REKLAMA

80. Rocznica I Transportu. Syn Więźnia: Żadne regulaminy ani zakazy Muzeum Auschwitz nie miały znaczenia

14 czerwca obchodziliśmy 80. Rocznicę I Transportu [Polaków] do Auschwitz. Obchody miały miejsce głównie nakładem pracy społecznego Komitetu 14 Czerwca, ale wzięli w nich udział również Prezydent Andrzej Duda i b. Premier Beata Szydło. Oto wspomnie syna jednego z Więźniów
 80. Rocznica I Transportu. Syn Więźnia: Żadne regulaminy ani zakazy Muzeum Auschwitz nie miały znaczenia
/ Wikipedia CC BY-SA 3,0 Bibi595
A potem znaleźliśmy się w Auschwitz. Nie, to nie pomyłka: w Auschwitz choć w Oświęcimiu: kordony policji, metalowe barierki, spory tłum przed nimi. Dajemy policjantowi bumagę, że jesteśmy z delegacją, że Muzeum ma nas na liście - przepuszczają nas.

Dochodzimy do bramy. Trzeba czekać - na bumadze stoi, że mogę wejść o 16.30 więc straż obozowa każe nam czekać 2-3 min. - ordnung mus sein. Czekamy. Razem z Konradem Dakowiczem /wspaniałym grafikiem o wielkim sercu/ mamy wnieść jako pierwsi wieniec od Społecznego Komitetu Projekt 14 Czerwca.

Jest 16.30 - wchodzimy, bramka jak na lotnisku, wyciągnąłem wszelkie metale i przechodzę - HALT ryczy maszyna ! Okazało się, że moja nitrogliceryna tzn. Nitromint /taki spray pod język w razie czego/ co prawda w aluminiowej osłonie działa prowokująco na tę bramkę. Dalej poszło już sprawnie. Obsługa - miła pani z wolontariatu muzeum - podwozi meleksem pod blok 11 wieniec i komplet 80 zniczy oklejonych
"winklami", a ufundowanych przez naszego "Górala" Sebastiana Śmietanę.

Podchodzimy pod Ścianę Śmierci. Napięcie spada, wzruszenie, chwila modlitwy. Zabieramy się za układanie zniczy i nagle olśnienie - zróbmy z nich biało-czerwoną "kotwicę" - symbol Polski Walczącej. W tym miejscu, gdzie nasi Ojcowie padali od strzałów barbarzyńców z wezwaniem na ustach "Jeszcze Polska nie zginęła" !

I już nic mi nie przeszkadzało - żadne zakazy, restrykcje i regulaminy Muzeum nie miały już żadnego znaczenia - myślę, że mój Ojciec i tysiące innych Ojców patrzyli na to z dobrotliwym uśmiechem i taką maleńką dumą.

Dalej to już spokój i ciekawe rozmowy z oczekującymi na swoją kolejkę.

Tak, byłem chwilę w Auschwitz, ale za rok mam nadzieję być w Polskim Muzeum Auschwitz-Birkenau z moimi dziećmi i wnukami, bez zapisywania się do jakiejś kolejki, bez proszenia o łaskawą zgodę na chwilę zadumy i modlitwy z polskim hymnem i flagami.

Tak sobie myślę, że dożyję tego dnia.

mec. Wiesław Miśka członek Konwentu Komitetu 14 czerwca - syn więżnia KL Auschwitz



cyk

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura