loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
16 lutego 1919 r. – rozejm w Trewirze. Szczęśliwe zakończenie Powstania Wielkopolskiego
Opublikowano dnia 20.02.2017 08:33
98 lat temu, 16 lutego 1919 r., w Trewirze w Nadrenii-Palatynacie państwa zwycięskiej Ententy podpisały z niemiecką Republiką Weimarską traktat rozejmowy, przedłużający traktat podpisany 11 listopada 1918 r. w Compiègne. Jednym z postanowień traktatu było zakończenie trwającego od 27 grudnia 1918 r. Powstania Wielkopolskiego.

Defilada 15. Pułku Ułanów Poznańskich po zakończeniu walk w Wielkopolsce. - Domena publiczna.


Maciej Orzeszko

 

I. Najbardziej udane ze wszystkich powstań

 

Przygotowania do insurekcji w Wielkopolsce trwały co najmniej od połowy 1918 r., gdy stało się jasne, że Państwa Centralne, a w szczególności Niemcy, o ile w ogóle dopuszczą do odtworzenia państwowości polskiej, to jedynie na ziemiach zaboru rosyjskiego. Wielkopolska w tym momencie była traktowana jako integralna część Cesarstwa Niemiec. Tymczasem jesienią 1918 r. coraz wyraźniej dawał się zauważyć postępujący rozkład państwa, co uwidoczniły m.in. wystąpienia rewolucyjne w październiku oraz powstanie rad robotniczych i żołnierskich w różnych częściach kraju, w tym w Poznaniu.
 


Przegrana Niemiec w I Wojnie Światowej i wybuch rewolucji w Berlinie w listopadzie 1918 r., zakończony abdykacją cesarza Wilhelma II i proklamowaniem Republiki Weimarskiej, zapoczątkował rozkład państwa, który m.in. umożliwił działanie powstańcom w Wielkopolsce. 


Mieszkający w Wielkopolsce Polacy rozpoczęli działania zarówno jawne (np. wystąpienie przeciw władzom niemieckim w Ostrowie Wielkopolskim, tzw. Republika Ostrowska, 10-26 października, powołanie Centralnego Komitetu Obywatelskiego – CKO ) jak i konspiracyjne (mobilizacja żołnierzy narodowości polskiej, powstanie tajnych struktur w garnizonach pruskich, wykradanie i magazynowanie broni itd.).


11 listopada 1918 r. Centralny Komitet Obywatelski ujawnił się, przyjmując nazwę Rada Ludowa, a następnie Naczelna Rada Ludowa (NRL). 5 grudnia obradujący w Poznaniu Sejm Dzielnicowy dla zaboru pruskiego uznał NRL za legalny organ władzy. Dzień później Rada wyłoniła Komisariat, pełniący rolę prowizorycznego rządu. W jej skład weszli: ks. Stanisław Adamski i Władysław Seyda z Wielkopolski, Wojciech Korfanty i Józef Rymer ze Śląska, Stefan Łaszewski z Pomorza Gdańskiego oraz Adam Poszwiński z Kujaw.
 


Naczelna Rada Ludowa w Poznaniu. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe.


20 listopada 1918 r., podczas exposé pierwszego rządu Rzeczpospolitej Polskiej premiera Jędrzeja Moraczewskiego (pochodzącego z Trzemeszna w Wielkopolsce) w Warszawie padły słowa:

…przyłączenie Wielkopolski będzie jednym z pierwszych naszych zadań.


Wywołało to w grudniu nasilenie działań mających na celu stworzenie tajnej armii polskiej w Wielkopolsce, a delegaci z regionu z Władysławem Seydą zostali zaproszeni do wejścia w skład rządu w Warszawie. Propozycji tej jednak odmówili, uważając Józefa Piłsudskiego za reprezentanta Państw Centralnych, a nie Narodu.
 


Proklamacja powstania Rady Żołnierskiej w Jarocinie, 9 listopada 1918 r., sformułowana w języku polskim. Co prawda na liście figuruje tylko jedno polsko brzmiące nazwisko, ale niewykluczone, że wśród pozostałych członków rady byli Polacy o niemieckich nazwiskach, co na tych ziemiach było b. częste. Podczas przygotowań do powstania takie osoby często stanowiły większość w zarządach półlegalnych związków i stowarzyszeń by nie wzbudzać podejrzeń Niemców. Domena publiczna.


Powstanie wybuchło 27 grudnia 1918 r. Jego katalizatorem była wizyta w Poznaniu jadącego do Warszawy Ignacego Jana Paderewskiego. W ciągu kilku dni walk powstańcy opanowali Poznań wraz z Cytadelą i jego okolice, w tym lotnisko w Ławicy. Jednocześnie działania rozpoczęły się w innych miejscowościach regionu, m.in. w  Gnieźnie, Jarocinie, Kórniku, Pleszewie, Śremie, Środzie, Kłecku i Wrześni.


W styczniu 1919 r. walki w Wielkopolsce nasiliły się, toczyły się one ze zmiennym szczęściem. 9 stycznia 1919 r. Naczelna Rada Ludowa oficjalnie przejęła władzę cywilną. Doszło do krwawych bitew pod Sarnową, Kąkolewem i Nakłem.
 


Ignacy Jan Paderewski w Poznaniu, 26 grudnia 1918 r. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe.


13 stycznia delegacja NRL udała się do Warszawy, gdzie spotkała się z Naczelnikiem Państwa, Józefem Piłsudskim. Należy tu powiedzieć, że sytuacja polityczna wokół powstania była dość skomplikowana. Rezydujący w Warszawie rząd premiera Jędrzeja Moraczewskiego powstał głównie z poparciem Niemiec i Austro-Węgier (już wówczas nieistniejących jako państwo) i składał się z polityków i wojskowych dawnych Państw Centralnych. Co więcej, na arenie międzynarodowej uznawały go tylko Niemcy, z którymi zresztą zerwano stosunki po wybuchu powstania. Natomiast jednocześnie w Paryżu urzędował konkurencyjny ośrodek polityczny – Komitet Narodowy Polski, którego przewodniczącym był największy wróg Piłsudskiego – Roman Dmowski.
 


Komitet Narodowy Polski w Paryżu, pośrodku siedzi Roman Dmowski. Istniał w latach 1917-19. Wobec nieuznawania przez państwa Ententy rządu Jędrzeja Moraczewskiego w Warszawie, KNP przejął rolę reprezentowania spraw Polski na zachodzie Europy, w tym sprawy Powstania Wielkopolskiego. 19 stycznia 1919 r. KNP uznał nowy rząd koalicyjny Ignacego Jana Paderewskiego (zresztą jednego z założycieli Komitetu), co było jednoznaczne z jego formalnym rozwiązaniem. Domena publiczna.


W opinii Józefa Piłsudskiego Poznańskie nie było dzielnicą tak wolną jak Królestwo i Galicja, gdyż nad tą dzielnicą istniała ciągle władzą Niemiec, co usankcjonowały warunki rozejmu między Koalicją a Niemcami. Trzeba tu dodać, że ówczesna Rzeczpospolita Polska składała się de facto jedynie z dawnego Królestwa Kongresowego oraz Galicji, i nie miała określonych granic. W dodatku trwały walki z Ukraińcami o Lwów, a wkrótce miała rozpocząć się wojna polsko-bolszewicka i polsko-czechosłowacka o Śląsk Cieszyński. Toteż możliwości wsparcia powstańców wielkopolskich przez Rzeczpospolitą były b. ograniczone.
 


Powstańcy ostrzeliwują cel z karabinu maszynowego w pierwszych dniach insurekcji w Poznaniu.


Naczelnik zapewniał delegację, że może tylko przedstawiać Koalicji konieczność zmiany punktu, zawieszającego do kongresu decyzję w sprawie bytu Poznańskiego. W tej sytuacji 14 stycznia Komisariat NRL zaapelował do przebywającego w Paryżu przewodniczącego Komitetu Narodowego Polskiego Romana Dmowskiego o pomoc w zawarciu rozejmu.


Tymczasem 19 stycznia 1919 r. w Warszawie do dymisji podał się rząd Jędrzeja Moraczewskiego. Tego samego dnia został zaprzysiężony koalicyjny gabinet Ignacego Jana Paderewskiego, który miał pogodzić stronnictwa polityczne i doprowadzić do likwidacji „dwuwładzy”. W następnych dniach został on także uznany na arenie międzynarodowej w szczególności przez państwa Ententy. Wzmocniło to także pozycję powstańców w Wielkopolsce, którzy byli teraz reprezentowani poza granicami przez legalny rząd polski.
 

Rząd Ignacego Jana Paderewskiego
Posiedzenie gabinetu premiera Ignacego Jana Paderewskiego, powołanego 19 stycznia 1919 r. Był to pierwszy rząd odrodzonej Rzeczpospolitej Polskiej uznany przez państwa Ententy, co m.in. pozwoliło mu na podniesienie kwestii Powstania Wielkopolskiego na arenie międzynarodowej. Na licencji Wikimedia Commons.


26 stycznia 1919 r. żołnierze Armii Wielkopolskiej, wraz z gen. Józefem Dowbor-Muśnickim, złożyli uroczystą przysięgę na placu Wilhelmowskim, przemianowanym wówczas na plac Wolności w Poznaniu. Nazajutrz ruszyła jednak niemiecka ofensywa w rejonie Bydgoszczy i Nakła. Miała miejsce bitwa pod Rynarzewem, Niemcy zajęli Szubin (odbity przez Polaków 4 lutego).


Następnego dnia, 29 stycznia 1919 r., Roman Dmowski wygłosił na posiedzeniu Najwyższej Rady Państw Koalicyjnych przemówienie, w którym uzasadnia prawa Polski do ziem zaboru pruskiego, oskarżając kolejny raz Niemców o dwulicowość.
 


Uroczysta przysięga oddziałów Armii Wielkopolski na Placu Wolności (Wilhelmowskim) w Poznaniu, 26 stycznia 1919 r. Domena publiczna.
 

II. Działania dyplomatyczne


W dniach 1-5 lutego w Berlinie toczyły się rokowania pomiędzy reprezentantami wielkopolskimi a władzami niemieckimi, które zakończyły się fiaskiem. Niemcy w dalszym ciągu traktowali Poznańskie jako integralną część Niemiec, a powstańców – jako zdrajców i buntowników. Strona polska odrzuciła niemieckie warunki, nakazujące rozwiązanie Armii Wielkopolskiej, uznanie suwerennych praw Niemiec do Wielkopolski i zapłacenie przez stronę polską odszkodowania za szkody powstałe podczas walk.
 


Kompania wojsk powstańczych sformowana w Przemęcie. Za stroną: http://www.powiatwolsztyn.pl/


W tym czasie Naczelnik Państwa Józef Piłsudski wydał dekret oficjalnie dopuszczający 16 przedstawicieli zaboru pruskiego do obrad w Sejmie Ustawodawczym. Na drugim posiedzeniu Sejmu 14 lutego Wojciech Trąmpczyński z Wielkopolski został wybrany marszałkiem. Był to jasny sygnał, że rząd w Warszawie uważa Wielkopolskę, oraz pozostałe ziemie zaboru pruskiego za należące do Rzeczpospolitej.


Sytuacja militarna oddziałów wielkopolskich w tym czasie była trudna. Niemcy, obok licznych formacji nieregularnych (jak np. Grenzschutz) skierowali na front wielkopolski liczne oddziały regularne, wspierane przez artylerię i lotnictwo, a w niektórych miejscach użyli nawet broni chemicznej. Należy tu mieć na uwadze, że pomimo kapitulacji Niemiec armia tego kraju nie uległa zniszczeniu ani nie była pokonana. Tym, co ograniczało możliwości Niemców był przede wszystkim rozkład wewnętrzny wojska, jego demoralizacja i ruchy rewolucyjne.
 


Żołnierze niemieckich oddziałów ochotniczych (Freikorpsu) wspierani przez samochód pancerny podczas starć w Berlinie w 1918 r. Podobne jednostki zostały użyte w walkach z powstańcami wielkopolskimi. Domena publiczna.


Na początku lutego ruszyła kolejna niemiecka ofensywa, która początkowo została przez powstańców odparta, jednak w Armii Wielkopolskiej dały się już zauważyć oznaki zmęczenia.
 

III. Rokowania


14 lutego 1919 r. w Trewirze rozpoczęły się rozmowy pomiędzy Niemcami, a państwami Ententy o przedłużeniu rozejmu kończącego I wojną światową z 11 listopada 1918 r. Niemcy liczyli na przedłużenie warunków rozejmu z Compiègne, które nie dotyczyły granic wschodnich Niemiec i początkowo odmawiali objęcia nim również frontu wielkopolskiego.
 

Na tym etapie rokowań ogromną rolę odegrał francuski marszałek Ferdinand Foch, uważany za bohatera wojennego dowódca armii francuskiej w 1918 r., nieprzejednany wróg Niemiec i zarazem wielki przyjaciel Polski, uważający ją za naturalnego sojusznika Francji. Marszałek, na którym ogromne wrażenie wywołał referat Romana Dmowskiego, wygłoszony kilkanaście dni wcześniej podczas konferencji paryskiej, kategorycznie zażądał, by do układu dopisano postanowienia dotyczące zakończenia konfliktu polsko-niemieckiego.
 

Ilustracja
Marszałek Ferdinand Foch (1851-1929), wybitny francuski dowódca wojskowy, głównodowodzący wojsk alianckich w 1918-19 r. Jego dowodzenie na froncie w kryzysowej sytuacji wiosną 1918 r. doprowadziło do powstrzymania ostatniej niemieckiej ofensywy na Zachodzie. Orędownik sprawy Polski podczas konferencji pokojowej w Paryżu w 1919 r. Jego zdecydowana postawa i groźba zerwania przez Francję rozejmu zmusiła Niemców do rezygnacji z kontrofensywy przeciw powstańcom wielkopolskim w lutym 1919 r. i planu ataku na Polskę wspólnie z Rosją bolszewicką wiosną tego roku (operacja „Wiosenne słońce”). Mianowany także brytyjskim Marszałkiem Polnym (ang. Field Marshall), a w 1923 r. – Marszałkiem Polski. Na licencji Wikimedia Commons.


W trakcie rokowań Niemcy przygotowywali się do szybkiego wznowienia ofensywy w Wielkopolsce, licząc jeśli nie na zduszenie Powstania, to przynajmniej uzyskanie korzystnej dla siebie linii demarkacyjnej. Niemieckie Naczelne Dowództwo zostało przeniesione do Kołobrzegu (wówczas Kolberg) w ramach przygotowań do skierowania wszystkich dostępnych sił przeciwko Wielkopolsce.


Warto dodać, że zduszenie Powstania Wielkopolskiego miało być dla Niemców dopiero wstępem do dalszych działań. Po wybuchu wojny polsko-bolszewickiej sztab armii Republiki Weimarskiej – Reichswehry – na rozkaz jej głównodowodzącego gen. Hansa von Seeckta opracował plan „Wiosenne słońce”, który miał polegać na koncentrycznym uderzeniu wraz z bolszewikami na Polskę, co miało doprowadzić do jej podziału. Realizację planu przewidziano na kwiecień-maj 1919 r.


Przygotowania niemieckie jednak przeciągnęły się i ostatecznie – m.in. wskutek strajków i wystąpień rewolucyjnych w Niemczech – ofensywa nie doszła do skutku. Wobec groźby wybuchu rewolucji i coraz silniejszych nacisków państw Ententy rząd Republiki był zmuszony znacznie złagodzić swoje stanowisko i zrezygnować z ofensywnych planów.
 


Kanclerz niemieckiej Republiki Weimarskiej Mathias Erzberger wraz członkami rządu w drodze na spotkanie Komisji Rozejmowej w Trewirze, luty 1919 r. Źródło: Bundesarchiv.


W tym samym czasie niemiecki minister spraw zagranicznych, hrabia Ulrich von Brockdorff-Rantzau przedstawił na forum Zgromadzenia Narodowego Rzeszy w Weimarze cele polityczne polityki zagranicznej państwa niemieckiego. Ton jego wypowiedzi świadczył o tym, że stanowisko jego rządu pod naciskiem części państw alianckich, zmienia się:
 

Oświadczyliśmy, że zgadzamy się, by wszystkie niewątpliwie polskie obszary naszej Rzeszy powiązały się z państwem polskim. Przyrzeczenia tego chcemy dotrzymać. Jednak to, które obszary podpadają pod 13 punkt programu Wilsona, jest sporne. Zdecydować o tym może czynnik bezstronny: dokąd to nie nastąpi, obszary te należą do Rzeszy.
 

IV. Szczęśliwe zakończenie powstania


16 lutego 1919 r. w Trewirze w Nadrenii-Palatynacie o godzinie 18:00 został podpisany układ przedłużający rozejm między państwami Ententy a Niemcami, który objął również front wielkopolski, co stało się pod naciskiem marszałka Ferdinanda Focha. Jednocześnie Armia Wielkopolska została uznana za wojsko sprzymierzone. Jak głosił poświęcony Wielkopolsce fragment układu:
 

Niemcy powinni niezwłocznie zaprzestać wszelkich działań ofensywnych przeciwko Polakom w Poznańskiem i we wszystkich innych okręgach. W tym celu zabrania się wojskom niemieckim przekraczania następującej linii: dawna granica Prus Wschodnich i Prus zachodnich z Rosją aż do Dąbrowy Biskupiej, następnie zaczynając od tego punktu linii na zachód od Dąbrowy Biskupiej, na zachód od Nowej Wsi Wielkiej, na południe od Brzozy, na północ od Szubina, na północ od Kcyni, na południe od Szamocina, na południe od Chodzieży, na północ od Czarnkowa, na zachód od Miał, na zachód od Międzychodu, na zachód od Zbąszynia, na zachód od Wolsztyna, na północ od Leszna, na północ od Rawicza, na południe od Krotoszyna, na zachód od Odolanowa, na zachód od Ostrzeszowa, na północ od Wieruszowa, a następnie aż do granicy śląskiej.
 


Obszar Wielkiego Księstwa Poznańskiego z zaznaczonymi uregulowaniami terytorialnymi po rozejmie w Trewirze i granicami województwa poznańskiego po Traktacie Wersalskim. Na licencji Wikimedia Commons.


W związku z uchybieniami formalnymi w tekście traktatu (brakiem precyzyjnego określenia momentu wejścia w życie), wkrótce po jego podpisaniu Niemcy dokonali licznych prowokacji, próbując przesuwać front w korzystny dla siebie sposób. Np. po podpisaniu rozejmu okupowali rejon od Miałów na południe do Zbąszynia i Międzychodu. Z kolei dwa dni po podpisaniu rozejmu, 18 lutego pod Rynarzewem podczas potyczki żołnierze wielkopolscy zdobyli niemiecki pociąg pancerny.
 

Incydenty zbrojne powtarzały się również później, a przez kilka miesięcy do momentu podpisania właściwego traktatu pokojowego w Wersalu 28 czerwca 1919 r. bilans ofiar śmiertelnych tych prowokacji po stronie polskiej urósł do liczby 121 poległych.
 

V. Wielkopolska w Rzeczpospolitej


Rozejm w Trewirze oznaczał spektakularne zwycięstwo Powstania Wielkopolskiego. Formalne zakończenie walk nie oznaczało jednak jeszcze końca drogi Wielkopolski do zjednoczenia z Rzeczpospolitą Polską. Nadal, w świetle prawa międzynarodowego, status prowincji był nieuregulowany. Co więcej, w samym Poznaniu nie brakowało zwolenników zachowania autonomii. Jednak większość Wielkopolan uważała dalsze zjednoczenie z Polską za krok już jedynie formalny.
 

Pod koniec lutego 1919 r. do Poznania przybyła delegacja Międzysojuszniczej Komisji dla Polski państw Ententy, której przewodniczył francuski polityk Joseph Noulens, znany z propolskiej postawy.
 


Joseph Noulens (1864-1944), francuski polityk, przewodniczący Komisji Międzysojuszniczej dla Polski, szef Komisji Rozjemczej w czasie wojny polsko-ukraińskiej. Jedna z b. zasłużonych dla Polski postaci we Francji. Na licencji Wikimedia Commons.


Delegaci najpierw spotkali się przedstawicielami rządu niemieckiego w Krzyżu Wielkopolskim, a następnie od 7 do 19 marca poprowadzili w Poznaniu trójstronne rozmowy polsko-aliancko-niemieckie. Negocjacje zostały zerwane przez Niemców, którzy opuścili Wielkopolskę, jednak Noulens uspokajał Polaków, że Francja w razie możliwości agresji ze strony Niemieckiej zagrozi zerwaniem rozejmu na froncie zachodnim. To poskutkowało i Niemcy nie zdecydowali się na żaden akt agresji – jak widać, w 1919 r. Polska mogła liczyć na francuskiego sojusznika. Jednocześnie francuski przewodniczący, który jednocześnie był szefem Komisji Rozjemczej w wojnie polsko-ukraińskiej wymógł na gen. Dowbor-Muśnickim wysłanie oddziałów wielkopolskich na pomoc Lwowa, oblężonego przez Ukraińców.


Kolejne kroki administracji polskiej w Wielkopolsce miały prowadzić do dalszej polonizacji dzielnicy. 23 lutego w Poznaniu odbyły się wybory do Rady Miejskiej, w wyniku których Polacy zdobyli 42 miejsca na 60 (w 1918 r., w wyniku długotrwałych negocjacji z Niemcami, uzyskali zaledwie 10).
 


Józef Dowbor-Muśnicki (1867-1937), generał lejtnant Armii Imperium Rosyjskiego i generał broni Wojska Polskiego, naczelny dowódca Sił Zbrojnych Polskich w byłym zaborze pruskim. Od 16 stycznia 1919 r. oficjalnie dowodził Armią Wielkopolski. Domena publiczna.


Osią kolejnych działań politycznych była dyskusja o przyszłym statusie Wielkopolski. 24 marca 1919 r. komisariat Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu wysunął wniosek do władz w Warszawie o ustanowienie osobnej administracji dla ziem byłego zaboru pruskiego. Został on jednak odrzucony. Jego zwolennikiem był jednak premier Ignacy Jan Paderewski, który doprowadził do powierzenia Radzie pełni władzy w prowincji aż do czasu ustalenia granicy zachodniej i rozstrzygnięcia kwestii ewentualnej autonomii. W kolejnych miesiącach Naczelna Rada Ludowa podjęła szereg kolejnych decyzji, m.in. o usunięciu niemieckich nazw i zastąpieniu ich polskimi czy wprowadzeniu ośmiogodzinnego dnia pracy.


Jedną z najpilniejszych spraw była kwestia połączenia wojsk wielkopolskich, dowodzonych przez gen. Dowbor-Muśnickiego z resztą armii polskiej w Kongresówce i Galicji, dowodzonej przez marszałka Józefa Piłsudskiego. Wiosną 1919 r. Armia Wielkopolski osiągnęła swój maksymalny stan, licząc 12 pułków strzeleckich, 2 brygad kawalerii, 3 pułków artylerii, 4 dywizjonów lotniczych, pododdział łączności i saperów oraz służby sanitarnej – łącznie ok. 70 tys. żołnierzy. Część tych wojsk wzięła udział w defiladzie na lotnisku Ławica 3 maja. Była to znaczna siła militarna i władze w Warszawie liczyły na wydatne zasilenie nią improwizowanego wówczas Wojska Polskiego, coraz bardziej zaangażowanego w walki z bolszewikami na wschodzie.
 


Defilada oddziałów Armii Wielkopolski na lotnisku Ławica 3 maja 1919 r. Domena publiczna.


7 maja w Sejmie poseł Wojciech Korfanty zgłosił wniosek o ujednolicenie armii narodowej. 24 maja poparł go gen. Dowbor-Muśnicki, który w liście do Narodowej Rady Ludowej uzasadniał ten krok niebezpieczeństwem ze strony Niemiec, prawdopodobnie sądząc, że to on obejmie jej dowództwo. Jednak dzień później Armia Wielkopolska została podporządkowana Naczelnemu Dowództwu Wojska Polskiego. Natomiast 30 maja 1919 roku przekształcono Straż Ludową w Wojska Obrony Krajowej.


1 czerwca 1919 r. w Wielkopolsce przeprowadzono uzupełniające wybory o Sejmu Ustawodawczego, zarządzone 5 kwietnia. 97% głosów uzyskało w nich Stronnictwo Narodowe, obejmując wszystkie 42 miejsca przeznaczone dla Wielkopolan.


Na początku czerwca 1919 r., wobec informacji o koncentracji wojsk niemieckich w strefie przygranicznej, postawiono w stan gotowości Armię Wielkopolski. W strefie przyfrontowej wprowadzono stan wojenny. W kilku miejscach doszło do starć oddziałów wielkopolskich i niemieckich, m.in.  rejonie Bydgoszczy i Rynarzowa.
 


Samoloty myśliwskie Albatros D.III i D.V lotnictwa Armii Wielkopolski na lotnisku Ławica podczas defilady 3 maja 1919 r. W wyniku zdobycia przez powstańców lotniska oraz Hali Zeppelina i Fortu VII w Poznaniu w ręce polskie dostało się ponad 300 zmagazynowanych samolotów oraz duża ilość innego wyposażenia lotniczego (balonów, części zamiennych, karabinów maszynowych, bomb, benzyny, smarów itd.). Umożliwiło to wystawienie czterech dywizjonów lotnictwa w Wielkopolsce oraz tworzących się sił powietrznych w Kraju. 


Sytuację definitywnie rozładowało podpisanie 28 czerwca 1919 r. Traktatu Wersalskiego, który ostatecznie przyznał Wielkopolskę (w tym tereny kontrolowane przez Niemców, m.in. Leszno, Kępno, Rawicz i Zbąszyń) Rzeczpospolitej Polskiej.


1 lipca zniesiono granicę celną Wielkopolski z Królestwem Polskim, 9 lipca odwołano stan wojenny, a dzień później rozpoczęły się obrady Sejmu RP z udziałem Komisariatu NRL. 10 sierpnia powołano Ministerstwo Byłej Dzielnicy Pruskiej z Władysławem Seydą na czele, a 19 sierpnia rozwiązano Naczelną Radę Ludową.


10 stycznia 1920 r. weszły w życie postanowienia Traktatu Wersalskiego, na mocy których ziemie dawnego zaboru pruskiego – Wielkopolska i Pomorze – definitywnie weszły w skład Rzeczpospolitej Polskiej.
 


Fragment ekspozycji Muzeum Powstania Wielkopolskiego w Poznaniu.


W lutym 1919 r. wiał zdecydowanie korzystny dla Polski wiatr historii. W tym przypadku Rzeczpospolita nie zawiodła się na sojusznikach z Zachodu, ale w znacznej mierze była to także zasługa polskiej dyplomacji – a zwłaszcza reprezentantów na konferencji pokojowej w Paryżu – Romana Dmowskiego i Ignacego Paderewskiego. To oni wymogli na państwach Ententy uznanie Powstania Wielkopolskiego za obiekt międzynarodowych rozmów pokojowych i traktatu rozejmowego w Trewirze.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Marsz totalnej opozycji na śmietnik historii
Święto Wojska Polskiego powinno być okazją do radości i dumy dla każdego, kto kocha naszą ojczyznę.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Jeśli ktoś zastanawia się nad upadkiem niemieckiego dziennikarstwa, spieszę z odpowiedzią
Jeśli ktoś się zastanawia - tak jak ja - nad nieprawdopodobnym wręcz upadkiem dziennikarstwa - i w ogóle mediów - u naszych zachodnich sąsiadów. Jeśli szuka tego przyczyny i próbuje się dowiedzieć, czy tak było zawsze, ewentualnie kiedy się to zaczęło, to odpowiedź jest właściwie tylko jedna: tak było zawsze.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Gospodarka w II kwartale także na „piątkę z plusem”
Wczoraj Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał tzw. szybki szacunek PKB w II kwartale tego roku, z którego wynika, że niewyrównany sezonowo wzrósł on realnie o 5,1% w stosunku do II kwartału 2017 roku.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.