie to likwidowanie patologii.

Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (07/2017) dostępny także w wersji cyfrowej tutaj


ml

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.02.2017 11:05