Szukaj
Konto

Damięcki dał Kaczyńskiemu 24 godziny i zażądał przeprosin Frania. Odpowiedzieli internauci

05.06.2020 20:44
Damięcki dał Kaczyńskiemu 24 godziny i zażądał przeprosin Frania. Odpowiedzieli internauci
Źródło: YouTube/Onet Rano
Komentarzy: 0
Okazał pan pogardę wobec mojego dziecka. Tknął pan Frania. I będzie to pana bardzo, bardzo drogo kosztowało. 24 godziny. Odliczanie rozpoczęte – pisze w mediach społecznościowych aktor Mateusz Damięcki. Internauci odpowiadają.
- #Terazalbonigdy. Już bardziej chyba nie można okazać pogardy wobec człowieka, na rzecz którego powinien pracować zarówno rząd, jak i parlament. Wobec obywatela, Polaka, wyborcy. Wobec mnie. Panie Kaczyński, nie zna mnie pan, a mówi o mnie takie słowa? To przecież pan dla mnie jest, a nie ja dla pana, to przecież ja pana ze swoich podatków opłacam. Proszę się ze mną spotkać i powiedzieć mi w prosto w twarz to wszystko co pan wczoraj mówił w sejmie, budynku, do którego chodziłem jako dziecko, a przewodniczka wycieczki przekonywała mnie, że to jest miejsce symbolizujące naszą wolność, demokrację, poszanowanie obywateli, symbol zwycięstwa nad autorytarnym reżimem - napisał w mediach społecznościowych aktor Mateusz Damięcki.

- Sejm nadal jest wielkim symbolem najwyższych wartości dla mnie jako obywatela. Swoim zachowaniem udowodnił pan, że nie pasuje pan do tego miejsca. Domagam się przeprosin. Proszę napisać do mnie na priv. Daję panu 24 godziny. Jeśli nie przeprosi pan mojej żony, moich rodziców, mnie i moich wszystkich krewnych i krewnych mojej żony, jeżeli nie przeprosi pan Frania, mojego syna - obiecuję panu, że nie spocznę w dążeniu do usunięcia pana z życia politycznego mojego kraju. Popełnił pan wiele błędów. Ale ten jest jest niewybaczalny. Okazał pan pogardę wobec mojego dziecka. Tknął pan Frania. I będzie to pana bardzo, bardzo drogo kosztowało. 24 godziny. Odliczanie rozpoczęte. Mateusz Damięcki - dodał.




Internauci odpowiadają

Na obszerny komentarz Damięckiego szybko zareagowali internauci, którzy nie szczędzili słów krytyki na temat aktora. "Aktor Mateusz Damięcki postawił ultimatum Jarosławowi Kaczyńskiemu. Jeśli Kaczyński nie przeprosi Damięckiego i jego rodziny, Damięcki uczyni wszystko, by pozbawić Kaczyńskiego władzy. Ważna rzecz" - napisał dziennikarz "Dziennika Gazety Prawnej" Patryk Słowik.

"Gdyby #Tusk miał przepraszać dzieci wszystkich obrażonych przez niego Polaków, ne miałby czasu ani na chlenie drogich win, ani na palenie (też za nasze) luksusowych cygar, ani na hejterskie wpisy na TT. To pewnie dlatego obłąkany Damięcki nie każe Rudemu przepraszać." - pisze inny z użytkowników Twittera.

"Proponuję temu panu żeby porozmawiał ze swoim tatą i namówił go żeby przeprosił Polaków za to że przez 16 lat był agentem SB o pseudonimie ( BLIŻNIAK )" - przypomniał inny użytkownik.

"Świadomość, że istnieją ludzie, którzy uważają, iż Prezes mówiąc to, co powiedział, miał na myśli ich 3-letnie dziecko, wzmaga we mnie piąteczkową potrzebę udania się do Żabki z zamiarem zwiększenia wpływów z akcyzy do budżetu." - czytamy.

/Twitter

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.06.2020 20:44