Karta z dziejów represji sowieckich wobec obywateli polskich: działalność Ławrentija Berii

Są zbrodniarze pozornie „lżejszego kalibru” – tzw. mordercy zza biurka. Rzadko kiedy sami zabijają, biją i torturują; najczęściej zostawiają to swoim podwładnym. Jednak to oni odgrywają kluczową rolę w każdym systemie władzy opartym na przemocy.
 Karta z dziejów represji sowieckich wobec obywateli polskich: działalność Ławrentija Berii
/ fot. przystanekhistoria.pl
Ludzie ci są budowniczymi machiny represji która stanowi istotę takiego systemu, wprawiają ją w ruch, a także wskazują cele, w które machina represji ma uderzyć. W ostatecznym rachunku zakres ich winy jest większy niż  wykonawców ich zbrodniczych poleceń – „trybików” w machinie represyjnej. Bo w przeciwieństwie do tych ostatnich odpowiadają oni za tragiczny los tysięcy, a nawet milionów ludzi.

Jednym z takich właśnie zbrodniarzy jest Ławrentij Beria, chyba najbardziej znany szef sowieckiej policji politycznej – NKWD. 

Lata 1939-1941 (czas paktu Ribbentrop-Mołotow)

Gruzin, stanowisko ludowego komisarza spraw wewnętrznych ZSRS objął w końcu listopada 1938 r. Chociaż w latach 30-tych zajmował głównie różne stanowiska partyjne w rodzinnej Gruzji, miał niemałe, datujące się od 1921 r. doświadczenie w pracy w organach bezpieczeństwa państwa: CzK, GPU i OGPU. W kilka miesięcy po awansie, latem 1939 r., Beria włączył się w przygotowania władz sowieckich do agresji na Polskę. Pierwszym krokiem w tym kierunku było wydanie przez niego 8 września 1939 r. rozkazu ludowym komisarzom spraw wewnętrznych Ukrainy i Białorusi, Iwanowi Sierowowi i Ławrentijowi Canawie, polecającego zorganizowanie 9 grup operacyjno-czekistowskich. Zadania, które w połowie września Beria postawił przed grupami, obejmowały przede wszystkim przeprowadzenie rozległych aresztowań na ziemiach polskich, które na podstawie układu Ribbentrop-Mołotow miała zajmować Armia Czerwona. Grupy miały uwięzić m.in. pracowników administracji państwowej: wojewodów, kierowników Policji Państwowej, Żandarmerii i Straży Granicznej, a także przywódców różnych „kontrrewolucyjnych” partii politycznych, takich jak Stronnictwo Narodowe, Polska Partia Socjalistyczna i Stronnictwo Pracy. Rozkaz Berii został karnie wcielony w życie natychmiast po wkroczeniu Armii Czerwonej na ziemie polskie 17 września 1939 r. Już następnego dnia Canawa meldował Berii, że po zajęciu przez jednostki Frontu Białoruskiego Dzisny, Głębokiego, Wilejki, Mołodeczna, Wołożyna i Stołpiec
(...)
 

Cały artykuł opisujący nie tylko Ławrentija Berię, ale też innych cichych sowieckich zbrodniarzy: Iwana Sierowa i Wsiewołoda Mierkułowa, znajdziecie na portalu  www.przystanekhistoria.pl

By przejść do artykułu KLIKNIJ TUTAJ


Portal przystanekhistoria.pl podtrzymuje pamięć o ludziach i ich czynach, które w czasach niewoli przybliżały nas do odbudowy niepodległego Państwa Polskiego, a z wolności oraz godności ludzkiej czyniły wartość najwyższą.

Materiał powstał przy współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe