[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Jaruzelski odchodzi z Trójki

I to nie koniec. Odchodzi też towarzysz Kania, Gierek i Gomułka odejdą w zestawie. Tak, proszę Państwa, właśnie rozmawiałem z ich hologramami. Najwięcej do powiedzenia miał towarzysz generał sowiecki Wojciech. Twarz mu się nie zamykała. Dodam, że wciąż nosi ciemne okulary. Pan bolszewik zasłużony ogłosił, że opuszcza niegościnne częstotliwości Polskiego Radia. Już nie zaszczyci naszych uszu głosem oznajmującym wypowiedzenie wojny Polakom w dniu 13 grudnia 1981 r., nie poczyta nam kołysanek i nie wybierze przebojów na 1 maja. Podobno zasłużeni w budowie socjalizmu towarzysze Bierut i Wasilewska jeszcze się wahają, bo brakuje im piosenek doprawionych nutką bolszewizmu i wypieczonych w porządnym, stalinowskim piecu. „Gdzie jest Szymborska?” – zapytali.
/ commons.wikimedia.org/
W kolejce do rozmowy czekał towarzysz Marek. Oczywiście przy zachowaniu wszelkich rygorów bezpieczeństwa, czyli z maską na twarzy, zmienionym głosem i wyczyszczonym życiorysem. Spojrzeliśmy sobie w oczy. „Od czego się zaczęło?” – zapytałem. Towarzysz Niedźwiecki ze wzruszeniem opowiedział, jak mu dali kredki i temperówkę w stanie wojennym, jak socjalistycznie liczył głosy. Biedny gryzł rysiki dniami i nocami, żeby Partię zadowolić. Teraz już ma dość, uzębienie nie wytrzymuje. On dłużej już nie może. I rozpłakał się towarzysz zasłużony na linii rozrywki przemysłowej. Przyznał, że matmy to on nie ogarniał nigdy. Liczyć umie do 100, a jak coś więcej, to skreśla, żeby się z instrukcjami zgadzało.
Rakowski, Jaruzelski i Urban potwierdzili jego wyznanie. Wszyscy byli bardzo zadowoleni. Głosowali na Listę tak, jak ich matka, Partia Komunistyczna. Głosowali i nie płakali. Towarzysz Hirek Wrona, młody 60-letni, też porzucił front radiowy w geście bliskości i wspólnej przeszłości. Co bardziej aktywni z nowego pokolenia rzekli: „Co tam jakieś pseudonimy! My nikogo się nie boimy!”. Marek ze wzruszenia nową listę przebojów demokratycznie ułożył, honorarium zainkasował i popularność spowodował.

Zadałem ostatnie pytanie: „A ile tysięcy kosztowało 3. miejsce, ile drugie i pierwsze?”. Mgłą zaszły oczy Marka. Hieronim sprawdził, czy ma szczoteczkę do zębów, Jurek zaczął nerwowo szukać orkiestry. Pytanie pozostało bez odpowiedzi, pomimo pragnień gawiedzi.
Dreszcz przeszył wicepremierów. Hologramy zaczęły się rwać, jakieś przerwy na łączach, sygnał zaczął zanikać. Ostatnim rzutem na taśmę zażądali wyjaśnienia i doznali olśnienia. Oczywiście kiedyś wicepremier Gowin Jarosław zażądał w tej sytuacji spotkania na uklepanym polu, w samo południe. Odnośnie do Listy Przebojów, bo to sprawa wagi państwowej. Cienkim głosem dodała pani Jadwiga, teraz wicepremier: „Usunięcie piosenki Kazika z Listy Przebojów jest skandaliczne. Pamiętajmy, wirus atakuje płuca, a nie zdrowy rozsądek”. O tak, święte słowa, wirus atakuje i nie patrzy na urząd, na uwiąd i na adres zamieszkania. Przecież „Lista Przebojów zawsze była emanacją demokratycznego głosu słuchaczy” – dodała nie-Doda. Bo Doda ma inne zdanie w temacie emanacji. I co teraz? Będzie towarzyszy brak. Inna będzie Trójka. Nie za dwadzieścia tysięcy tygodniowo.

„Sztandar komunistycznej Zjednoczonej Obywatelskiej Nowoczesnej Kolorowej Platformy z Radia wyprowadzić” – powiedział Wojciech. Towarzysze na te słowa wstali przed ekranami swych obywatelskich laptopów, zasalutowali celebryckim szlochaniem. Posypały się hasztagi, kredki poszły w ruch. I para buch. Dusze się połączyły, konta uzupełniły, a nadzieja siedziała na balkonie, licząc jeszcze ciepłe srebrniki.
 
 

 

POLECANE
Emocje w  „Tańcu z Gwiazdami. Znana tancerka wraca na parkiet Wiadomości
Emocje w „Tańcu z Gwiazdami". Znana tancerka wraca na parkiet

Wielkimi krokami zbliża się 18. edycja „Tańca z gwiazdami”, a Polsat stopniowo odsłania karty. Jedną z pierwszych potwierdzonych tancerek jest Daria Syta, która po raz piąty pojawi się na parkiecie popularnego show.

Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 49-latek Wiadomości
Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 49-latek

We wsi Bronowice (Lubuskie), w wyniku wypadku podczas kuligu zginął w sobotni wieczór 49-latek. Mężczyzna jadąc na sankach ciągniętych quadem uderzył głową w słup energetyczny – poinformowała w niedzielę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Ewa Antonowicz.

Lewandowski znów zachwyca. Nagranie z treningu obiegło sieć Wiadomości
Lewandowski znów zachwyca. Nagranie z treningu obiegło sieć

W mediach społecznościowych FC Barcelony pojawiło się nagranie z treningu, które szybko przyciągnęło uwagę kibiców. Robert Lewandowski, mimo trudniejszego momentu w sezonie, pokazał na nim pełnię swoich technicznych możliwości.

Trójstronne rozmowy pokojowe w nowym terminie. Zełenski podał daty Wiadomości
Trójstronne rozmowy pokojowe w nowym terminie. Zełenski podał daty

Kolejna runda rozmów pokojowych z udziałem Ukrainy, USA i Rosji odbędzie się w najbliższą środę i czwartek, 4 i 5 lutego, w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – poinformował w niedzielę ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski. Wcześniej oczekiwano, że rozmowy odbędą się 1 lutego.

Nie żyje była szefowa Bundestagu z ostatniej chwili
Nie żyje była szefowa Bundestagu

Była przewodnicząca Bundestagu Rita Süssmuth nie żyje. Działaczka Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej CDU zmarła w wieku 88 lat – podała w niedzielę agencja DPA, powołując się na informację Bundestagu potwierdzoną przez rzeczniczkę CDU.

O włos od tragedii. Wypadek z udziałem polskiego piosenkarza Wiadomości
O włos od tragedii. Wypadek z udziałem polskiego piosenkarza

Michał Wiśniewski opublikował w mediach społecznościowych emocjonalne nagranie, w którym opowiedział o niebezpiecznym zdarzeniu drogowym z jego udziałem. Lider zespołu Ich Troje poinformował, że został uderzony przez rozpędzony samochód, którego kierowca uciekł z miejsca kolizji.

Zgubili się w lesie podczas mrozów. Dramat w Kampinoskim Parku Narodowym Wiadomości
Zgubili się w lesie podczas mrozów. Dramat w Kampinoskim Parku Narodowym

Jedna z trzech osób, które zgubiły się podczas spaceru w Kampinoskim Parku Narodowym, nie przeżyła. Mimo szybkiej akcji ratunkowej i intensywnych poszukiwań, życia starszej kobiety nie udało się uratować. Policja ostrzega przed przebywaniem w lasach w czasie silnych mrozów.

Pięciu Polaków w konkursie Pucharu Świata w Willingen z ostatniej chwili
Pięciu Polaków w konkursie Pucharu Świata w Willingen

Pięciu Polaków awansowało do niedzielnego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w Willingen.

Żałoba w świecie sportów walki. Nie żyje legenda Wiadomości
Żałoba w świecie sportów walki. Nie żyje legenda

Świat sportów walki stracił jedną ze swoich najbardziej rozpoznawalnych postaci. W wieku 56 lat zmarł Henry „Sentoryu” Miller - były zawodnik sumo i uczestnik gal Pride FC, uznawany za jednego z najbardziej utytułowanych cudzoziemców w historii japońskiego sumo. Informację o jego śmierci przekazali eksperci i media sportowe. Miller odszedł 29 stycznia po długiej i wyniszczającej walce z chorobą nowotworową.

Arktyczny mróz uderza w Polskę. Tu dzieci nie wrócą do szkół po feriach z ostatniej chwili
Arktyczny mróz uderza w Polskę. Tu dzieci nie wrócą do szkół po feriach

Temperatury sięgające nawet minus 29 stopni Celsjusza skłoniły samorządy do nadzwyczajnych decyzji. Po zakończeniu ferii zimowych część szkół na nie wznowi zajęć w poniedziałek i wtorek.

REKLAMA

[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Jaruzelski odchodzi z Trójki

I to nie koniec. Odchodzi też towarzysz Kania, Gierek i Gomułka odejdą w zestawie. Tak, proszę Państwa, właśnie rozmawiałem z ich hologramami. Najwięcej do powiedzenia miał towarzysz generał sowiecki Wojciech. Twarz mu się nie zamykała. Dodam, że wciąż nosi ciemne okulary. Pan bolszewik zasłużony ogłosił, że opuszcza niegościnne częstotliwości Polskiego Radia. Już nie zaszczyci naszych uszu głosem oznajmującym wypowiedzenie wojny Polakom w dniu 13 grudnia 1981 r., nie poczyta nam kołysanek i nie wybierze przebojów na 1 maja. Podobno zasłużeni w budowie socjalizmu towarzysze Bierut i Wasilewska jeszcze się wahają, bo brakuje im piosenek doprawionych nutką bolszewizmu i wypieczonych w porządnym, stalinowskim piecu. „Gdzie jest Szymborska?” – zapytali.
/ commons.wikimedia.org/
W kolejce do rozmowy czekał towarzysz Marek. Oczywiście przy zachowaniu wszelkich rygorów bezpieczeństwa, czyli z maską na twarzy, zmienionym głosem i wyczyszczonym życiorysem. Spojrzeliśmy sobie w oczy. „Od czego się zaczęło?” – zapytałem. Towarzysz Niedźwiecki ze wzruszeniem opowiedział, jak mu dali kredki i temperówkę w stanie wojennym, jak socjalistycznie liczył głosy. Biedny gryzł rysiki dniami i nocami, żeby Partię zadowolić. Teraz już ma dość, uzębienie nie wytrzymuje. On dłużej już nie może. I rozpłakał się towarzysz zasłużony na linii rozrywki przemysłowej. Przyznał, że matmy to on nie ogarniał nigdy. Liczyć umie do 100, a jak coś więcej, to skreśla, żeby się z instrukcjami zgadzało.
Rakowski, Jaruzelski i Urban potwierdzili jego wyznanie. Wszyscy byli bardzo zadowoleni. Głosowali na Listę tak, jak ich matka, Partia Komunistyczna. Głosowali i nie płakali. Towarzysz Hirek Wrona, młody 60-letni, też porzucił front radiowy w geście bliskości i wspólnej przeszłości. Co bardziej aktywni z nowego pokolenia rzekli: „Co tam jakieś pseudonimy! My nikogo się nie boimy!”. Marek ze wzruszenia nową listę przebojów demokratycznie ułożył, honorarium zainkasował i popularność spowodował.

Zadałem ostatnie pytanie: „A ile tysięcy kosztowało 3. miejsce, ile drugie i pierwsze?”. Mgłą zaszły oczy Marka. Hieronim sprawdził, czy ma szczoteczkę do zębów, Jurek zaczął nerwowo szukać orkiestry. Pytanie pozostało bez odpowiedzi, pomimo pragnień gawiedzi.
Dreszcz przeszył wicepremierów. Hologramy zaczęły się rwać, jakieś przerwy na łączach, sygnał zaczął zanikać. Ostatnim rzutem na taśmę zażądali wyjaśnienia i doznali olśnienia. Oczywiście kiedyś wicepremier Gowin Jarosław zażądał w tej sytuacji spotkania na uklepanym polu, w samo południe. Odnośnie do Listy Przebojów, bo to sprawa wagi państwowej. Cienkim głosem dodała pani Jadwiga, teraz wicepremier: „Usunięcie piosenki Kazika z Listy Przebojów jest skandaliczne. Pamiętajmy, wirus atakuje płuca, a nie zdrowy rozsądek”. O tak, święte słowa, wirus atakuje i nie patrzy na urząd, na uwiąd i na adres zamieszkania. Przecież „Lista Przebojów zawsze była emanacją demokratycznego głosu słuchaczy” – dodała nie-Doda. Bo Doda ma inne zdanie w temacie emanacji. I co teraz? Będzie towarzyszy brak. Inna będzie Trójka. Nie za dwadzieścia tysięcy tygodniowo.

„Sztandar komunistycznej Zjednoczonej Obywatelskiej Nowoczesnej Kolorowej Platformy z Radia wyprowadzić” – powiedział Wojciech. Towarzysze na te słowa wstali przed ekranami swych obywatelskich laptopów, zasalutowali celebryckim szlochaniem. Posypały się hasztagi, kredki poszły w ruch. I para buch. Dusze się połączyły, konta uzupełniły, a nadzieja siedziała na balkonie, licząc jeszcze ciepłe srebrniki.
 
 


 

Polecane