Dziennikarka: "Zgłaszają się do mnie pracownicy szkół, w których zbierane są podpisy na Trzaskowskiego"

Białostocka dziennikarka Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska twierdzi, że zgłaszają się do niej osoby z białostockich szkół z informacją, że są tam zbierane podpisy na kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta, Rafała Trzaskowskiego. 
 Dziennikarka: "Zgłaszają się do mnie pracownicy szkół, w których zbierane są podpisy na Trzaskowskiego"
PAP/Lech Muszyński

No to jest grubo. Po dzisiejszym #Jedziemy zgłasza się do mnie coraz więcej pracowników białostockich szkół, w których zbierane są podpisy na Trzaskowskiego-od tygodnia i dłużej. Podpisy zbierane są też w spółkach komunikacyjnych. Pociągniemy @michalrachon temat po niedzieli?

Szkoły i przedszkola są otwarte od 25 maja. Przed 25 maja część z nich też była otwarta. Poza tym nauczyciele przychodzili do szkół także i przed 25 maja. Inna sprawa, że nauczyciele to nie są jedyni pracownicy szkół. Przed otwarciem pracowało więcej osób, choćby przy dezynfekcji


- pisze dziennikarka. Komentujący zwrócili uwagę, że nielegalne zbieranie podpisów mogło mieć również miejsce w Wałbrzychu.
 
raw/k


Ankieta
Czy #StrajkKobiet służy kobietom?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy #StrajkKobiet służy kobietom?
Tygodnik

Opinie

Popkultura