Janusz Szewczak: W polityce wystarczy jeden Donald. Prawdziwe problemy UE dopiero się zbliżają
20.02.2017 12:41

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Choć ostatnio na Twitterze nastąpił pewien postęp, bowiem Donald Tusk poczuł się wreszcie Polakiem i doszedł do wniosku, że nie ładnie jest donosić Niemcom, to pomimo tego były premier Donald Tusk wcale nie musi być wybrany na drugą kadencję na przewodniczącego RE.
Wydaje się, że "prezydentem Europy" nie zostanie, ale też i do Polski nie wróci, bo zbyt wiele tu tzw. "trupów w szafie" pozostawił po sobie. Ultrabiurokratyczna i antynarodowa UE wyraźnie zmierza ku swemu końcowi, do którego ów syndyk masy upadłościowej przewodniczący RE - Donald Tusk przyłożył znaczącą cegiełkę. Tam gdzie jest Donald Tusk, tam będą: intelektualne lenistwo, poważne szkody i realna szansa na bankructwo i upadłość. To w jego wydaniu widzieliśmy promowanie w każdej sferze hegemonii Niemiec, zlekceważenie Brexitu, arogancję wobec problemów Grecji i południa Europy, niebezpieczny i nieodpowiedzialny stosunek do sprawy uchodźców, butę i arogancję wobec nowej administracji amerykańskiej, zwłaszcza nowego prezydenta USA Donalda Trumpa, nie wspominając już o jego stosunku do polskiego rządu. Lepiej więc stawiać na Donalda w polityce, ale tego znad Potomacu niż tego znad Wisły.
Nie tylko Donald Tusk, ale też zadziwiające polityczne indywidua KE, pokroju Jean-Claude’a Junckera, Martina Schulza czy Fransa Timmermansa, najwyraźniej nie mają pojęcia o skali zagrożeń przed którymi staje dziś Unia oraz wyzwań jakie trzeba by podjąć, by uchronić UE, jak i euro przez skutkami ekonomicznej zawieruchy jaka wisi nad Starym Kontynentem, nie mówiąc już o jej bezpieczeństwem. A Donald Trump żartować nie będzie, zaś hybrydowa wojna handlowa i walutowa z USA może skończyć się klęską dla Europy.
Komisarz UE do spraw euro Valdis Dombrovskis ostrzegł USA, że "niektóre amerykańskie instytucje finansowe mogą zostać wykluczone z rynku europejskiego, jeśli prezydent Donald Trump uchyli globalne regulacje wprowadzone w dobie kryzysu 2008r. Wątpliwe, by amerykanie przejęli się tą groźbą, bowiem za chwilę możemy być świadkami Grexitu, bo długi Grecji są nie do spłacenia, Brexit przyniesie poważne koszty i zawirowania gospodarcze oraz polityczne dla całej Unii, a nawet Franxit jest niewykluczony, po ewentualnym zwycięstwie Marine Le Pen. Lawina uchodźców może powrócić.
#NOWA_STRONA#
USA i prezydent Donald Trump już dzisiaj wywierają coraz silniejszą presję na Niemcy, Szwajcarię i EBC, ostrzegając te kraje i bank, by sztucznie nie manipulowały swymi walutami, obniżając ich wartość, by zyskać przewagę handlową i konkurencyjną. Jeśli FED podniesie w marcu i to wyraźnie stopy procentowe, to będą to musiały zrobić Szwajcarski Bank Narodowy (SNB), który ma dziś stopy ujemne, by pieniądze ze szwajcarskich banków nie popłynęły za ocean, a EBC nie będzie miał takiej swobody, by dalej drukować miesięcznie 80 mld euro gorącego pieniądza, po to by kupić obligację Portugalii, Hiszpanii czy niemieckich firm motoryzacyjnych. Nad samą Unią nadal wisi potencjalny, wielki kryzys bankowy, na ponad 1,3 bln euro złych bankowych długów, nawet niemieckie banki zaczynają mieć problemy. To również Europa i UE posiada dziś wielki pakiet obligacji amerykańskich, sama Polska ma pakiet na ponad 33mld dol., a bańka spekulacyjna na obligacjach tężeje.
KE musi zająć się pilnie ogromnymi wydatkami na zbrojenia, gigantycznym bezrobociem ludzi młodych, zastojem inwestycyjnym, a nie TK w Polsce.
Unię czekają kolejne wstrząsy polityczno-wyborcze we Francji, Holandii czy Włoszech, a być może i w samych Niemczech, które nie posłużą europejskiej gospodarce. Z pewnością Donald Tusk, jako przewodniczący RE nie jest człowiekiem na takie ciężkie czasy chyba, że ma zgasić światło w Brukseli. Z piasku bicza się nie ukręci, Herkulesem Donald Tusk nigdy nie był i nie będzie, a prawdziwe problemy finansowe i gospodarcze UE dopiero się zbliżają.
Janusz Szewczak, wpolityce.pl
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji.
Nie tylko Donald Tusk, ale też zadziwiające polityczne indywidua KE, pokroju Jean-Claude’a Junckera, Martina Schulza czy Fransa Timmermansa, najwyraźniej nie mają pojęcia o skali zagrożeń przed którymi staje dziś Unia oraz wyzwań jakie trzeba by podjąć, by uchronić UE, jak i euro przez skutkami ekonomicznej zawieruchy jaka wisi nad Starym Kontynentem, nie mówiąc już o jej bezpieczeństwem. A Donald Trump żartować nie będzie, zaś hybrydowa wojna handlowa i walutowa z USA może skończyć się klęską dla Europy.
Komisarz UE do spraw euro Valdis Dombrovskis ostrzegł USA, że "niektóre amerykańskie instytucje finansowe mogą zostać wykluczone z rynku europejskiego, jeśli prezydent Donald Trump uchyli globalne regulacje wprowadzone w dobie kryzysu 2008r. Wątpliwe, by amerykanie przejęli się tą groźbą, bowiem za chwilę możemy być świadkami Grexitu, bo długi Grecji są nie do spłacenia, Brexit przyniesie poważne koszty i zawirowania gospodarcze oraz polityczne dla całej Unii, a nawet Franxit jest niewykluczony, po ewentualnym zwycięstwie Marine Le Pen. Lawina uchodźców może powrócić.
#NOWA_STRONA#
USA i prezydent Donald Trump już dzisiaj wywierają coraz silniejszą presję na Niemcy, Szwajcarię i EBC, ostrzegając te kraje i bank, by sztucznie nie manipulowały swymi walutami, obniżając ich wartość, by zyskać przewagę handlową i konkurencyjną. Jeśli FED podniesie w marcu i to wyraźnie stopy procentowe, to będą to musiały zrobić Szwajcarski Bank Narodowy (SNB), który ma dziś stopy ujemne, by pieniądze ze szwajcarskich banków nie popłynęły za ocean, a EBC nie będzie miał takiej swobody, by dalej drukować miesięcznie 80 mld euro gorącego pieniądza, po to by kupić obligację Portugalii, Hiszpanii czy niemieckich firm motoryzacyjnych. Nad samą Unią nadal wisi potencjalny, wielki kryzys bankowy, na ponad 1,3 bln euro złych bankowych długów, nawet niemieckie banki zaczynają mieć problemy. To również Europa i UE posiada dziś wielki pakiet obligacji amerykańskich, sama Polska ma pakiet na ponad 33mld dol., a bańka spekulacyjna na obligacjach tężeje.
KE musi zająć się pilnie ogromnymi wydatkami na zbrojenia, gigantycznym bezrobociem ludzi młodych, zastojem inwestycyjnym, a nie TK w Polsce.
Unię czekają kolejne wstrząsy polityczno-wyborcze we Francji, Holandii czy Włoszech, a być może i w samych Niemczech, które nie posłużą europejskiej gospodarce. Z pewnością Donald Tusk, jako przewodniczący RE nie jest człowiekiem na takie ciężkie czasy chyba, że ma zgasić światło w Brukseli. Z piasku bicza się nie ukręci, Herkulesem Donald Tusk nigdy nie był i nie będzie, a prawdziwe problemy finansowe i gospodarcze UE dopiero się zbliżają.
Janusz Szewczak, wpolityce.pl
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.02.2017 12:41
18 godzin po podpisie prezydenta rząd publikuje ustawy. Szefernaker: Presja ma sens
28.03.2026 16:42
Bochenek: Rząd Tuska i Jego ludzie w spółkach zachowują się jak kieszonkowcy
28.03.2026 09:22

Komentarzy: 0
„Rząd Tuska i Jego ludzie w spółkach zachowują się jak klasyczni naciągacze i kieszonkowcy” - napisał na platformie X rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek komentując podniesienie przez Orlen cen paliwa.
Czytaj więcej
Czarnek: PiS będzie popierać propozycje dążące do obniżki cen paliw
26.03.2026 21:11

Komentarzy: 0
– Klub PiS będzie popierać propozycje zmierzające do natychmiastowego spadku cen paliw na stacjach benzynowych – zapowiedział podczas wieczornych obrad Sejmu przedstawiciel klubu PiS Przemysław Czarnek. Przedstawiciel KO Jarosław Urbaniak zadeklarował pilnie przystąpienie do prac nad projektami w tej sprawie.
Czytaj więcej
Drogie paliwa, brak nawozów i inercja rządu. Ardanowski: Rolnicy przeżywają dramat
26.03.2026 18:45
Rząd obniży VAT i akcyzę na paliwa. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego
26.03.2026 17:31


