REKLAMA

Biały Dom tłumaczy się ze słów Donalda Trumpa o zamachu w Szwecji

- Prezydent miał na myśli wzrost przestępczości w Szwecji, a nie konkretny atak - tłumaczyła rzeczniczka Białego Domu Sarah Huckabee Sanders. Słowa Donalda Trumpa sugerujące, że w piątek w Szwecji doszło do ataku, wzbudziły sensację w mediach na całym świecie.
zrzut ekranu Biały Dom tłumaczy się ze słów Donalda Trumpa o zamachu w Szwecji
zrzut ekranu / Youtube.com
Sam Donald Trump tłumaczył na Twitterze, że jego wypowiedź odnosiła się do obejrzanego wcześniej programu telewizji Fox News, w którym mowa była o filmie na temat aktów przemocy ze strony uchodźców w Szwecji i nasilającej się tam przemocy. 

 

Popatrzcie, co dzieje się w Niemczech, popatrzcie, co ostatniej nocy stało się w Szwecji. Kto by uwierzył? Przyjęli wielu uchodźców i teraz mają problemy, których nie potrafili sobie nawet wyobrazić

– mówił w sobotę Donald Trump na wiecu. Komentarz był o tyle nie trafiony, że w Szwecji w piątek nie doszło do żadnego zdarzenia o podłożu terrorystycznym, a władze tego kraju szybko zareagowały na słowa prezydenta USA.

Były szef szwedzkiej dyplomacji Carl Bildt napisał na Twitterze:

"Szwecja? Atak terrorystyczny? Co on palił?"


źródło: dorzeczy.pl

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura