Instytut Ordo Iuris złożył pozew w związku ze zwolnieniem pracownika sieci IKEA za cytaty z Biblii
27.05.2020 21:43

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Prawnicy Ordo Iuris złożyli w imieniu mężczyzny, zwolnionego z sieci IKEA po zamieszczeniu przez niego na forum intranetowym cytatów z Biblii, pozew do sądu – podał w środę po południu instytut. Wcześniej prokuratura informowała o zarzutach dla kierowniczki z IKEA za ograniczanie praw pracowniczych ze względu na wyznanie.
W środę rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Marcin Saduś poinformował PAP o zarzucie za ograniczanie praw pracowniczych ze względu na wyznanie, które usłyszała kierowniczka ds. zarządzania zasobami ludzkimi w sieci handlowej IKEA. Kobieta zwolniła pracownika po zamieszczeniu przez niego na forum intranetowym cytatów z Biblii.
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, sprawa dotyczy wpisów pokrzywdzonego w wewnętrznej sieci, przeznaczonej do komunikacji z pracownikami, które miały miejsce w maju zeszłego roku. Wtedy IKEA ogłosiła jeden z dni "dniem solidarności z osobami wykluczonymi z LGBT".
- Mężczyzna wziął tego dnia urlop na żądanie, by nie uczestniczyć w wydarzeniu, które uważał za sprzeczne ze swoim sumieniem i przekonaniami religijnymi - tłumaczył prokurator.
- Kiedy w firmowym intranecie ukazał się artykuł "Włączanie LGBT jest obowiązkiem każdego z nas", pokrzywdzony zareagował napisaniem komentarza, na który składały się dwa cytaty z Biblii. Mówiły o tym, że "biada temu, przez którego przychodzą zgorszeni" i że "ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość" - podał.
Wskazał, że pokrzywdzony, umieszczając cytaty z Biblii, uzasadnił tym swą odmowę włączenia się w działania promujące LGBT+. - Rezultatem było wręczenie mu wypowiedzenia - podkreślił.
Zaznaczył, że z materiałów śledztwa wynika, że decyzja o zwolnieniu pokrzywdzonego była wynikiem "arbitralnych ocen" i "uprzedzeń" przedstawicielki pracodawcy względem pracownika.
- Analiza intranetowych wpisów pokrzywdzonego, oparta na ekspertyzie biegłego, nie potwierdziła stawianych przez pracodawcę tez, jakoby cytaty z Biblii miały naruszać zasady współżycia społecznego lub "wykluczały inne osoby" zatrudnione w IKEA - wyjawił prokurator.
W środę do zarzutu odniósł się też instytut Ordo Iuris, który poinformował, że zajął się sprawą.
Jak podał instytut, w treści wypowiedzenia, władze zakładu pracy wskazały, że zwolnienie mężczyzny miało być spowodowane naruszeniem wewnętrznych regulaminów IKEI, "naruszeniem zasad współżycia społecznego" oraz "utratą zaufania do pracownika".
- Te zarzuty nie znajdują poparcia w faktach, bo odwoływanie się do nauczania Kościoła na temat ideologii LGBT nie może być uznane za sprzeczne z "zasadami współżycia społecznego". Podobnie niezasadny jest zarzut "utraty zaufania", gdyż Pan Tomasz był wielokrotnie chwalony za swoją pracę przez przełożonych, współpracowników i klientów. Regularnie podnoszono też jego wynagrodzenie. Zdaniem Instytutu, decyzja kierownictwa IKEI ma podłoże wyłącznie ideologiczn - czytamy w komunikacie przesłanym przez Ordo Iuris.
Ponadto w opinii Ordo Iuris, działania firmy naruszyły szereg przepisów prawa krajowego i międzynarodowego, przede wszystkim art. 53 Konstytucji RP gwarantujący wolność wyznania i art. 54 dotyczący wolności posiadania i głoszenia poglądów.
- IKEA naruszyła również art. 11 i 18 Kodeksu pracy, które zakazują dyskryminacji ze względu na poglądy i religię. Decyzja władz zakładu sprzeciwia się także art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który zapewnia każdemu wolność posiadania i wyrażania własnych przekonań - pisze instytut i dodaje, że w związku z tym prawnicy Ordo Iuris złożyli w imieniu mężczyzny pozew do właściwego sądu w Krakowie.
- Wszczęcie postępowania karnego przez Prokuraturę, z uwagi na doniesienia medialne dotyczące zwolnienia Pana Tomasza z IKEI, było w pełni zasadne. Jako pełnomocnicy Pana Tomasza, zarówno w postępowaniu cywilnym, jak i karnym, uważamy, że postawienie zarzutu było adekwatne do zgromadzonego materiału dowodowego - zaznacza mec. Maciej Kryczka z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.
/PAP

Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, sprawa dotyczy wpisów pokrzywdzonego w wewnętrznej sieci, przeznaczonej do komunikacji z pracownikami, które miały miejsce w maju zeszłego roku. Wtedy IKEA ogłosiła jeden z dni "dniem solidarności z osobami wykluczonymi z LGBT".
- Mężczyzna wziął tego dnia urlop na żądanie, by nie uczestniczyć w wydarzeniu, które uważał za sprzeczne ze swoim sumieniem i przekonaniami religijnymi - tłumaczył prokurator.
- Kiedy w firmowym intranecie ukazał się artykuł "Włączanie LGBT jest obowiązkiem każdego z nas", pokrzywdzony zareagował napisaniem komentarza, na który składały się dwa cytaty z Biblii. Mówiły o tym, że "biada temu, przez którego przychodzą zgorszeni" i że "ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość" - podał.
Wskazał, że pokrzywdzony, umieszczając cytaty z Biblii, uzasadnił tym swą odmowę włączenia się w działania promujące LGBT+. - Rezultatem było wręczenie mu wypowiedzenia - podkreślił.
Zaznaczył, że z materiałów śledztwa wynika, że decyzja o zwolnieniu pokrzywdzonego była wynikiem "arbitralnych ocen" i "uprzedzeń" przedstawicielki pracodawcy względem pracownika.
- Analiza intranetowych wpisów pokrzywdzonego, oparta na ekspertyzie biegłego, nie potwierdziła stawianych przez pracodawcę tez, jakoby cytaty z Biblii miały naruszać zasady współżycia społecznego lub "wykluczały inne osoby" zatrudnione w IKEA - wyjawił prokurator.
W środę do zarzutu odniósł się też instytut Ordo Iuris, który poinformował, że zajął się sprawą.
Jak podał instytut, w treści wypowiedzenia, władze zakładu pracy wskazały, że zwolnienie mężczyzny miało być spowodowane naruszeniem wewnętrznych regulaminów IKEI, "naruszeniem zasad współżycia społecznego" oraz "utratą zaufania do pracownika".
- Te zarzuty nie znajdują poparcia w faktach, bo odwoływanie się do nauczania Kościoła na temat ideologii LGBT nie może być uznane za sprzeczne z "zasadami współżycia społecznego". Podobnie niezasadny jest zarzut "utraty zaufania", gdyż Pan Tomasz był wielokrotnie chwalony za swoją pracę przez przełożonych, współpracowników i klientów. Regularnie podnoszono też jego wynagrodzenie. Zdaniem Instytutu, decyzja kierownictwa IKEI ma podłoże wyłącznie ideologiczn - czytamy w komunikacie przesłanym przez Ordo Iuris.
Ponadto w opinii Ordo Iuris, działania firmy naruszyły szereg przepisów prawa krajowego i międzynarodowego, przede wszystkim art. 53 Konstytucji RP gwarantujący wolność wyznania i art. 54 dotyczący wolności posiadania i głoszenia poglądów.
- IKEA naruszyła również art. 11 i 18 Kodeksu pracy, które zakazują dyskryminacji ze względu na poglądy i religię. Decyzja władz zakładu sprzeciwia się także art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który zapewnia każdemu wolność posiadania i wyrażania własnych przekonań - pisze instytut i dodaje, że w związku z tym prawnicy Ordo Iuris złożyli w imieniu mężczyzny pozew do właściwego sądu w Krakowie.
- Wszczęcie postępowania karnego przez Prokuraturę, z uwagi na doniesienia medialne dotyczące zwolnienia Pana Tomasza z IKEI, było w pełni zasadne. Jako pełnomocnicy Pana Tomasza, zarówno w postępowaniu cywilnym, jak i karnym, uważamy, że postawienie zarzutu było adekwatne do zgromadzonego materiału dowodowego - zaznacza mec. Maciej Kryczka z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.
/PAP


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 27.05.2020 21:43
Pracownik IKEA wyrzucony za cytowanie Biblii przywrócony do pracy
09.11.2023 13:59

Komentarzy: 0
„Janusz Komenda, pracownik wyrzucony z IKEA za cytowanie Biblii, został właśnie wyrokiem Sądu Okręgowego w Krakowie prawomocnie przywrócony do pracy" – informuje w mediach społecznościowych mec. Jerzy Kwaśniewski z Ordo Iuris.
Czytaj więcej
„Mam radosną nowinę”. Dariusz Kawka z „S” w IKEA Industry Lubawa przywrócony do pracy
18.09.2023 16:04

Komentarzy: 0
„Mam radosną nowinę. Przed chwilą zapadł wyrok Sądu Pracy w Ostródzie w sprawie mojego zwolnienia z IKEA Industry Lubawa w trybie Art. 52 K.P.” – informuje Dariusz Kawka, przewodniczący organizacji związkowej NSZZ „Solidarność” w IKEA Industry Lubawa, który został zwolniony z pracy w listopadzie ubiegłego roku.
Czytaj więcej
Znana firma ostrzega klientów. Ten produkt może być niebezpieczny
13.09.2023 20:07
Dariusz Kawka ponownie szefem "S" w IKEA Lubawa
27.03.2023 08:19
Nie zostawiamy naszych. Petycja o przywrócenie Dariusza Kawki do pracy - instrukcja
20.02.2023 16:24

Komentarzy: 0
Pod koniec ubiegłego roku Dariusz Kawka, przewodniczący NSZZ "Solidarność" w IKEA Industry Poland Sp. z o. o., oraz członek Europejskiej Rady Zakładowej IKEA, został bezpodstawnie zwolniony. NSZZ „Solidarność” nie wyraża na to zgody. Pomimo upływu trzech miesięcy wypełnionych wieloma działaniami związku zawodowego i pracowników firmy w celu przywrócenia Pana Dariusza Kawki na wcześniej zajmowane stanowisko nie udało się do tej pory dojść do porozumienia z pracodawcą.
Czytaj więcej


