Norwescy ekolodzy: Niemcy nie chcą turbin wiatrowych w pobliżu swych domostw, więc budują je za granicą

- Najbardziej efektywnymi dostawcami energii są turbiny wiatrowe, które SWM (Stadtwerke München) już eksploatuje lub w których budowę jest zaangażowana. W dalszej kolejności, znacznie jednak ustępując, jest energia wodna, energia słoneczna, energia geotermalna i energia z biomasy. Obecnie firma koncentruje się na farmach wiatrowych w Norwegii i w Polsce - zachwala internetowa wersja Sueddeutsche Zeitung
 Norwescy ekolodzy: Niemcy nie chcą turbin wiatrowych w pobliżu swych domostw, więc budują je za granicą
Wikipedia CC BY-SA 3,0 Tomasz Sienicki
W dalszej części tekstu jednak czytamy...

- Gdy oba projekty zostaną w pełni zrealizowane, zielona energia elektryczna wyprodukowana w obu kompleksach powinna wystarczyć dla zaspokojenia 246 tys. gospodarstw domowych. Spotkało się to jednak z ostrą krytykę ze strony grup ekologicznych w Norwegii: Niemcy nie chcą turbin wiatrowych w pobliżu swych domostw, więc budują je za granicą. W rzeczywistości w regionie [monachijskim], ze względu na obecną sytuację prawną, praktycznie niemożliwe jest instalowanie nowych turbin wiatrowych. W Bawarii można je stawiać tylko wtedy, gdy ich odległość do najbliższej osady jest co najmniej dziesięciokrotnie większa niż wysokość instalacji.


- pisze Andreas Schubert w artykule na Sueddeutsche.de

Źródło: Sueddeutsche.de

tłum. Marian Panic

Ankieta
Czy KE chodzi o to żeby Polska była praworządna?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy KE chodzi o to żeby Polska była praworządna?
Tygodnik

Opinie

Popkultura