loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Tylko u nas] Olena dla Tysol.pl: "Ludzie wyczuwają fałsz w muzyce na kilometr"
Opublikowano dnia 12.05.2020 12:00
Kierowanie mojej twórczości do konkretnej grupy słuchaczy mija się chyba z celem. W tym chaosie jest metoda. Nie odpowiada mi biznesowe podejście do tworzenia muzyki. Dlatego przede wszystkim ważna jest autentyczność artysty, biznes jest ważny, ale dla mnie jest drugi w kolejności – mówi Olena, wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka, skrzypaczka w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.

Materiały prasowe

– Jak chcesz się przedstawić słuchaczom i co chcesz im powiedzieć?
 

– Chcę się podzielić z nimi swoimi emocjami i przeżyciami. Moje teksty są osobiste, w których zawarłam w nich swoje przemyślenia o otaczającym nas świecie, o moim prywatnym życiu. na otaczający nas świat. To jest mój pamiętnik. Wierzę, że część słuchaczy będzie mogła utożsamić się z moimi tekstami. Muzycznie staram się przekazać swoją wszechstronność i moje upodobania. Na płycie jest bardzo dużo skrzypiec, jest też różnorodna stylistycznie. Każdy znajdzie coś dla siebie. Liczę na to, ze mój głos przebije się spośród innych głosów na rynku muzycznym.
 

– Jaki gatunek muzyczny skradł ci serce?
 

– Słucham dużo różnorodnej muzyki, jednak przede wszystkim jest to pop. Bardzo lubię elektroniczne, nowoczesne brzmienia. Podobają mi się też kompozycje bardziej instrumentalne, lubię więc wracać do twórczości Amy Winehouse, czy jazzowych kompozycji, które śpiewała Ella Fitzgerald. Współcześni artyści, których słucham to m.in. Lauv, Ella Ayre, Jorja Smith. Zachęcam do zajrzenia na mój fanpage, niedawno udostępniłam na nim playlistę z ulubionymi utworami.
 

– Wcześniej wspomniałaś, że na twojej najnowszej płycie „W świetle gwiazd” każdy znajdzie coś dla siebie, nie lepiej byłoby sprecyzować grupę docelową?
 

– To jest bardzo ciekawe pytanie i dobrze, że je zadajesz. Wielokrotnie myślałam o tym. Z jednej strony zróżnicowana muzyka może być minusem, ale z drugiej strony dzięki szerokiej ofercie brzmień będę miała większą liczbę odbiorców. W statystykach moich social-media widać, że mam szeroką pod względem wieku publiczność. Gdy patrzę na moje profile w mediach społecznościowych, to stwierdzam, że słuchają mnie różni ludzie. Kierowanie mojej twórczości do konkretnej grupy słuchaczy mija się chyba z celem. W tym chaosie jest metoda. Nie odpowiada mi biznesowe podejście do tworzenia muzyki. Ludzie wyczuwają fałsz na kilometr. Dlatego przede wszystkim ważna jest autentyczność artysty, biznes jest ważny, ale dla mnie jest drugi w kolejności.
 

– Twoja najnowsza płyta ma potencjał, żeby osiągnąć sukces komercyjny, ale obawiam się, że przejdzie bez echa ze względu na ograniczone środki finansowe, które są potrzebne, żeby zaistnieć w popie. Nie obawiasz się tego?
 

– Cieszę się, że uważasz, że płyta ma potencjał, dzięki! Moją ambicją nie jest wyskakiwanie z lodówki i bycie na billboardach w całej Polsce, to nie jest celem samym w sobie. Moje myślenie jest proste. Chce spełniać swoje marzenia i ta płyta jest jednym z nich, chce tworzyć dobrą muzykę. Nie obawiam się, że moja najnowsza płyta że przejdzie bez echa, nie myślę o tym. Robię wszystko, żeby być dumną z tego krążka, robię promocyjnie to, co mogę w tym momencie zrobić, pracuję z agencją, która mi pomaga. Rozwijam swój projekt. Mam swoich wiernych fanów i liczę, że dzięki temu wydawnictwu będzie ich więcej. to grono moich słuchaczy się zwiększy. Nie będzie to komercyjny, ale nie o to chodzi. Zależy mi, żeby zaistnieć w świadomości odbiorców. To będzie trudniejsza droga, ale dzięki niej mogę więcej zyskać niż stracić. Jeśli nie okaże się być ogromnym komercyjnym sukcesem, nic się nie stanie. Idę swoją drogą, planuję następne wydawnictwa. Być może droga będzie dłuższa, bez wsparcia ogromnej wytwórni, ale myślę, że mogę więcej zyskać niż stracić. A jeśli skutkiem ubocznym tworzenia dobrej muzyki będzie wyskakiwanie z lodówki i będę na każdym billboardzie w mieście, to super!
 

– Chcesz przekazać pierwsze skrzypce skrzypcom?
 

– Jestem z wykształcenia skrzypaczką, i dzięki temu mam mnóstwo narzędzi do wykorzystania w tworzeniu muzyki, ale jednak to płyta wokalistki i songwritera, ale jednak skupiłabym się na tym, że jestem wokalistką. Uwielbiam skrzypce, na najnowszym krążku skrzypiec będzie ich bardzo dużo. Wszystkie partie smyczkowe sama aranżowałam i nagrywałam. Oprócz tła, w dwóch utworach skrzypce mają też rolę solową. Na koncertach oczywiście oprócz tego, że śpiewam, również gram na skrzypcach. Wersje koncertowe piosenek można mocno rozbudować dodając elementy instrumentalne i tu jest pole do popisu skrzypiec. Jednak nie będą grać pierwszoplanowej roli. W tym projekcie, jako Olena stawiam na głos i dobrą muzykę.
 

– Nie bolało cię, jako artystki, śpiewanie w chórkach u Dawida Kwiatkowskiego?
 

– Nie. To była przyjacielska przysługa i jednocześnie szansa dla mnie na rozwój i nowe doświadczenie. Byli w sytuacji podbramkowej i zwrócili się do mnie z pomocą. To było dla mnie ciekawe doświadczenie. Mogłam się wiele nauczyć i zarobić trochę pieniędzy. Bardzo dobrze wspominam tamten czas, świetni ludzie i atmosfera. Dawid Kwiatkowski to bardzo fajny, gość, inteligentny człowiek i gra ze świetnymi muzykami, więc nie miało co boleć.
 

– Najnowszy krążek sprawi, że będziesz w świetle gwiazd?
 

– Już jestem w świetle gwiazd. To, ze mogę śpiewać, pisać muzykę i teksty, grać na skrzypcach jest kosmosem. Jeżeli ludzie, to docenią, to będzie super. Chcę swoją twórczością dać innym chwilę relaksu, zamyślenia, być może pomóc w trudniejszych chwilach i polepszyć ich życie.
 

– Co masz czego nie mają inne polskie wokalistki?
 

– Staram się być sobą, taką jaką jestem na co dzień i nie naśladować nikogo. Wyróżniają mnie moje osobiste teksty, sama piszę swoje utwory, muzykę, częściowo je aranżuję. Wyróżnia mnie też gra na skrzypcach oraz charakterystyczny głos. No i może kręcone włosy (śmiech).


Rozmawiał: Bartosz Boruciak



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Opowieść o oknie
Łukaszek wracał ze swoją babcią do domu, gdy pod blokiem, w którym mieszkali zauważyli gorszącą scenę. Ich sąsiad z tegoż samego bloku siedział na murku koło wejścia, zgnębiony, a jakiś pan w średnim wieku krzyczał i wygrażał mu.
avatar
Jerzy
Bukowski

Krakowscy kandydaci
Połowa z dziesięciu (wliczając Rafała Trzaskowskiego) kandydatów na Prezydenta RP ma większe lub mniejsze związki z Krakowem.
avatar
Jerzy
Bukowski

Podskakiewicze
Tak określam opozycyjnych parlamentarzystów, którzy nie mając nic konkretnego do powiedzenia bez sensu nieustannie atakują Prezydenta i rząd RP, byle tylko zaznaczyć swoją obecność w polityce.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.