REKLAMA

"Zostałam rozpoznana i traktowana gorzej niż inni pacjenci". Kaja Godek skarży się na szpital

Działaczka antyaborcyjna Kaja Godek twierdzi, że będąc w Szpitalu Praskim została rozpoznana przez jedną z lekarek i jak twierdzi, gorzej potraktowana. Wezwana została policja
 "Zostałam rozpoznana i traktowana gorzej niż inni pacjenci". Kaja Godek skarży się na szpital
/ YT, print screen

– W środę zgłosilam się do Szpitala Praskiego, gdzie zostałam rozpoznana i od tej pory traktowana gorzej niż inni pacjenci. Gdy zapytałam wprost ordynator SOR, czemu tak na mnie reaguje i czy sama robi te aborcję, które są w tym szpitalu, wezwała policję. Policja zorientowałam sie, co się dzieje, nie wystawila zadnego mandatu i jeszcze przyniosła mi nazwisko tej lekarz, którego ona sama nie chciała mi podać

– opisuje Kaja Godek.

– Teraz ściga mnie sanepid, bo lekarz wpisała, że miałam kontakt z pacjentem zakażonym covid19, choć nie miałam kontaktu z żadnym innym pacjentem. Razem ze mną chce zamknąć 2 moich dzieci (w tym niepełnosprawnego syna, dla którego takie zamknięcie będzie szczególnie dotkliwe). Trzecie dziecko i mąż na szczęście chwilowo są gdzie indziej. Sprawa jest prosta: trafisz nagle do szpitala, rozpozna Cię lekarz o poglądach proaborcyjnych - poświadczy w dokumencie, że miałeś kontakt z covid - nawet jeśli to bzdura - i państwo zatrudnia swoje służby do ścigania Cię i zamknięcia w kwarantannę

– kontynuuje swoją historię Kaja Godek, która podkreśla, że Szpital Praski chwali się, że ma specjalny dyżur, na którym podaje środki wczesnoporonne, stosownie do polityki zarządzonej przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

– W zasadzie jest to aborcja na życzenie, byle zgłosić się dopóki dziecko jest jeszcze bardzo małe

– ocenia Kaja Godek.

Z dyrekcją szpitala usiłowali skontaktować się dziennikarze Wprost, jednak nie uzyskali komentarza drugiej strony.
 
Źródło: Facebook

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura