loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Rafał Górski dla "TS": Negatywny wpływ CETA na nasze życie nie dokona się z dnia na dzień - jak przy OFE
Opublikowano dnia 27.02.2017 10:29
– Oczywiście negatywny wpływ CETA na nasze życie nie dokona się z dnia na dzień. To będzie zmiana krocząca, może potrwać wiele lat. Tak było i przy OFE. Nie widzieliśmy szwindlu międzynarodowych korporacji ubezpieczeniowych i powiązanych z nimi elit w Polsce. Zobaczyliśmy to dopiero po kilkunastu latach.
Jako obserwator życia publicznego w Polsce wiem, że tylko wtedy mogę zaufać rządowi, gdy rząd przedstawi dużo szerszy wachlarz ekspertyz niż do tej pory. W tej chwili mamy do czynienia z opieraniem całej polityki zagranicznej i polskiej racji stanu na dwóch analizach (!). – mówi Rafał Górski w rozmowie z Anną Brzeską.

M. Żegliński - Tygodnik Solidarność
– Jakie widzi Pan największe zagrożenia wynikające z podpisania umowy CETA?
– Przede wszystkim zagrożone są miejsca pracy w małych i średnich przedsiębiorstwach. Handel, którego dotyczy umowa, odbywa się głównie między dużymi korporacjami i to one najbardziej zyskają. Natomiast nasza gospodarka opiera się na mikro, małych i średnich przedsiębiorstwach. W ten sposób zyski będą odczuwalne niestety dla nielicznych, a koszty będziemy pokrywać wszyscy.
Drugą kwestią jest powolne wprowadzanie na nasz rynek śmieciowej, chemicznej żywności, w tym GMO z USA i Kanady.
Na Twitterze znalazłem też wart uwagi komentarz, pokazujący sedno sprawy – po co Trumpowi TTIP, skoro jest CETA? To mówią także eksperci w Kanadzie, że umowa CETA pozwala amerykańskim korporacjom, mającym spółki córki w Kanadzie, wejść na rynek europejski.
Po trzecie, CETA stanowi zagrożenie dla suwerenności kraju. Chodzi o sytuację, gdzie nasze państwo będzie pozywane do specjalnych sądów (ICS) – i będzie przegrywało – za to, że dbając o interesy zwykłych ludzi, postąpiło wbrew interesom korporacji. Mimo że w roku 2015 organizacje obywatelskie zablokowały ISDS i on się zmienił na ICS, ten mechanizm nadal zapewnia korporacjom możliwość omijania sądownictwa krajowego i skarżenia państw do sądów inwestycyjnych. Dlatego nie bardzo rozumiem, w jaki sposób posłowie PiS tłumaczą jednoczesną dbałość o suwerenność naszego państwa, a z drugiej strony popieranie systemu ICS.

(...)

– Czy Polscy eksperci np. z Ministerstwa Rozwoju odnieśli się w jakikolwiek sposób do tych zarzutów, o których Pan mówi?

– Pod wpływem nacisków społecznych, chociażby ze strony organizacji obywatelskich, na około 14 dni przed szczytem UE-Kanada na stronie internetowej Ministerstwa Rozwoju pojawiła się ekspertyza dotycząca CETA, uspokajająca, że jest wszystko pod kontrolą. Gdy czytam takie ekspertyzy, to przypominają mi się analizy zachwalające OFE, którymi byliśmy raczeni pod koniec lat 90. i 2000. Naprawdę trudno mieć w tej materii zaufanie do naszego rządu, jeżeli obywatele dysponują tylko dwiema jednostronnymi ekspertyzami – jedna jest na stronie Ministerstwa Rozwoju. Drugą dysponuje Ministerstwo Rolnictwa, ale obywatele nie mają do niej dostępu. W analizach nie mamy pełnego bilansu zysków i strat, biorąc pod uwagę to, że CETA ma wpływ właściwie na każdy obszar naszego codziennego życia. Na oficjalnych stronach rządowych zwykły obywatel nie znajdzie np. analiz autorstwa prof. Leokadii Oręziak, która przestrzegając nas przed OFE, nie myliła się.
Oczywiście negatywny wpływ CETA na nasze życie nie dokona się z dnia na dzień. To będzie zmiana krocząca, może potrwać wiele lat. Tak było i przy OFE. Nie widzieliśmy szwindlu międzynarodowych korporacji ubezpieczeniowych i powiązanych z nimi elit w Polsce. Zobaczyliśmy to dopiero po kilkunastu latach.
Jako obserwator życia publicznego w Polsce wiem, że tylko wtedy mogę zaufać rządowi, gdy rząd przedstawi dużo szerszy wachlarz ekspertyz niż do tej pory. W tej chwili mamy do czynienia z opieraniem całej polityki zagranicznej i polskiej racji stanu na dwóch analizach (!).

Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (09/2017) dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj
 

CETA – Kompleksowa Umowa Gospodarczo-Handlowa (Comprehensive Economic and Trade Agreement) – umowa o wolnym handlu między UE a Kanadą, negocjowana w latach 2009-2014, podpisana 30 października 2016 podczas szczytu Kanada – UE. Ratyfikowana przez Parlament Europejski 15 lutego br.

TTIP – Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji (Transatlantic Trade and Investment Partnership) – umowa handlowa między USA a UE, negocjowana od 2013 roku, mająca tworzyć wraz z umową CETA transatlantycką strefę wolnego handlu. Wobec licznych protestów, głównie ze strony organizacji pozarządowych, negocjacje w sprawie TTIP zostały zawieszone w 2016 roku. To, jak również negatywna opinia prezydenta USA Donalda Trumpa nt. wielostronnych umów handlowych (w styczniu wycofał Stany Zjednoczone z Transpacyficznej umowy o wolnym handlu [TPP]) pozwala przypuszczać, że do podpisania TTIP w ogóle nie dojdzie.

NAFTA - Północnoamerykańska Strefa Wolnego Handlu (North American Free Trade Agreement) – umowa zawarta pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Kanadą i Meksykiem, tworząca pomiędzy tymi państwami strefę wolnego handlu.
ISDS – system prywatnych sądów arbitrażowych (Investor-State Dispute Settlement System), towarzyszący międzynarodowym umowom handlowym, służący rozwiązywaniu sporów między zagranicznymi inwestorami a państwami.
ICS – system sądów inwestycyjnych (Investment Court System), stanowiący modyfikację systemu ISDS.  

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Skorzystaj z poniższego linku aby dowiedzieć się gdzie możesz kupić "Tygodnik Solidarność" w wersji papierowej:
https://www.poczyta.pl/tygodnik-solidarnosc-nr-102020,1517,czasopismo.html

Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Jak zarządzać tłumem czyli panika kontrolowana
Łukaszek, Gruby Maciek i okularnik z trzeciej ławki zobaczyli pieszy patrol policji w składzie dwóch osób siedzący na murku koło parku.\n- Co oni tacy smutni? - zaciekawił się Gruby Maciek.\n- Może im przestępcy uciekli? - poddał okularnik.\n- Albo zachorowali. Chodźcie się spytamy - rzucił pomysł Łukaszek, no i poszli.
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Głosowanie korespondencyjne dla wszystkich
Trwa walka z epidemią koronawirusa. Pomysł korespondencyjnego głosowania dla wszystkich to dobra metoda na powszechny udział Polek i Polaków w majowych prezydenckich wyborach. Trzeba wprowadzić zmiany w kodeksie wyborczym.
avatar
dr hab. Błażej
Kmieciak

Dr hab. Błażej Kmieciak: Albo będzie źle, albo będzie dobrze
Pakiety i tarcze antykryzysowe muszą uwzględniać nie tylko problemy finansowe naszego portfela, ale także lęk i obawy w naszej głowie.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.