"Warto rozważyć, polityka to sztuka kompromisu". Polityk PO o pomyśle Kwaśniewskiego ws. wyborów
15.04.2020 19:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
To propozycja, którą warto rozważyć; polityka to sztuka kompromisu – powiedział w środę Jacek Jaśkowiak o pomyśle Aleksandra Kwaśniewskiego, by opozycja poszła do wyborów prezydenckich ze wspólnym kandydatem, którym mógłby być lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
Kwaśniewski powiedział w programie "Tomasz Lis", że opozycja powinna rozważyć, zamiast bojkotu, wspólne pójście do wyborów prezydenckich, wystawienie jednego kandydata i walkę o zwycięstwo. "Wydaje się, że takim kandydatem może być Kosiniak-Kamysz. Jego fala rośnie - to widać po wszystkich kolejnych sondażach" - ocenił b.prezydent.
Jaśkowiak, który ubiegał się o możliwość startu w wyborach prezydenckich jako kandydat Platformy Obywatelskiej ocenił w środę na konferencji prasowej, że "jest to propozycja, którą warto byłoby rozważyć". W grudniu ub. roku Platforma Obywatelska zdecydowała, że kandydatką partii w wyborach prezydenckich będzie Małgorzata Kidawa-Błońska.
Według Jaśkowiaka, obecnie kluczowa jest szybka decyzja opozycji w kwestii bojkotu lub uczestnictwa w wyborach prezydenckich.
"Oczekiwałbym od liderów partii opozycyjnych, by doszli do porozumienia, by te osoby, które mają na uwadze troskę o dobro państwa wiedziały, czy mają iść do wyborów, czy też mają je zbojkotować. Jeśli będzie decyzja o udziale, oczywiście optymalnym rozwiązaniem byłoby, gdyby opozycja, na podstawie chociażby istniejących sondaży, wybrała jednego kandydata" - powiedział Jaśkowiak.
Jak dodał, "jeżeli już dzisiaj wiadomo, kto ma największe poparcie, to na pewno (propozycja Kwaśniewskiego) jest to propozycja, którą warto byłoby rozważyć".
"Ja bym podchodził do tego w sposób taki, że najważniejsze jest dobro państwa - polityka to sztuka kompromisu, tak samo, jak biznes. Zachęcałbym do takiego kompromisu" - powiedział prezydent Poznania.
Jaśkowiak był też pytany, czy uważa, że w obecnym, trudnym czasie pandemii byłby lepszym kandydatem na prezydenta niż wicemarszałek Sejmu. "Ja bardzo mocno przegrałem wybory, w których głosowali delegaci PO i teraz uważam, że przede wszystkim należy wspierać kandydata, którego się wybrało. Władze partii i Małgorzata Kidawa-Błońska ponoszą wielką odpowiedzialność za wynik tych wyborów" - powiedział.
W grudniu 2019 r., w tajnym głosowaniu, na obecną wicemarszałek Sejmu Małgorzatę Kidawę-Błońską zagłosowało 345 delegatów, prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka poparło 125 delegatów.
/PAP
kpa

Jaśkowiak, który ubiegał się o możliwość startu w wyborach prezydenckich jako kandydat Platformy Obywatelskiej ocenił w środę na konferencji prasowej, że "jest to propozycja, którą warto byłoby rozważyć". W grudniu ub. roku Platforma Obywatelska zdecydowała, że kandydatką partii w wyborach prezydenckich będzie Małgorzata Kidawa-Błońska.
Według Jaśkowiaka, obecnie kluczowa jest szybka decyzja opozycji w kwestii bojkotu lub uczestnictwa w wyborach prezydenckich.
"Oczekiwałbym od liderów partii opozycyjnych, by doszli do porozumienia, by te osoby, które mają na uwadze troskę o dobro państwa wiedziały, czy mają iść do wyborów, czy też mają je zbojkotować. Jeśli będzie decyzja o udziale, oczywiście optymalnym rozwiązaniem byłoby, gdyby opozycja, na podstawie chociażby istniejących sondaży, wybrała jednego kandydata" - powiedział Jaśkowiak.
Jak dodał, "jeżeli już dzisiaj wiadomo, kto ma największe poparcie, to na pewno (propozycja Kwaśniewskiego) jest to propozycja, którą warto byłoby rozważyć".
"Ja bym podchodził do tego w sposób taki, że najważniejsze jest dobro państwa - polityka to sztuka kompromisu, tak samo, jak biznes. Zachęcałbym do takiego kompromisu" - powiedział prezydent Poznania.
Jaśkowiak był też pytany, czy uważa, że w obecnym, trudnym czasie pandemii byłby lepszym kandydatem na prezydenta niż wicemarszałek Sejmu. "Ja bardzo mocno przegrałem wybory, w których głosowali delegaci PO i teraz uważam, że przede wszystkim należy wspierać kandydata, którego się wybrało. Władze partii i Małgorzata Kidawa-Błońska ponoszą wielką odpowiedzialność za wynik tych wyborów" - powiedział.
W grudniu 2019 r., w tajnym głosowaniu, na obecną wicemarszałek Sejmu Małgorzatę Kidawę-Błońską zagłosowało 345 delegatów, prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka poparło 125 delegatów.
/PAP
kpa


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.04.2020 19:00
„Insynuacje przekazywane mediom budzą moje obrzydzenie”. Mocne słowa Jaśkowiaka nt. kolegów z PO
12.12.2019 15:36

Komentarzy: 0
Rywal Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w prawyborach prezydenckich w PO Jacek Jaśkowiak zabrał głos w związku z artykułem opublikowanym na portalu wp.pl. – Insynuacje przekazywane mediom bez podania nazwiska budzą moje obrzydzenie – napisał na Twitterze prezydent Poznania.
Czytaj więcej
Wybranowski o Jaśkowiaku: "Facet, który nie pojawił się na rocznicowych uroczystościach Powstania Wlkp"
08.12.2019 14:58
Festiwal pomyłek Kidawy-Błońskiej podczas debaty. Marszałek Grodzki: „REWELACYJNA. Format prezydenta RP!”
07.12.2019 16:03
[video] „Za chwilę wygłoszą państwo pożegnalną mowę”. Wpadka prowadzącego prawyborczą debatę PO
07.12.2019 14:08

Komentarzy: 0
Skończyła się debata kandydatów w prawyborach PO. Małgorzata Kidawa-Błońska oraz Jacek Jaśkowiak odpowiadali na pytania zadawane przez prowadzącego Przemysława Nienartowicza, redaktora naczelnego portalu wiadomo.co, znanego ze swoich krytycznych poglądów wobec Prawa i Sprawiedliwości.
Czytaj więcej
[video] "Jest po rozwodzie. I po wielu przygodach na mieście". Środa bezlitośnie o Jaśkowiaku
06.12.2019 15:26


