Polak z ogarniętego koronawirusem NY: Polska nie jest "3 tyg. za Hiszpanią", porusza się po innej krzywej

Polski przedsiębiorca z Nowego Jorku Marek Bańczyk relacjonuje sytuację epidemiczną miasta, w którym mieszka.
 Polak z ogarniętego koronawirusem NY: Polska nie jest "3 tyg. za Hiszpanią", porusza się po innej krzywej
/ Pixabay.com
Czytaj również: Polak z USA: W NY się wali. Polska wygrywa tę partię. Żyjecie i oddychacie dlatego, że ten rząd to zrobił

Nie można otwierać gospodarki, mając milion chorych na ulicach. A żeby ich znaleźć i odizolować trzeba by przetestować minimum 2 miliony, co trwałoby 200 dni. To nierealne.

De Blasio [burmistrz Nowego Jorku - przyp. red.] , kupując raptem dwa dodatkowe tygodnie dla funkcjonowania biznesu przed lockdownem, właśnie przez tę kardynalną zwłokę pogrzebał szanse na szybki powrót do gospodarczej normalności.

I tak – ucierpiało i zdrowie i gospodarka. Niestety. Niezdecydowani tracą podwójnie.

Dotyczy to nie tylko Nowego Jorku. Spójrzmy na wykres z aplikacji na stronie World Economic Forum, który pokazuje krzywe wzrostu epidemii w różnych krajach.

Kto reagował późno, teraz płaci. Kto reagował od razu, prędzej wróci do życia. Polska nie jest "3 tygodnie za Hiszpanią", porusza się po innej krzywej i prawdopodobnie uniknęła do tej pory ok. 90 000 zarażeń.


- pisze przedsiębiorca, który wcześniej wobec dramatycznych doświadczeń Nowojorczyków, chwalił polski rząd za zdecydowane i szybkie działania, choć deklaruje się jako wobec rządu mocno sceptyczny.

Źródło: TVP.Info


cyk

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe