Politolog: "Nie ma prawnej możliwości przełożenia wyborów. Byłby to niebezpieczny precedens"
30.04.2020 19:02

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Nie ma prawnej możliwości przełożenia wyborów inaczej niż poprzez zmianę konstytucji - pisze politolog i doradca MSZ Przemysław Żurawski vel Grajewski na łamach portalu Voice of Europe w artykule zatytułowanym "Wybory prezydenckie w Polsce w cieniu koronawirusa."
Żurawski vel Grajewski podkreśla, że interesy stron sporu politycznego są oczywiste. Zaznacza, że "udana walka rządu z pandemią zwiększa popularność obecnego prezydenta. Według sondaży może liczyć na 59 proc. głosów w pierwszej rundzie". Wskazuje, że najsilniejszy kandydat opozycji ma obecnie 10-procent poparcia w sondażach, a kolejni mają jeszcze mniej. "Fakt ten sprawia, że katastrofa gospodarcza, której opozycja pragnie, jest jedyną jej szansą i narzuca jej strategię odraczania wyborów do nadejścia spodziewanego załamania gospodarczego (co może być skutkiem zamrożenia gospodarki)" - podkreśla.
Doradca MSZ przypomina, że w 2008 r. przyjęto ustawę o "zapobieganiu i zwalczaniu infekcji i chorób zakaźnych u ludzi", która daje rządowi wiele uprawnień, niezbędnych do walki z obecną epidemią i sprawia, że zbędne staje się wprowadzenie stanu wyjątkowego, którego chce opozycja. "Dlatego jedynym prawdziwym celem wprowadzenia takiego stanu byłoby odroczenie wyborów. Taki akt byłby oczywistym naruszeniem konstytucji. Byłby to również precedens, niebezpieczny dla przyszłości - ułatwiający odraczanie wyborów pod dowolnym pretekstem" - pisze politolog i dodaje, że "nie ma powodu, by ufać opozycji".
Przypomina także, iż zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 20.07.2011 r. nie można wprowadzać istotnych zmian w prawie wyborczym później niż sześć miesięcy przed wyborami. "TK nie wspomniał o zmianie trybu głosowania na korespondencyjne jako o znaczącej zmianie. Pozostawił jednak w tej sprawie otwartą furtkę i opozycja korzysta z niej. Jej pozycja jest jednak wyraźnie słabsza niż pozycja rządu" - ocenia Żurawski vel Grajewski.
"Zachowując warunki reżimu epidemicznego wybory korespondencyjne zmniejszają ryzyko rozprzestrzeniania się infekcji - podkreśla autor artykułu - Opozycja kwestionuje wiarygodność takich wyborów, wskazując na groźbę fałszowania, choć w 2015 r. sama żądała tej metody głosowania". Przywołuje przy tym wybory korespondencyjne na burmistrza Monachium (29.03) i do władz lokalnych w Genewie (5.04), gdzie nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości.
W konkluzji artykułu jego autor zwraca uwagę, że "nie ma prawnej możliwości przełożenia wyborów inaczej niż poprzez zmianę konstytucji". Podkreśla, że wymaga to większości konstytucyjnej w parlamencie, której nie można zbudować bez wsparcia opozycji. "Opozycja otrzymała taką ofertę od rządu w postaci propozycji przedłużenia kadencji obecnego prezydenta o dwa lata i zakazu ponownego kandydowania. Odrzuciła jednak to i odmawia podania terminu, na jaki wybory powinny zostać przełożone, domagając się ogłoszenia stanu wyjątkowego z perspektywą jego przedłużenia, dopóki nie zdecyduje, że nie jest on jej już potrzebny. Taki krok naruszyłby konstytucję i wprowadziłby permanentny chaos polityczny w państwie" - konkluduje Żurawski vel Grajewski. (PAP)
zm/ jar/
Doradca MSZ przypomina, że w 2008 r. przyjęto ustawę o "zapobieganiu i zwalczaniu infekcji i chorób zakaźnych u ludzi", która daje rządowi wiele uprawnień, niezbędnych do walki z obecną epidemią i sprawia, że zbędne staje się wprowadzenie stanu wyjątkowego, którego chce opozycja. "Dlatego jedynym prawdziwym celem wprowadzenia takiego stanu byłoby odroczenie wyborów. Taki akt byłby oczywistym naruszeniem konstytucji. Byłby to również precedens, niebezpieczny dla przyszłości - ułatwiający odraczanie wyborów pod dowolnym pretekstem" - pisze politolog i dodaje, że "nie ma powodu, by ufać opozycji".
Przypomina także, iż zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 20.07.2011 r. nie można wprowadzać istotnych zmian w prawie wyborczym później niż sześć miesięcy przed wyborami. "TK nie wspomniał o zmianie trybu głosowania na korespondencyjne jako o znaczącej zmianie. Pozostawił jednak w tej sprawie otwartą furtkę i opozycja korzysta z niej. Jej pozycja jest jednak wyraźnie słabsza niż pozycja rządu" - ocenia Żurawski vel Grajewski.
"Zachowując warunki reżimu epidemicznego wybory korespondencyjne zmniejszają ryzyko rozprzestrzeniania się infekcji - podkreśla autor artykułu - Opozycja kwestionuje wiarygodność takich wyborów, wskazując na groźbę fałszowania, choć w 2015 r. sama żądała tej metody głosowania". Przywołuje przy tym wybory korespondencyjne na burmistrza Monachium (29.03) i do władz lokalnych w Genewie (5.04), gdzie nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości.
W konkluzji artykułu jego autor zwraca uwagę, że "nie ma prawnej możliwości przełożenia wyborów inaczej niż poprzez zmianę konstytucji". Podkreśla, że wymaga to większości konstytucyjnej w parlamencie, której nie można zbudować bez wsparcia opozycji. "Opozycja otrzymała taką ofertę od rządu w postaci propozycji przedłużenia kadencji obecnego prezydenta o dwa lata i zakazu ponownego kandydowania. Odrzuciła jednak to i odmawia podania terminu, na jaki wybory powinny zostać przełożone, domagając się ogłoszenia stanu wyjątkowego z perspektywą jego przedłużenia, dopóki nie zdecyduje, że nie jest on jej już potrzebny. Taki krok naruszyłby konstytucję i wprowadziłby permanentny chaos polityczny w państwie" - konkluduje Żurawski vel Grajewski. (PAP)
zm/ jar/

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.04.2020 19:02
Komentarze
Wybory na Węgrzech. Kiedy poznamy wyniki głosowania?
12.04.2026 16:59
Wybory w KO tylko na papierze? Wiceprzewodniczących wskazał już Tusk
11.04.2026 10:02

Komentarzy: 0
Koalicja Obywatelska zbiera się w kluczowym momencie na Radzie Krajowej, a decyzje zapadają na najwyższym szczeblu. W tle mocnych słów Donalda Tuska o globalnym kryzysie, partia przygotowuje wybór nowych władz - według wskazań premiera.
Czytaj więcej
Ekspert: „ślubowania” sędziów TK w świetle prawa po prostu nie było
09.04.2026 14:25

Komentarzy: 0
Są momenty, w których państwo działa poważnie, a są też takie, w których władza próbuje udawać państwo. Ostatnie wydarzenie w Sejmie z udziałem Marszałka Sejmu, osób wybranych na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz notariusza należy niestety zaliczyć do tej drugiej kategorii.
Czytaj więcej
Karol Gac: Wielki bój Orbána
07.04.2026 18:46

Komentarzy: 0
Za kilka dni odbędą się wybory parlamentarne na Węgrzech, których stawka i konsekwencje wykraczają daleko poza Budapeszt. Viktor Orbán, po raz pierwszy od lat, ma realne powody do obaw. Czy po 16 latach czeka nas zmiana władzy nad Dunajem, czy też Orbán, wbrew prognozom, uzyska kolejną kadencję?
Czytaj więcej
J.D. Vance: Bruksela ingeruje w wybory, bo nienawidzi premiera Orbana
07.04.2026 15:21

Komentarzy: 0
Obserwujemy jedną najgorszych form zagranicznej ingerencji; brukselscy biurokraci próbowali zniszczyć gospodarkę Węgier, bo nienawidzą premiera Viktora Orbana - powiedział we wtorek wiceprezydent USA J.D. Vance na wspólnej konferencji prasowej w Budapeszcie z szefem węgierskiego rządu.
Czytaj więcej
