[Tylko u nas] Andrzej Duda: Moim pragnieniem było by ludzie Solidarności uważali mnie za przyjaciela
![[Tylko u nas] Andrzej Duda: Moim pragnieniem było by ludzie Solidarności uważali mnie za przyjaciela](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/baf5cc5b-a0e2-44fc-8a45-671e16c57477/47563.jpg?p=article_hero_mobile)
Tuż po podpisaniu porozumienia programowego między przewodniczącym Solidarności Piotrem Dudą a Panem Prezydentem Andrzejem Dudą Pan Prezydent znalazł chwilę na rozmowę z naszym portalem.
Tysol.pl: Przebywając wśród związkowców można usłyszeć, że jest Pan "Prezydentem Dialogu Społecznego", przyjacielem Solidarności. Co Pan Prezydent czuje, gdy słyszy po pięciu latach pracy taką recenzję?
Prezydent Andrzej Duda: To aż wzruszenie. Zawsze było moim wielkim pragnieniem, żeby nie tylko mienić się przyjacielem Solidarności, ale żeby faktycznie ludzie Solidarności uważali mnie za przyjaciela Solidarności. Jeżeli takie głosy padają ze strony tych, którzy do Solidarności należą i tych, którym leży na sercu przyszłość Rzeczpospolitej, naszej ojczyzny, to dla mnie wielka radość, że to się dzieje. To nie tylko to, że pięć lat temu podpisaliśmy porozumienie i ja podjąłem zobowiązania, ale, że po pięciu latach realizacji tych zobowiązań ci, którzy byli tą realizacją najbardziej zainteresowani doceniają to co zrobiłem. Chociaż wszyscy wiemy, że mamy elementy, które pozostają do zrealizowania, bo to był bardzo duży program, szeroko zakrojony, wielki program państwowy i społeczny. On jest w toku, ale ważne jego elementy już są faktem, mamy przywrócony poprzedni wiek emerytalny, a więc ta najbardziej niesprawiedliwa zmiana została anulowana i odwrócona, mamy zdecydowanie inną płacę minimalną, wtedy była 1750 zł, dzisiaj jest 2600 zł, to dzisiaj zupełnie inny świat. Cieszę się, bo to pokazuje, że poziom życia polskich rodzin wzrósł, jeżeli do tego dodamy to co jest jedną z rzeczy najważniejszych w działalności pro-społecznej, pro-państwowej, to wprowadzenie programu Rodzina 500 +, to wsparcie dla rodziny wychowującej dzieci, to zmieniło Polskę.
Panie Prezydencie, czy słowo "solidarność" może być takim słowem kluczowym dla Europy i świata, który będzie odbudowywał się po pokonaniu pandemii koronawirusa?
Jeśli ludzie Solidarności słuchają moich słów, zwłaszcza w ostatnim czasie, kiedy pytają się mnie dziennikarze i politycy co ja sądzę na temat przyszłości Unii Europejskiej, jak ja oceniam Unię Europejską i instytucje w kontekście walki z pandemią koronawirusa i to co napisałem w liście do przywódców Unii Europejskiej, do moich kolegów i koleżanek prezydentów państw, koronowanych głów, to jednym z najważniejszych elementów właśnie w tym liście i moim przesłaniu jest solidarność. My Polacy, uważam mamy to prawo, ale przede wszystkim także moralny obowiązek wręcz wobec reszty Europy wyjść i mówić o tej solidarności. Mówię - tak, jestem za jednością europejską, tak jestem za integracją europejską, ale na tę integrację europejską bardziej niż przez pryzmat konkurencji pomiędzy państwami trzeba spojrzeć przez pryzmat solidarności między państwami, wzajemnego wsparcia, możliwości liczenia na to, że nie zostaniemy sami w trudnej sytuacji. Ta pandemia koronawirusa, która opanowała państwa europejskie, także wielka państwa Unii Europejskiej jak Włochy, Hiszpania, Francja, Niemcy, ona pokazała jak solidarność niezwykle jest potrzebna i jak wielką wartością byłaby gdyby dobrze funkcjonowała. To m.in. dlatego wysłaliśmy naszych lekarzy do Włoch, żeby tam pomagali, po to, żeby tę solidarność pokazać. To także wiele wniosków dla przyszłości gospodarki europejskiej, w jaki sposób sprawy gospodarcze prowadzić tak by w przyszłości zapobiegania różnego rodzaju kryzysom i element solidarności miał znaczenie dobrobytotwórcze.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 05.05.2020 19:53
Komentarze
Piotr Duda w dniu Święta Wojska Polskiego: Wasza służba nabiera dziś szczególnego znaczenia
15.08.2026 10:40
Andrzej Kołodziej o wybuchu strajku w Stoczni Gdańskiej: Jakbym przeszedł granicę do wolnego świata
14.08.2026 15:36

Komentarzy: 0
- Kiedy wszedłem z tego szarego, komunistycznego świata, z miasta do strajkującej Stoczni, przywitałem się z Anią Walentynowicz i spojrzałem na ludzi, to miałem takie wrażenie, jakbym przeszedł granicę do wolnego świata - tak Andrzej Kołodziej wspomina 14 sierpnia 1980 roku, gdy w Stoczni Gdańskiej rozpoczął się historyczny strajk.
Czytaj więcej
Dziś 44. rocznica pobicia internowanych w Kwidzynie
14.08.2026 13:53
"OZE pasożytują na energetyce węglowej". Ekspert Solidarności zaorał Jakuba Wiecha
14.08.2026 13:05

Komentarzy: 0
Prof. dr hab. inż. Ziemowit Malecha i red. Jakub Wiech byli gośćmi Bogdana Rymanowskiego w programie "Kontra" na kanale youtube'owym Rymanowski Live. Prof Malecha, który współtworzył na zlecenie NSZZ "Solidarność" raport "Drapieżny Zielony (nie)Ład", zdaniem widzów całkowicie rozbił argumentację Jakuba Wiecha, który bronił kierunku działań w tym zakresie Unii Europejskiej;.
Czytaj więcej
46 lat temu stanęła Stocznia Gdańska
14.08.2026 07:18

Komentarzy: 0
14 sierpnia 1980 roku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina rozpoczął się strajk, który zmienił historię Polski, doprowadzając do powstania NSZZ „Solidarność”, pierwszej w krajach komunistycznych niezależnej od władz, legalnej organizacji związkowej.
Czytaj więcej

