Szukaj
Konto

Piotr Duda o wyroku sądu w sprawie publikacji „Newsweeka”: To jeszcze nie koniec

23.02.2017 18:35
Tomasz Gutry
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
Tygodnik „Newsweek” ma zamieścić sprostowanie sformułowane przez Piotra Dudę dotyczące artykułów opublikowanych w tygodniku red. Tomasza Lisa na temat pobytów przewodniczącego NSZZ Solidarności w sanatorium „Bałtyk” w Kołobrzegu. Wyrok jest prawomocny. – Sprawa nie została jeszcze całkowicie zamknięta. Do rozpatrzenia przez sąd czekają sprawy z pozwu cywilnego – mówi szef „S”.

- Sprawa nie została jeszcze całkowicie zamknięta. Do rozpatrzenia przez sąd czekają sprawy z pozwu cywilnego związane z artykułów opublikowanych w "Newsweeku" - podkreśla w rozmowie z tysol.pl Piotr Duda, przewodniczący NSZZ Solidarność.


Osobne sprawy wytoczyła tygodnikowi "Newsweek" spółka Decom, do której należy m.in. ośrodek w Kołobrzegu.

- Warto podkreślić, że Decom sp. z o. o. również wygrała swoją sprawę z "Newsweekiem" w sądzie apelacyjnym, w której chodziło m.in. o zarzut zatrudniania w "Bałtyku" pracowników na umowy śmieciowe - dodaje szef "S".


Wyrok o zamieszczeniu sprostowania wydał Sąd Apelacyjny w Warszawie. Tym samym zmienił on orzeczenie Sądu Okręgowego w Warszawie z marca ubiegłego roku. Sąd Apelacyjny uwzględnił w głównej mierze pozew złożony przez szefa Solidarności i nakazał naczelnemu tygodnika "Newsweek" red. Lisowi zamieszczenie sprostowania ułożonego przez Piotra Dudę co do "nieprawdziwych i nieścisłych" informacji tygodnika. Ponadto sąd zdecydował, że pozwany ma ponieść ponad 2 tys. zł kosztów procesu.

Zgodnie z dzisiejszym wyrokiem sądu w tygodniku red. Lisa ma zostać opublikowane sprostowanie, w którym przewdniczący Solidarności napisał, że nieprawdą były informacje m.in. o tym, że bywał w ośrodku kilka razy prywatnie, ponieważ prywatnie był tylko raz, a także treści dotyczące alkoholi, ryb, ręczników, karmy dla psa oraz o tzw. wstawkach do pokoju i zamawianiu kutra. Nieścisła była także informacja "Newsweeka", że Piotr Duda przyjeżdżał do ośrodka w Kołobrzegu "w sezonie", ponieważ w tym okresie był tylko raz.

Sąd Apelacyjny zmienił nieznacznie treść sprostowania. Usunął z niego zdanie, że nie jest prawdą, iż szef "S" przebywał "na wczasach w luksusowym apartamencie". Sędzia Sądu Apelacyjnego Malgorzata Kuracka wyjaśniając taką decyzję wskazała, że zdanie to "nie nadawało się do zamieszczenia", gdyż sprostowanie musi się odnosić do faktów, a nie do ocen.

Od wyroku sądu można złożyć skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego.

Izabela Kozłowska
Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.02.2017 18:35