[Tylko u nas] Dr Brzeski: Musimy się spieszyć. Euromarksiści uruchamiają projekt "republiki europejskiej"

Jeżeli ktoś liczy, że po wyborach I prezesa Sądu Najwyższego i Prezydenta w kraju nastanie polityczny spokój i będzie można zająć się restaurowaniem gospodarki, to jest w błędzie. Lewicowi inżynierowie świata uznali, że na plecach koronawirusa będzie można przebudować Europę i uczynić z niej motor globalnej transformacji. Plany takie snują zarówno miliarder i sponsor „otwartego społeczeństwa” George Soros jak i wyznawcy Altiero Spinelliego, dla których manifest z Ventotene to Biblia, Tora i Koran razem wzięte. Zgodnie uważają, że trzeba działać, bowiem „cywilizacja jest zagrożona”, Unia Europejska rozpada się, nastroje są rewolucyjne i nadszedł „moment, kiedy to, co w normalnych czasach byłoby niemożliwe, a nawet nie do pomyślenia, staje się nie tylko możliwe, ale zapewne absolutnie konieczne”. Tak przynajmniej ocenia Soros w wywiadzie dla brytyjskiego portalu Independent, którego właścicielami są rosyjski oligarcha Aleksandr Lebiediew i jego syn Jewgienij.
/ Cezary Krysztopa
Czytaj również: Krysztopa: Co po epidemii szykują nam euromarksiści? Szokujący dokument Grupy Spinelli

Europejscy federaliści chcą "superpaństwa". Prof. David Engels napisał im preambułę do "konstytucji"

W podobnym duchu wypowiadają się Lorenzo Marsili, współtwórca grupy politycznej Europejskie Alternatywy, do której należy m.in. redaktor naczelny Krytyki Politycznej Sławomir Sierakowski, oraz Ulrike Guérot założycielka berlińskiego Laboratorium Europejskiej Demokracji. We wspólnej ocenie opublikowanej w lewicowym dzienniku brytyjskim The Guardian stwierdzają, że w UE „narastają animozje i podziały”. Unijny wschód i zachód rozdziela pojmowanie pojęcia praworządności a północ i południe pojęcie solidarności ekonomicznej.  Europie brakuje obdarzonych wizją mężów stanu, obecne elity zawiodły i nie odpowiadają potrzebom społecznym  a projektowi UE grozi rozpad. „Dezintegracja to nie jednorazowy wyskok, ale proces charakteryzujący się usychaniem więzi, stopniową utratą wiary oraz renacjonalizacją polityki. Projekt Europa może skończyć się nie tyle potężnym BUM co cichym chlipnięciem” - konstatują Guérot i Marsili. Dla uratowania europejskiego płomienia przed zgaśnięciem wzywają oni do powołania Europejskiego Kongresu Obywatelskiego na rzecz Przyszłości Europy. Nowy twór ma być hybrydą ruchu społecznego, ugrupowania politycznego i platformy dyskusyjnej, nowoczesną konstytuantą, której zadaniem byłoby zjednoczenie wszystkich sił postępu i uchronienie Unii Europejskiej przed dezintegracją.

W klimacie hasła „proletariusze wszystkich krajów łączcie się” Guérot i Marsili wzywają tych, którzy czują się pozbawionymi praw obywatelskich do utworzenia „europejskiej republiki, w której wszyscy obywatele są równi i niezależni od narodowych afiliacji”, gdzie w obliczu koronawirusa nie ma podziałów na otoczonych troskliwą opieką i pozostawionych w „nędzy przepełnionych szpitali”.

Neo-bolszewicy chcą zafundować mieszkańcom Europy geograficzny twór bez narodów, gdyż narodowość to nie pochodzenie etniczne, język, kultura i tożsamość, ale zbiór przepisów, który „tworzy grupę równych szczycących się swoimi uprawnieniami”.  Rzucony przed laty slogan „polskość to nienormalność” był wstępem do tworzenia republiki, w której „Bułgar, Fin, Niemiec lub Włoch będzie cieszył się tą samą opieką społeczną, korzystał z takiego samego wsparcia ekonomicznego i płacił takie same podatki”. Na tak zarządzanym obszarze obowiązywać będą zasady „nowej demokracji” wprowadzonej przez organizacje obywatelskie „wbrew ich rządom narodowym”.  Każdy mieszkaniec „europejskiej republiki” będzie miał swój numer we wspólnym europejskim systemie opieki społecznej, gwarantującym ponoć „godność ludzką niezależnie od narodowości”. Mottem republiki będzie hasło Rewolucji Francuskiej „Liberté, egalité, fraternité”, które jest „kulturalną i polityczną spuścizną wszystkich Europejczyków”.

Progresiści spod znaku euro-urawniłowki planują „imponujące programy ekologiczne i transformacji ekonomicznej” oraz „utworzenie autentycznych instytucji unii gospodarczej”.  Zamierzają finansować je w drodze utworzonego od zera „zmodernizowanego systemu podatkowego”, dzięki
któremu „uruchomione zostaną niedostępne obecnie źródła” funduszy. Ten neo-bolszewicki program wygląda mgliście.  Możliwości finansowania kolejnej lewicowej rewolucji prezentuje natomiast szczegółowo George Soros. Nie znam się na instrumentach finansowych więc nie potrafię ocenić, czy proponowane przez miliardera obligacje są realne. Soros zapewnia, że dadzą biliony potrzebne do rozkręcenia gospodarki „po koronawirusie” i uratowania Unii Europejskiej.  Koronawirus uderzył bowiem, kiedy unia jest jeszcze „niekompletna” w zatem jest podatna na siły odśrodkowe i działania autokratów. „Ludzi zdominował strach, a przerażenie często sprawia, że ludzie krzywdzą sami siebie.  Dotyczy to również instytucji, narodów, a nawet całej ludzkości” - ocenia Soros ze swego piedestału. Słabością „niekompletnej unii” jest to, że „oparta jest na rządach prawa”, a „tryby sprawiedliwości obracają się bardzo wolno natomiast zagrożenia takie jak COVID-19 są bardzo szybkie”. Stąd tak niebezpieczne dla Unii Europejskiej jest orzeczenie niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego kwestionujące uprawnienia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Uruchomiło ono polskich polityków, którzy „głoszą wyższość swoich kontrolowanych przez rząd sądów nad prawem europejskim” oraz węgierskiego „dyktatora” Orbana.  Jeżeli orzeczenie niemieckiego trybunału powstrzyma Brukselę od likwidacji źródeł nieposłuszeństwa w Warszawie i Budapeszcie, to Unia Europejska się skończy  - wieszczy Soros i wzywa: „musimy chronić nasze demokratyczne otwarte społeczeństwo”  nawet odwołując się do „środków nadzwyczajnych odpowiednich do wyjątkowych okoliczności, w których się znajdujemy”.

Rewolucja, nowa konstytuanta, tworzenie euro-republiki, niebezpieczne rządy prawa,  konieczność użycia środków nadzwyczajnych, zagrożenie egzystencjalne projektu UE,  obrona otwartego społeczeństwa - slogany podnoszone przez rzeczników i sponsorów świetlanego postępu ludzkości zwiastują Europie i Polsce gorące lato polityczne pełne protestów, manifestacji, obstrukcji, sabotażu i prób obalenia rządów narodowych.

Mieliśmy już okres „demokracji socjalistycznej”, teraz zagląda nam w oczy „nowa demokracja”.  Jeśli nie chcemy zaprzepaścić naszego dorobku od narodzin „Solidarności” do ostatnich lat i chcemy wyjść cało z kryzysu gospodarczego „po koronawirusie”, to trzeba się spieszyć. I to bardzo. Nie można zwlekać, dyskutować, konsultować, uzgadniać, bo nigdy się wszystkich nie zadowoli. Większość rządowa musi jak najszybciej przeprowadzić wybór prezydenta, gdyż tylko spójna i sprawna struktura państwa pozwoli Polsce odeprzeć przygotowywane naciski i prowokacje wewnętrznych i zewnętrznych przeciwników „dobrej zmiany”.

Rafał Brzeski

 

POLECANE
GIS wydał nowy komunikat. Na ten produkt trzeba uważać Wiadomości
GIS wydał nowy komunikat. Na ten produkt trzeba uważać

Główny Inspektorat Sanitarny wydał pilne ostrzeżenie dla wszystkich, którzy kupili kolorowe szklanki z motywem kwiatów.

Tragedia w Szwajcarii. Nie żyje nastolatek ranny w pożarze w Crans-Montanie Wiadomości
Tragedia w Szwajcarii. Nie żyje nastolatek ranny w pożarze w Crans-Montanie

Do 41 wzrosła liczba śmiertelnych ofiar pożaru, który wybuchł w noc sylwestrową w barze w szwajcarskiej miejscowości Crans-Montana. W szpitalu zmarł w sobotę, miesiąc po tragedii, 18-letni Szwajcar - podała w niedzielę szwajcarska agencja Ats za tamtejszą prokuraturą.

Gratka dla miłośników astronomii. Tych zjawisk nie możesz przegapić Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Tych zjawisk nie możesz przegapić

Luty 2026 będzie dobrym miesiącem do obserwowania nocnego nieba. Krótkie dni i długie noce sprzyjają astronomii, a zimowe powietrze często poprawia widoczność gwiazd i planet.

Emocje w  „Tańcu z Gwiazdami. Znana tancerka wraca na parkiet Wiadomości
Emocje w „Tańcu z Gwiazdami". Znana tancerka wraca na parkiet

Wielkimi krokami zbliża się 18. edycja „Tańca z gwiazdami”, a Polsat stopniowo odsłania karty. Jedną z pierwszych potwierdzonych tancerek jest Daria Syta, która po raz piąty pojawi się na parkiecie popularnego show.

Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 49-latek Wiadomości
Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 49-latek

We wsi Bronowice (Lubuskie), w wyniku wypadku podczas kuligu zginął w sobotni wieczór 49-latek. Mężczyzna jadąc na sankach ciągniętych quadem uderzył głową w słup energetyczny – poinformowała w niedzielę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Ewa Antonowicz.

Lewandowski znów zachwyca. Nagranie z treningu obiegło sieć Wiadomości
Lewandowski znów zachwyca. Nagranie z treningu obiegło sieć

W mediach społecznościowych FC Barcelony pojawiło się nagranie z treningu, które szybko przyciągnęło uwagę kibiców. Robert Lewandowski, mimo trudniejszego momentu w sezonie, pokazał na nim pełnię swoich technicznych możliwości.

Trójstronne rozmowy pokojowe w nowym terminie. Zełenski podał daty Wiadomości
Trójstronne rozmowy pokojowe w nowym terminie. Zełenski podał daty

Kolejna runda rozmów pokojowych z udziałem Ukrainy, USA i Rosji odbędzie się w najbliższą środę i czwartek, 4 i 5 lutego, w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – poinformował w niedzielę ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski. Wcześniej oczekiwano, że rozmowy odbędą się 1 lutego.

Nie żyje była szefowa Bundestagu z ostatniej chwili
Nie żyje była szefowa Bundestagu

Była przewodnicząca Bundestagu Rita Süssmuth nie żyje. Działaczka Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej CDU zmarła w wieku 88 lat – podała w niedzielę agencja DPA, powołując się na informację Bundestagu potwierdzoną przez rzeczniczkę CDU.

O włos od tragedii. Wypadek z udziałem polskiego piosenkarza Wiadomości
O włos od tragedii. Wypadek z udziałem polskiego piosenkarza

Michał Wiśniewski opublikował w mediach społecznościowych emocjonalne nagranie, w którym opowiedział o niebezpiecznym zdarzeniu drogowym z jego udziałem. Lider zespołu Ich Troje poinformował, że został uderzony przez rozpędzony samochód, którego kierowca uciekł z miejsca kolizji.

Zgubili się w lesie podczas mrozów. Dramat w Kampinoskim Parku Narodowym Wiadomości
Zgubili się w lesie podczas mrozów. Dramat w Kampinoskim Parku Narodowym

Jedna z trzech osób, które zgubiły się podczas spaceru w Kampinoskim Parku Narodowym, nie przeżyła. Mimo szybkiej akcji ratunkowej i intensywnych poszukiwań, życia starszej kobiety nie udało się uratować. Policja ostrzega przed przebywaniem w lasach w czasie silnych mrozów.

REKLAMA

[Tylko u nas] Dr Brzeski: Musimy się spieszyć. Euromarksiści uruchamiają projekt "republiki europejskiej"

Jeżeli ktoś liczy, że po wyborach I prezesa Sądu Najwyższego i Prezydenta w kraju nastanie polityczny spokój i będzie można zająć się restaurowaniem gospodarki, to jest w błędzie. Lewicowi inżynierowie świata uznali, że na plecach koronawirusa będzie można przebudować Europę i uczynić z niej motor globalnej transformacji. Plany takie snują zarówno miliarder i sponsor „otwartego społeczeństwa” George Soros jak i wyznawcy Altiero Spinelliego, dla których manifest z Ventotene to Biblia, Tora i Koran razem wzięte. Zgodnie uważają, że trzeba działać, bowiem „cywilizacja jest zagrożona”, Unia Europejska rozpada się, nastroje są rewolucyjne i nadszedł „moment, kiedy to, co w normalnych czasach byłoby niemożliwe, a nawet nie do pomyślenia, staje się nie tylko możliwe, ale zapewne absolutnie konieczne”. Tak przynajmniej ocenia Soros w wywiadzie dla brytyjskiego portalu Independent, którego właścicielami są rosyjski oligarcha Aleksandr Lebiediew i jego syn Jewgienij.
/ Cezary Krysztopa
Czytaj również: Krysztopa: Co po epidemii szykują nam euromarksiści? Szokujący dokument Grupy Spinelli

Europejscy federaliści chcą "superpaństwa". Prof. David Engels napisał im preambułę do "konstytucji"

W podobnym duchu wypowiadają się Lorenzo Marsili, współtwórca grupy politycznej Europejskie Alternatywy, do której należy m.in. redaktor naczelny Krytyki Politycznej Sławomir Sierakowski, oraz Ulrike Guérot założycielka berlińskiego Laboratorium Europejskiej Demokracji. We wspólnej ocenie opublikowanej w lewicowym dzienniku brytyjskim The Guardian stwierdzają, że w UE „narastają animozje i podziały”. Unijny wschód i zachód rozdziela pojmowanie pojęcia praworządności a północ i południe pojęcie solidarności ekonomicznej.  Europie brakuje obdarzonych wizją mężów stanu, obecne elity zawiodły i nie odpowiadają potrzebom społecznym  a projektowi UE grozi rozpad. „Dezintegracja to nie jednorazowy wyskok, ale proces charakteryzujący się usychaniem więzi, stopniową utratą wiary oraz renacjonalizacją polityki. Projekt Europa może skończyć się nie tyle potężnym BUM co cichym chlipnięciem” - konstatują Guérot i Marsili. Dla uratowania europejskiego płomienia przed zgaśnięciem wzywają oni do powołania Europejskiego Kongresu Obywatelskiego na rzecz Przyszłości Europy. Nowy twór ma być hybrydą ruchu społecznego, ugrupowania politycznego i platformy dyskusyjnej, nowoczesną konstytuantą, której zadaniem byłoby zjednoczenie wszystkich sił postępu i uchronienie Unii Europejskiej przed dezintegracją.

W klimacie hasła „proletariusze wszystkich krajów łączcie się” Guérot i Marsili wzywają tych, którzy czują się pozbawionymi praw obywatelskich do utworzenia „europejskiej republiki, w której wszyscy obywatele są równi i niezależni od narodowych afiliacji”, gdzie w obliczu koronawirusa nie ma podziałów na otoczonych troskliwą opieką i pozostawionych w „nędzy przepełnionych szpitali”.

Neo-bolszewicy chcą zafundować mieszkańcom Europy geograficzny twór bez narodów, gdyż narodowość to nie pochodzenie etniczne, język, kultura i tożsamość, ale zbiór przepisów, który „tworzy grupę równych szczycących się swoimi uprawnieniami”.  Rzucony przed laty slogan „polskość to nienormalność” był wstępem do tworzenia republiki, w której „Bułgar, Fin, Niemiec lub Włoch będzie cieszył się tą samą opieką społeczną, korzystał z takiego samego wsparcia ekonomicznego i płacił takie same podatki”. Na tak zarządzanym obszarze obowiązywać będą zasady „nowej demokracji” wprowadzonej przez organizacje obywatelskie „wbrew ich rządom narodowym”.  Każdy mieszkaniec „europejskiej republiki” będzie miał swój numer we wspólnym europejskim systemie opieki społecznej, gwarantującym ponoć „godność ludzką niezależnie od narodowości”. Mottem republiki będzie hasło Rewolucji Francuskiej „Liberté, egalité, fraternité”, które jest „kulturalną i polityczną spuścizną wszystkich Europejczyków”.

Progresiści spod znaku euro-urawniłowki planują „imponujące programy ekologiczne i transformacji ekonomicznej” oraz „utworzenie autentycznych instytucji unii gospodarczej”.  Zamierzają finansować je w drodze utworzonego od zera „zmodernizowanego systemu podatkowego”, dzięki
któremu „uruchomione zostaną niedostępne obecnie źródła” funduszy. Ten neo-bolszewicki program wygląda mgliście.  Możliwości finansowania kolejnej lewicowej rewolucji prezentuje natomiast szczegółowo George Soros. Nie znam się na instrumentach finansowych więc nie potrafię ocenić, czy proponowane przez miliardera obligacje są realne. Soros zapewnia, że dadzą biliony potrzebne do rozkręcenia gospodarki „po koronawirusie” i uratowania Unii Europejskiej.  Koronawirus uderzył bowiem, kiedy unia jest jeszcze „niekompletna” w zatem jest podatna na siły odśrodkowe i działania autokratów. „Ludzi zdominował strach, a przerażenie często sprawia, że ludzie krzywdzą sami siebie.  Dotyczy to również instytucji, narodów, a nawet całej ludzkości” - ocenia Soros ze swego piedestału. Słabością „niekompletnej unii” jest to, że „oparta jest na rządach prawa”, a „tryby sprawiedliwości obracają się bardzo wolno natomiast zagrożenia takie jak COVID-19 są bardzo szybkie”. Stąd tak niebezpieczne dla Unii Europejskiej jest orzeczenie niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego kwestionujące uprawnienia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Uruchomiło ono polskich polityków, którzy „głoszą wyższość swoich kontrolowanych przez rząd sądów nad prawem europejskim” oraz węgierskiego „dyktatora” Orbana.  Jeżeli orzeczenie niemieckiego trybunału powstrzyma Brukselę od likwidacji źródeł nieposłuszeństwa w Warszawie i Budapeszcie, to Unia Europejska się skończy  - wieszczy Soros i wzywa: „musimy chronić nasze demokratyczne otwarte społeczeństwo”  nawet odwołując się do „środków nadzwyczajnych odpowiednich do wyjątkowych okoliczności, w których się znajdujemy”.

Rewolucja, nowa konstytuanta, tworzenie euro-republiki, niebezpieczne rządy prawa,  konieczność użycia środków nadzwyczajnych, zagrożenie egzystencjalne projektu UE,  obrona otwartego społeczeństwa - slogany podnoszone przez rzeczników i sponsorów świetlanego postępu ludzkości zwiastują Europie i Polsce gorące lato polityczne pełne protestów, manifestacji, obstrukcji, sabotażu i prób obalenia rządów narodowych.

Mieliśmy już okres „demokracji socjalistycznej”, teraz zagląda nam w oczy „nowa demokracja”.  Jeśli nie chcemy zaprzepaścić naszego dorobku od narodzin „Solidarności” do ostatnich lat i chcemy wyjść cało z kryzysu gospodarczego „po koronawirusie”, to trzeba się spieszyć. I to bardzo. Nie można zwlekać, dyskutować, konsultować, uzgadniać, bo nigdy się wszystkich nie zadowoli. Większość rządowa musi jak najszybciej przeprowadzić wybór prezydenta, gdyż tylko spójna i sprawna struktura państwa pozwoli Polsce odeprzeć przygotowywane naciski i prowokacje wewnętrznych i zewnętrznych przeciwników „dobrej zmiany”.

Rafał Brzeski


 

Polecane