Szukaj
Konto

"Będziemy mieć wysyp depresji i wysyp agresji". Gadowski o skutkach izolacji związanej z koronawirusem

21.05.2020 21:20
Adrian Grycuk
Źródło: Wikimedia Commons
Komentarzy: 0
Pisarz i dziennikarz Witold Gadowski w "Rozmowach Niedokończonych" na antenie Radia Maryja zwrócił uwagę na negatywne skutki izolacji i zamrożenia różnych sektorów gospodarki w okresie pandemii koronawirusa.

Jak wpłynie na nas odosobnienie, utrata pracy, kończące się zasoby finansowe i narastające niecierpliwienie, narastające złe emocje, które się przy tym wszystkim rodzą? To pójdzie w kierunkach depresyjnych, będziemy mieć wysyp depresji i wysyp agresji


- stwierdził Gadowski.

My, siedząc w domach, zakładając rękawiczki i maseczki, "wyjaławiamy się". Nasz organizm nie ma do czynienia ze środowiskiem wirusów i bakterii, które w sposób naturalny w środowisku krążą. Jakie mogą być potem efekty? to są tylko pytania medyczne


- dodał.

Dziennikarz zauważył także, iż temat pandemii, który zdominował medialny przekaz, przykrył inne ważne tematy związane z uciążliwością dnia codziennego.

Proszę zobaczyć, jaka jest ogromna inflacja, jak drożeje żywność. To musimy zobaczyć, bo na razie się o tym nie mówi. W mediach mówi się tylko o koronawirusie i podaje jakieś banalne informacje


- wskazał publicysta.

Gadowski podkreślił również negatywne skutki pandemii koronawirusa w aspekcie ograniczania swobód obywatelskich.


W tej chwili zabrano nam tyle swobód obywatelskich, tyle wolności, jak nigdy od czasów komunizmu w Polsce


- zauważył, podkreślając zarazem, iż śmiertelność koronawirusa nie jest tak wysoka, jak zakładano.


Dziś już wiemy, że przeciętna śmiertelność jest od 0,1 do 0,3 proc. wśród populacji. Te dane ze Szwecji, o których mówimy, to jest śmiertelność wśród zarażonych, a nie wśród całej populacji


- wskazał, apelując o rozwagę i równowagę "w zalewie teorii spiskowych".

cwp/Radio Maryja
Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.05.2020 21:20