M. Ossowski: Konieczność przesunięcia wyborów NIE STANOWI przesłanki wprowadzenia stanu nadzwyczajnego

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Nie jestem szczególnym zwolennikiem wyborów korespondencyjnych, nie jestem też zachwycony tym, że termin wyborów przypada akurat w okresie w którym życie Polaków zostało w znaczny sposób zdestabilizowane a kampania wyborcza z oczywistych względów została pozbawiona jej podstawowych walorów czyli możliwości odbywania spotkań z wyborcami. Jednak kompletnym nonsensem jest bezkompromisowe lansowanie przez opozycję konieczności wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. Opozycja kreująca się na każdym kroku na obrońców konstytucji sama namawia bowiem obóz rządzący do popełnienia deliktu konstytucyjnego. Konieczność przesunięcia wyborów nie stanowi bowiem przesłanki wprowadzenia stanu nadzwyczajnego.
Zgodnie z Art. 281 Konstytucji RP odpowiedni stan nadzwyczajny może być wprowadzony w sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające. Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 roku [uchwalona za rządów obecnej opozycji] o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi na podstawie której Rząd przeciwdziała epidemii koronawirusa z całą pewnością należy do takich właśnie zwykłych środków konstytucyjnych. Z uzasadnienia ustawy wprost wynika, że celem jej wprowadzenia jest przeciwdziałanie i zwalczanie chorób zakaźnych takich jak min SARS, ptasia grypa itp. Ponadto według projektodawcy ustawy jej wprowadzenie pozwoli na koordynacje działań służb sanitarnych, szeroko pojmowanych organów administracji publicznej oraz podmiotów realizujących świadczenia zdrowotne. W ustawie zawarto również szereg regulacji określających uprawnienia organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej, zakres stosowania obowiązkowej hospitalizacji, izolacji i kwarantanny. Uregulowano także zasady postępowania w razie stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii w tym w szczególności zakres stosowania środków przymusu bezpośredniego, obowiązków, zakazów lub nakazów możliwych do wprowadzenia. Tak szczegółowe uregulowanie zasad postępowania miało w zamyśle projektodawcy wyrażonym w uzasadnieniu stworzyć narzędzia do skutecznego zwalczania zagrożeń epidemicznych. Dopóki więc rząd jest w stanie realizować zadania w związku z epidemią w oparciu o tę ustawę nie występuje podstawowa konstytucyjna przesłanka wprowadzenia stanu klęski żywiołowej.
Współczuje politykom, którzy teraz obok walki z pandemią i działaniami mającymi ratować polską gospodarkę muszą jeszcze podjąć trudną decyzję jak rozwiązać problem nadchodzących wyborów prezydenckich. Jednak moje współczucie w żaden sposób nie zwalnia ich w moim przekonaniu z obowiązku sprostania tej sytuacji. Wręcz przeciwnie. Właśnie teraz w sytuacji trudnej czy wręcz krytycznej mają oni doskonałą okazję przekonać swoich wyborców, że oddając swój głos podjęli słuszną decyzję. Przedstawione przez Zjednoczoną Prawicę możliwe rozwiązania nie są doskonałe. Wydają się jednak w obecnej sytuacji jedynymi możliwymi do realizacji.
Wprowadzenie stanu klęski żywiołowej nawet przy założeniu że zaistnieją przesłanki doprowadziło by niewątpliwie do rosnącego chaosu, pojawiły by się bowiem kolejne pytania jak długo taki stan ma trwać i kto i kiedy podejmie decyzje, że sytuacja jest na tyle opanowana, że wybory są możliwe do przeprowadzenia. Jaką mamy gwarancję, że wprowadzenie stanu nadzwyczajnego nie będzie wykorzystywane do przepychanek i szantaży politycznych w czasie kiedy bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy stabilizacji politycznej aby sprostać nadchodzącemu kryzysowi. Rzadko zdarza się sytuacja w której w tak oczywisty sposób wyborcy mogą powiedzieć sprawdzam. I nie chodzi tu o radzenie sobie z kryzysem wywołanym epidemią, za to odpowiada Rząd i to Rząd będzie z tego rozliczny. Wybory to inna sprawa.
To nie kwestia oceny sprawności sprawujących władzę, ale egzamin dojrzałości dla całej polskiej sceny politycznej. Dla tych którzy go nie zdadzą drzwi do polityki mogą zostać na długo zamknięte.
Michał Ossowski red. naczelny Tygodnika Solidarność
Współczuje politykom, którzy teraz obok walki z pandemią i działaniami mającymi ratować polską gospodarkę muszą jeszcze podjąć trudną decyzję jak rozwiązać problem nadchodzących wyborów prezydenckich. Jednak moje współczucie w żaden sposób nie zwalnia ich w moim przekonaniu z obowiązku sprostania tej sytuacji. Wręcz przeciwnie. Właśnie teraz w sytuacji trudnej czy wręcz krytycznej mają oni doskonałą okazję przekonać swoich wyborców, że oddając swój głos podjęli słuszną decyzję. Przedstawione przez Zjednoczoną Prawicę możliwe rozwiązania nie są doskonałe. Wydają się jednak w obecnej sytuacji jedynymi możliwymi do realizacji.
Wprowadzenie stanu klęski żywiołowej nawet przy założeniu że zaistnieją przesłanki doprowadziło by niewątpliwie do rosnącego chaosu, pojawiły by się bowiem kolejne pytania jak długo taki stan ma trwać i kto i kiedy podejmie decyzje, że sytuacja jest na tyle opanowana, że wybory są możliwe do przeprowadzenia. Jaką mamy gwarancję, że wprowadzenie stanu nadzwyczajnego nie będzie wykorzystywane do przepychanek i szantaży politycznych w czasie kiedy bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy stabilizacji politycznej aby sprostać nadchodzącemu kryzysowi. Rzadko zdarza się sytuacja w której w tak oczywisty sposób wyborcy mogą powiedzieć sprawdzam. I nie chodzi tu o radzenie sobie z kryzysem wywołanym epidemią, za to odpowiada Rząd i to Rząd będzie z tego rozliczny. Wybory to inna sprawa.
To nie kwestia oceny sprawności sprawujących władzę, ale egzamin dojrzałości dla całej polskiej sceny politycznej. Dla tych którzy go nie zdadzą drzwi do polityki mogą zostać na długo zamknięte.
Michał Ossowski red. naczelny Tygodnika Solidarność

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.04.2020 15:15
Komentarze
Podział mandatów w węgierskim parlamencie, Tisza z konstytucyjną większością
13.04.2026 08:15

Komentarzy: 0
Po podliczeniu głosów z 99 proc. komisji znany jest już pełny obraz nowego parlamentu na Węgrzech. Wyniki wyborów pokazują wyraźną zmianę układu sił i dają zwycięskiej partii możliwość samodzielnych rządów oraz wprowadzania kluczowych reform.
Czytaj więcej
Wybory na Węgrzech. Orban: Wyniki są bolesne dla nas
12.04.2026 21:31
Wybory na Węgrzech. Są pierwsze cząstkowe wyniki
12.04.2026 20:24
Wybory na Węgrzech. Kiedy poznamy wyniki głosowania?
12.04.2026 18:59
Michał Ossowski: Musimy tworzyć nowe formy przekazu, by dbać o dobro pracownika
11.04.2026 20:01

Komentarzy: 0
Objęcie funkcji redaktora naczelnego było dla mnie dużym wyzwaniem. Towarzyszył temu duży stres, bo nigdy wcześniej nie zajmowałem się dziennikarstwem. Z perspektywy tych ośmiu lat muszę powiedzieć, że trafiłem na fantastyczny zespół. Duża wola do współpracy, wzajemne wspieranie się, pozytywne podejście – to wszystko sprawiło, że mogliśmy się rozwijać i budować media, które zachowują swoją tożsamość, a jednocześnie pozostają bardzo otwarte – mówi Michał Ossowski, prezes Fundacji Promocji Solidarności w rozmowie z Marcinem Krzeszowcem.
Czytaj więcej


