[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Triumf dzikiej przemocy

Świat oszalał na punkcie Black Lives Matter. Na poznańskim placu całkiem spora grupa legła plackiem na betonie i protestowała. W Warszawie inna, idąc za amerykańskim przykładem, zniszczyła pomnik Tadeusza Kościuszki. Wydawać by się mogło, że ci urodzeni nad Wisłą przynajmniej w kwestii Kościuszki powinni mieć nieco więcej oleju w głowie. Na szczęście Polska to nie Ameryka ani nawet zachód Europy. Zbyt dobrze pamiętamy komunę, by szalejące lewactwo święciło takie triumfy jak tam. A tam stoją już u progu cywilizacyjnej wojny, której skutków nie sposób przewidzieć.
 [Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Triumf dzikiej przemocy
PAP/EPA/STEPHEN BRASHEAR
Prawdę mówiąc, George Floyd, który podczas włamania mierzył z broni palnej do ciężarnej kobiety, za co odsiedział w więzieniu 5-letni wyrok, kiepsko nadaje się na męczennika. Skoro jednak czas nagli, bo nieubłaganie zbliżają się wybory prezydenckie, to i Floyda można wziąć na sztandary. I nie jest ważne, że wobec policjanta odpowiedzialnego za jego śmierć natychmiast podjęto kroki prawne. Uczestnicy zamieszek (nie żadnych protestów czy manifestacji pokojowych) w wielu amerykańskich miastach plądrują, podpalają, niszczą, a nawet zabijają. Dewastują prywatną własność i dobytek ludzi i tak ciężko doświadczonych dwumiesięcznym przymusowym przestojem spowodowanym pandemią. Tych, co pracowali w tych sklepach i firmach, pozbawiają pracy. Amerykanie są przerażeni akceptacją dla dzikiej, niekontrolowanej przemocy. Ale nie wszyscy. Bo są i tacy, którzy ją wspierają. Nic dziwnego, że wszyscy policjanci z komendy, której funkcjonariusze zostali wezwani do sprawy Floyda, złożyli wymówienie z pracy. Zamieszki wybuchają w stanach od lat zarządzanych przez demokratów. Zbiorowe szaleństwo nie omija stanowych szczytów władzy. Kolejni gubernatorzy przeciwstawiają się wprowadzeniu wojska w celu zaprowadzenia porządku. Na uczelniach, będących od lat kuźnią lewackich kadr, też ferment. 58 proc. studentów popiera zamieszki i to właśnie w tej agresywnej formie. Usprawiedliwionej, jak twierdzą, historyczną niesprawiedliwością. 50 proc. studentów opowiada się za socjalizmem w marksistowskim wydaniu. A że nikt tam komunizmu nie przetestował na własnym grzbiecie, a demokratom rozruchy są na rękę, to dzika przemoc w najlepsze triumfuje. Rodzina Floyda zwróciła się do ONZ o pomoc w rozbrojeniu amerykańskiej policji. Po tym, jak ONZ pozwoliła dziewczynce ze Szwecji wykrzykiwać pod adresem światowych przywódców niewyszukane epitety, nie mam wątpliwości, że żądania Floydów zostaną spełnione. Z rasizmem trzeba walczyć, to oczywiste. Ale trzeba też walczyć z przemocą i głupotą, bo to droga donikąd.

Ankieta
Czy #StrajkKobiet służy kobietom?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy #StrajkKobiet służy kobietom?
Tygodnik

Opinie

Popkultura