[Felieton "TS"] Jakub Zgierski (Młot na marksizm): Marksizm nie istnieje? Zależy, kto pyta
27.05.2020 22:50
![[Felieton "TS"] Jakub Zgierski (Młot na marksizm): Marksizm nie istnieje? Zależy, kto pyta](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/9b693daa-397e-45b0-bf1e-bccbeea35cda/48592.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Mądrość etapu – to pierwsze, co przychodzi mi na myśl, gdy próbuję pojąć taktykę lewicy. Z jednej strony, gdy szeroko rozumiana prawica mówi o marksizmie, to opowiada teorie spiskowe. Z drugiej strony natomiast uznani profesorzy mogą bez przeszkód określać się mianem „neomarksistów”. Ciekawe.
Od kilku tygodni prowadzę swego rodzaju krucjatę przeciwko Fundacji Batorego, która postanowiła przyjrzeć się sprawie domniemanego neomarksizmu. Raport pióra Anny Mierzyńskiej, notabene składający się aż z 30 stron, w swojej wymowie jest dosyć prosty. Otóż żadnego problemu nie ma, chyba że mówimy o problemie z tzw. skrajną prawicą.
Sposób rozumowania wygląda następująco: populistyczna prawica, w domyśle ciemnota, faszyści i katolscy radykałowie wymyślili sobie jakąś teorię spiskową, aby łatwiej uderzać w nielubiane grupy w czasie prowadzonej walki politycznej. A w zasadzie to jej nie wymyślili, tylko przejęli od białych suprematystów z USA oraz proputinowskich ideologów z Kremla. I gdyby tego było mało, wszystko zaczęło się w latach 30. w hitlerowskich Niemczech. Wspaniale, mamy komplet. Teraz możemy przejść do faktów.
Zasadniczo przyjmuje się, a mówię tu o wiedzy powszechnej, naukowej, czyli wykładanej normalnie na uczelniach, że po Marksie i Engelsie marksizm podzielił się na trzy nurty. Pierwszy z nich, ten rewolucyjny, dał światu bolszewicki czy maoistowski terror. Drugi, czyli reformistyczny i rewizjonistyczny, znamy pod postacią socjaldemokracji. Trzeci w końcu, najbardziej nas interesujący, zrodziły koncepcje wymyślone w ośrodku intelektualnym znanym jako szkoła frankfurcka.
Frankfurccy marksiści zaadaptowali na swój użytek metodę psychoanalityczną, a tym samym rozszerzyli pole zainteresowań poza tradycyjny "reżim fabryczny". Innymi słowy, posługując się tym samym sposobem myślenia, odnaleźli nowy proletariat poza warstwą robotniczą. W obliczu klęski rewolucji komunistycznej na Zachodzie doszli do wniosku, że nie można już polegać na masach, które sprzedały się za związki zawodowe i dodatki socjalne. Trzeba było spojrzeć dalej - na kobiety, imigrantów czy mniejszości seksualne, również uciskane i represjonowane przez system kapitalistyczny.
Brzmi jak political fiction? Jakiś twór zrodzony w chorej głowie? A przecież w ostatniej rozmowie u Moniki Jaruzelskiej prof. Jan Hartman wprost określił się mianem "neomarksisty" oraz "zwolennika uśrednionej koncepcji szkoły frankfurckiej". Co więcej, stwierdził, że opisywana grupa w sposób krytyczny kontynuowała marksizm. Więc jak to w końcu jest? Gdy mówi o tym ktoś spoza kręgu wtajemniczonych, to wyssał swoje tezy z palca. Ale gdy trzeba obronić spuściznę Marksa, to nagle Frankfurt okazuje się nie tylko realnym ośrodkiem, ale właśnie tym jedynym, który wyłuskał jakieś humanistyczne, najbardziej prodemokratyczne jądro marksizmu. Jak widać, wszystko zależy od tego, kto pyta...

Sposób rozumowania wygląda następująco: populistyczna prawica, w domyśle ciemnota, faszyści i katolscy radykałowie wymyślili sobie jakąś teorię spiskową, aby łatwiej uderzać w nielubiane grupy w czasie prowadzonej walki politycznej. A w zasadzie to jej nie wymyślili, tylko przejęli od białych suprematystów z USA oraz proputinowskich ideologów z Kremla. I gdyby tego było mało, wszystko zaczęło się w latach 30. w hitlerowskich Niemczech. Wspaniale, mamy komplet. Teraz możemy przejść do faktów.
Zasadniczo przyjmuje się, a mówię tu o wiedzy powszechnej, naukowej, czyli wykładanej normalnie na uczelniach, że po Marksie i Engelsie marksizm podzielił się na trzy nurty. Pierwszy z nich, ten rewolucyjny, dał światu bolszewicki czy maoistowski terror. Drugi, czyli reformistyczny i rewizjonistyczny, znamy pod postacią socjaldemokracji. Trzeci w końcu, najbardziej nas interesujący, zrodziły koncepcje wymyślone w ośrodku intelektualnym znanym jako szkoła frankfurcka.
Frankfurccy marksiści zaadaptowali na swój użytek metodę psychoanalityczną, a tym samym rozszerzyli pole zainteresowań poza tradycyjny "reżim fabryczny". Innymi słowy, posługując się tym samym sposobem myślenia, odnaleźli nowy proletariat poza warstwą robotniczą. W obliczu klęski rewolucji komunistycznej na Zachodzie doszli do wniosku, że nie można już polegać na masach, które sprzedały się za związki zawodowe i dodatki socjalne. Trzeba było spojrzeć dalej - na kobiety, imigrantów czy mniejszości seksualne, również uciskane i represjonowane przez system kapitalistyczny.
Brzmi jak political fiction? Jakiś twór zrodzony w chorej głowie? A przecież w ostatniej rozmowie u Moniki Jaruzelskiej prof. Jan Hartman wprost określił się mianem "neomarksisty" oraz "zwolennika uśrednionej koncepcji szkoły frankfurckiej". Co więcej, stwierdził, że opisywana grupa w sposób krytyczny kontynuowała marksizm. Więc jak to w końcu jest? Gdy mówi o tym ktoś spoza kręgu wtajemniczonych, to wyssał swoje tezy z palca. Ale gdy trzeba obronić spuściznę Marksa, to nagle Frankfurt okazuje się nie tylko realnym ośrodkiem, ale właśnie tym jedynym, który wyłuskał jakieś humanistyczne, najbardziej prodemokratyczne jądro marksizmu. Jak widać, wszystko zależy od tego, kto pyta...


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.05.2020 22:50
Ratowały Żydów, Niemcy skazali je na śmierć. Wstrząsające losy Polek z Auschwitz
29.03.2026 14:44
"Antifa was wymorduje". Szokujące sceny w Łodzi
29.03.2026 14:18

Komentarzy: 0
Niewielki marsz antyrasistowski w Łodzi wywołał kontrowersje w sieci. "Łódzki Marsz Antyrasistowski, a obecni na nim skandują «Katole wy chu*e, ANTIFA was wymorduje»" – donosi Młodzież Wszechpolska i publikuje nagranie.
Czytaj więcej
Polski żołnierz ranny w Libanie. Wybuchła mina-pułapka
29.03.2026 14:08
Szef irańskiego parlamentu: Czekamy na żołnierzy USA, aby ich ”podpalić”
29.03.2026 13:42

Komentarzy: 0
Przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf oświadczył, że irańskie siły czekają na przybycie amerykańskich żołnierzy na ląd, aby ich „podpalić” - podała w niedzielę agencja IRNA. Ghalibaf odnosił się do ewentualnej inwazji sił USA na Iran.
Czytaj więcej
"Ja się z tym nie zgadzam". Boniek wprost o polskiej kadrze
29.03.2026 13:33

Komentarzy: 0
– Jesteśmy lepszą drużyną, mamy lepszych piłkarzy, bardziej kreatywnych, z lepszą jakością. Są mecze, w których trzeba pokazać, że po prostu jesteś lepszy i to jeden z tych meczów – ocenia były prezes PZPN i wielokrotny reprezentant Polski Zbigniew Boniek. Już w we wtorek Polska zmierzy się ze Szwecją w spotkaniu, którego ceną jest awans do mistrzostw świata.
Czytaj więcej

