Szukaj
Konto

"Miałem się wytłumaczyć". Jan Śpiewak wyprowadzony z równowagi. Rozstał się z redakcją

22.06.2020 23:38
"Miałem się wytłumaczyć". Jan Śpiewak wyprowadzony z równowagi. Rozstał się z redakcją
Źródło: screen YouTube PR24
Komentarzy: 0
Jan Śpiewak po tym jak został ułaskawiony przez Prezydenta RP stał się obiektem ataku liberalnych mediów. Jak się okazuje również w redakcji Halo Radio, gdzie miał audycje, jego ułaskawienie spotkało się z negatywnymi reakcjami - W sobotę [ułaskawienie miało miejsce 5 czerwca w piątek - przyp. red.] koło godziny 12.00 zadzwonił do mnie jeden z redaktorów w Halo Radio z żądaniem, żebym się pojawił w studio tego samego dnia o 20.00. Miałem się „wytłumaczyć” (takiego słowa użył) ze swojego zachowania. Pan był nieprzyjemny, napastliwy i jasne było od razu jakie są jego motywy. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że wieczorem jestem 30 kilometrów pod Warszawą na urodzinach kolegi. Mogę go zaprosić na następny dzień, kiedy jest moja audycja i wtedy porozmawiamy.

- Dziś o godz. 20 WYDANIE SPECJALNE w Halo.Radio, dotyczące zaangażowania politycznego Jana Śpiewaka. Porozmawiamy o standardach i mechanizmach w pracy dziennikarzy i publicystów oraz konsekwencjach ich nieprzestrzegani


- tak była zapowiadana audycja w mediach społecznościowych. Mimo to Jan Śpiewak zgodził się na audycję

- Dałem się niestety wyprowadzić z równowagi, chociaż mogłem przewidzieć charakter rozmowy (...) Dowiedziałem się od moich redakcyjnych kolegów między innymi że: sprzedałem się za 15 tysięcy, że robię to dla własnej kariery i że mógłbym równie dobrze prosić Łukaszenkę o ułaskawienie (...) W niedzielę podjąłem decyzję o rozstaniu się z Halo.Radio. Uznałem, że po takiej rozmowie na żywo na antenie nie ma sensu moja dalsza współpraca z redakcją


- opisuje Jan Śpiewak

- Zachowujesz się jak rozkapryszony dzieciak z syndromem Napoleona. Zakrzykujesz prawdę, na merytoryczne, konkretne pytania odpowiadasz paniczną agresją z użyciem kłamstw i powołując się na rzeczy, na które nie masz monopolu. Jesteś kłamcą, zawistnikiem i efekciarzem, atencjuszem myslącym wyłącznie o własnym interesie. Robisz z siebie męczennika i jedynego sprawiedliwego, a jesteś atencjuszem budującym własną legendę. To jest żenujące i wstydliwe. Obsobaczasz ludzi, którzy nawet mimo wątpliwośco wypowiadali się o Tobie z szacunkiem. Kłamiesz odwracajac uwagę od prawdziwego problemu. Bo problemem nie jest to, że wystąpiłeś o ułaskawienie czy Twoja działalność przy reprywatyzacji. Problemem jest Twój aktywny udział w propagandowej machinie nienawiści i szczucia. Włączenie się w propagowanie tego antyobywatelskiego, antydemokratycznego bagna jest złe. Jest skandalicznie złe. (…) Jesteś zasłuchanym w siebie pozerem. Przykro mi, że Cię poznałem osobiście.


- cytuje list od kolegi z redakcji Śpiewak

Tutaj można odsłuchać audycję



cyk
Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.06.2020 23:38