Jerzy Bukowski: Parlamentarne awantury

Możemy się pocieszyć tym, że w innych parlamentach jest znacznie gorzej, bo dochodzi w nich do rękoczynów, których nie doświadczyliśmy jeszcze przy ulicy Wiejskiej.
/ PAP/Mateusz Marek
Czy w Sejmie i w Senacie mogą padać bardzo mocne słowa? Oczywiście. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to znaczy, że nie pojmuje istoty demokracji, w której reprezentanci społeczeństwa ostro spierają się ze sobą.         
           
Właśnie po to jest przecież parlament, żeby politycy ścierali się w nim ze sobą na słowa zamiast wzywać swoich zwolenników do okładania się niebezpiecznymi narzędziami na ulicach. Słowo „parlamentum” znaczyło pierwotnie tyle, co „sklep z gadaniną” i dlatego toczone w nim potyczki werbalne nie powinny ani razić, ani wywoływać zgorszenia.
           
Określanie zachowań polityków, którzy mocno nacierają na siebie podczas mających służyć wyrazistemu formułowaniu przez nich stanowisk i pognębieniu rywali debat mianem nieparlamentarnych świadczy o złym rozumieniu tego, czym jest owa demokratyczna instytucja.
           
Nie ma więc sensu robić sensacji z tego czy innego zwrotu, który padł w ferworze politycznych starć. Właśnie one najbardziej zapadają bowiem w pamięć wyborców i budzą ich entuzjazm bądź niesmak, co znajduje odzwierciedlenie przy oddawaniu głosów. Jedynymi arbitrami politycznych sporów są ci, którzy przy urnach wyrażają opinie na temat nie tylko programów prezentowanych przez kandydatów, ale także sposobów prowadzenia przez nich kampanii i odnoszenia się do rywali.
           
Polacy muszą się po prostu przyzwyczaić do tego, że ich wybrańcy są takimi samymi ludźmi, jak oni: kłótliwymi, krnąbrnymi, uwielbiającymi kreować konflikty, zapiekłymi w nienawiści do swoich wrogów. Możemy się jedynie pocieszyć tym, że w innych parlamentach jest znacznie gorzej, bo dochodzi w nich do rękoczynów, których nie doświadczyliśmy jeszcze przy ulicy Wiejskiej. 


 

POLECANE
Wybór kandydatów do KRS. „Niebywały szantaż instytucjonalny” gorące
Wybór kandydatów do KRS. „Niebywały szantaż instytucjonalny”

„To jest po prostu przykład szantażu instytucjonalnego niebywałego, niespotykanego i naruszającego podstawowe zasady państwa prawa oraz wartości, na których opiera się Unia Europejska” - napisała na platformie X sędzia Kamila Borszowska-Moszowska odnosząc się do doniesień radia RMF odnośnie do sposobu wyboru kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa.

Data wejścia Ukrainy do UE? Jest stanowisko Von der Leyen z ostatniej chwili
Data wejścia Ukrainy do UE? Jest stanowisko Von der Leyen

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oświadczyła we wtorek w Kijowie, że podanie konkretnej daty wejścia Ukrainy do UE z jej strony nie jest możliwe. Podkreśliła jednak, że Ukraina może liczyć na wszelkie wsparcie w dążeniu do tego celu.

Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy wielu powiatów w województwie małopolskim powinni przygotować się na planowane przerwy w dostawie energii elektrycznej. Operator Tauron opublikował aktualne harmonogramy wyłączeń dla wielu rejonów dystrybucji; na liście znalazły się duże miasta, takie jak Kraków czy Nowy Sącz, jak i wiele mniejszych miejscowości. Sprawdź, czy Twoja ulica znajduje się na liście.

Groźne ogniska ptasiej grypy w Polsce. Wybito dziesiątki tysięcy ptaków z ostatniej chwili
Groźne ogniska ptasiej grypy w Polsce. Wybito dziesiątki tysięcy ptaków

– Ogniska grypy ptaków wykryto w woj. kujawsko-pomorskim w hodowlach 8,5 tys. gęsi w Kołudzie Wielkiej koło Janikowa i 55,6 tys. kur niosek w miejscowości Okrąg koło Lipna – poinformował we wtorek wojewódzki lekarz weterynarii Wojciech Młynarek.

W UE powstała nowa instytucja. Zajmie się ingerowaniem w wybory i cenzurą z ostatniej chwili
W UE powstała nowa instytucja. Zajmie się ingerowaniem w wybory i cenzurą

Na wtorkowym posiedzeniu Rady do Spraw Ogólnych ministrowie UE zostali zaproszeni przez Komisję i prezydencję Rady UE, aby zainaugurować rozpoczęcie prac Europejskiego Centrum Odporności Demokratycznej. Jego celem będzie ingerowanie w procesy demokratyczne oraz przestrzeń publiczną państw członkowskich, cenzurowanie dostępnych treści i reakcja na „zagrożenia” w postaci prawicowych treści czy tendencji politycznych. KE zaangażowała w to nawet unijny wywiad, czyli Europejską Służbę Działań Wewnętrznych.

Media: KE informowała o skażonej wołowinie w listopadzie. Teraz ruszają pilne kontrole z ostatniej chwili
Media: KE informowała o skażonej wołowinie w listopadzie. Teraz ruszają "pilne kontrole"

W poniedziałek ministerstwo rolnictwa zapowiedziało pilne kontrole brazylijskiej wołowiny po doniesieniach o wykryciu estradiolu. RMF FM wskazuje, że KE alarmowała już o sprawie w listopadzie.

Doradca prezydenta: SAFE to element pozatraktatowej UNII OBRONNEJ z ostatniej chwili
Doradca prezydenta: SAFE to element pozatraktatowej UNII OBRONNEJ

„SAFE to element pozatraktatowej realizacji UNII OBRONNEJ, przewidzianej w projekcie nowego Traktatu UE, autorstwa Parlamentu Europejskiego, którego byłem jednym z 6 negocjatorów i kontr-sprawozdawcą” - napisał na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

E6 – nowy mechanizm ucisku w sercu Europy? tylko u nas
E6 – nowy mechanizm ucisku w sercu Europy?

Nieformalna grupa sześciu największych gospodarek UE – tzw. E6 – ma "przyspieszyć reformy finansowe i wzmocnić konkurencyjność Europy". Krytycy ostrzegają jednak, że nowy format może pogłębić podziały w Unii i ograniczyć wpływ mniejszych państw na kluczowe decyzje. Co to oznacza dla Polski?

Nawet dziś grozi Węgrom. Orban odpowiada Zełenskiemu z ostatniej chwili
"Nawet dziś grozi Węgrom". Orban odpowiada Zełenskiemu

– Węgry od początku wojny opowiadają się za pokojem, jednak nawet dziś, w rocznicę jej wybuchu, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski grozi Węgrom, bo nie dajemy się wciągnąć w wojnę, nie wyślemy pieniędzy na Ukrainę i nie zrezygnujemy z niedrogiej rosyjskiej energii – stwierdził premier Viktor Orban.

Prof. Ryszard Piotrowski: SAFE jest niezgodny z Konstytucją i TUE wideo
Prof. Ryszard Piotrowski: SAFE jest niezgodny z Konstytucją i TUE

Prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista, wykazał na antenie rozgłośni VOX FM, że program SAFE jest niezgodny m.in. z Konstytucją oraz Traktem o Unii Europejskiej (TUE).

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Parlamentarne awantury

Możemy się pocieszyć tym, że w innych parlamentach jest znacznie gorzej, bo dochodzi w nich do rękoczynów, których nie doświadczyliśmy jeszcze przy ulicy Wiejskiej.
/ PAP/Mateusz Marek
Czy w Sejmie i w Senacie mogą padać bardzo mocne słowa? Oczywiście. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to znaczy, że nie pojmuje istoty demokracji, w której reprezentanci społeczeństwa ostro spierają się ze sobą.         
           
Właśnie po to jest przecież parlament, żeby politycy ścierali się w nim ze sobą na słowa zamiast wzywać swoich zwolenników do okładania się niebezpiecznymi narzędziami na ulicach. Słowo „parlamentum” znaczyło pierwotnie tyle, co „sklep z gadaniną” i dlatego toczone w nim potyczki werbalne nie powinny ani razić, ani wywoływać zgorszenia.
           
Określanie zachowań polityków, którzy mocno nacierają na siebie podczas mających służyć wyrazistemu formułowaniu przez nich stanowisk i pognębieniu rywali debat mianem nieparlamentarnych świadczy o złym rozumieniu tego, czym jest owa demokratyczna instytucja.
           
Nie ma więc sensu robić sensacji z tego czy innego zwrotu, który padł w ferworze politycznych starć. Właśnie one najbardziej zapadają bowiem w pamięć wyborców i budzą ich entuzjazm bądź niesmak, co znajduje odzwierciedlenie przy oddawaniu głosów. Jedynymi arbitrami politycznych sporów są ci, którzy przy urnach wyrażają opinie na temat nie tylko programów prezentowanych przez kandydatów, ale także sposobów prowadzenia przez nich kampanii i odnoszenia się do rywali.
           
Polacy muszą się po prostu przyzwyczaić do tego, że ich wybrańcy są takimi samymi ludźmi, jak oni: kłótliwymi, krnąbrnymi, uwielbiającymi kreować konflikty, zapiekłymi w nienawiści do swoich wrogów. Możemy się jedynie pocieszyć tym, że w innych parlamentach jest znacznie gorzej, bo dochodzi w nich do rękoczynów, których nie doświadczyliśmy jeszcze przy ulicy Wiejskiej. 



 

Polecane