Jerzy Bukowski: Dlaczego w SLD nie lubią Biedronia?
23.06.2020 10:09

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Starzy komuniści, którzy wciąż stanowią większość we wszystkich strukturach SLD (zwłaszcza terenowych) są bardzo konserwatywni obyczajowo.
Coraz więcej komentatorów polskiej sceny politycznej zwraca uwagę, że kandydat Lewicy na Prezydenta RP Robert Biedroń wypada tak bardzo słabo w sondażach, ponieważ dla elektoratu jedynego liczącego się ugrupowania w tej koalicji wyborczej, czyli Sojuszu Lewicy Demokratycznej, jest on nie do zaakceptowania z przyczyn obyczajowych.
Starzy komuniści, którzy wciąż stanowią większość we wszystkich strukturach SLD (zwłaszcza terenowych) są bardzo konserwatywni w tej materii i dlatego z dużym niesmakiem przyjęli decyzję, że w walce o najwyższy urząd w państwie będzie ich reprezentował zdeklarowany gej. Prędzej wybaczyliby mu pewne odstępstwa od linii programowej Sojuszu (o ile taka w ogóle istnieje) aniżeli to, co jest ewidentnym, a w dodatku ostentacyjnym sprzeniewierzaniem się preferowanym przez nich związkom heteroseksualnym.
Orientacja Biedronia nie stanowi problemu dla dwóch pozostałych partii wchodzących w skład Lewicy, ale poparcie Polaków dla Razem i Wiosny jest minimalne, co w naturalny sposób przekłada się na notowania lidera tej drugiej w boju o prezydenturę.
Jeżeli dołączyć do tego podnoszoną już tutaj przeze mnie niechęć do Biedronia przejawianą przez nadal cieszących się sporym autorytetem w SLD polityków "starej daty", z których część zapowiedziała już, że w obu turach oddadzą głos na Rafała Trzaskowskiego, to tragicznie niska pozycja sondażowa kandydata Lewicy nie może dziwić.
Starzy komuniści, którzy wciąż stanowią większość we wszystkich strukturach SLD (zwłaszcza terenowych) są bardzo konserwatywni w tej materii i dlatego z dużym niesmakiem przyjęli decyzję, że w walce o najwyższy urząd w państwie będzie ich reprezentował zdeklarowany gej. Prędzej wybaczyliby mu pewne odstępstwa od linii programowej Sojuszu (o ile taka w ogóle istnieje) aniżeli to, co jest ewidentnym, a w dodatku ostentacyjnym sprzeniewierzaniem się preferowanym przez nich związkom heteroseksualnym.
Orientacja Biedronia nie stanowi problemu dla dwóch pozostałych partii wchodzących w skład Lewicy, ale poparcie Polaków dla Razem i Wiosny jest minimalne, co w naturalny sposób przekłada się na notowania lidera tej drugiej w boju o prezydenturę.
Jeżeli dołączyć do tego podnoszoną już tutaj przeze mnie niechęć do Biedronia przejawianą przez nadal cieszących się sporym autorytetem w SLD polityków "starej daty", z których część zapowiedziała już, że w obu turach oddadzą głos na Rafała Trzaskowskiego, to tragicznie niska pozycja sondażowa kandydata Lewicy nie może dziwić.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.06.2020 10:09
Nowy sondaż: KO liderem, ale bez szans na utworzenie rządu
23.01.2026 13:11

Komentarzy: 0
Na KO chce zagłosować 31,2 proc. badanych, na PiS – 27,3 proc., na Konfederację – 12,8 proc., na Lewicę – 6,8 proc., zaś na Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna - 6,6 proc. – wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Pozostałe partie znalazłyby się poniżej progu wyborczego.
Czytaj więcej
Remigiusz Okraska: Prawa pracownika wciąż do śmietnika
22.01.2026 08:04
„To wygląda bardzo źle”. Lewica rozważa zawieszenie Andrzeja Szejny
22.01.2026 07:56
W Niemczech rośnie przestępczość motywowana politycznie. Dominuje lewica
20.01.2026 10:42
Aż sześć partii w Sejmie. Jest nowy sondaż
21.12.2025 15:18



