UOKiK: 10 proc. warzyw i owoców w sklepach ma błędnie oznaczony kraj pochodzenia

Co dziesiąta partia warzyw i owoców w sklepach sprawdzonych przez Inspekcję Handlową miała błędną informację o kraju pochodzenia lub nie miała jej wcale - podał UOKiK. Od środy kontrole żywności w sklepach przejmuje Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
Outsideclick
Outsideclick / pixabay.com
 

Jak podano w komunikacie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w związku ze skargami konsumentów i rolników Inspekcja Handlowa skontrolowała w pierwszym półroczu 2020 r. oznakowanie 3527 partii warzyw i owoców w 395 sklepach, głównie należących do dużych sieci handlowych. IH sprawdzała, czy sprzedawcy prawidłowo podają informację o kraju pochodzenia przede wszystkim takich produktów jak ziemniaki, pomidory, ogórki, marchew, czosnek, truskawki czy jabłka, gdzie istnieje największe ryzyko wprowadzenia w błąd.
 

Ogółem w pierwszym półroczu 2020 r. inspektorzy zakwestionowali 358 partii (10,2 proc.) ze względu na błędne wskazanie kraju pochodzenia lub niepodanie go wcale. Kontrole były prowadzone w trzech etapach. W ostatnim z nich, który odbywał się od 15 kwietnia do 19 czerwca, skontrolowano 154 sklepy, w tym 119 należących do sieci handlowych badanych w poprzednich etapach: Aldi, Auchan, Biedronka, Carrefour, Delikatesy Centrum, Dino, E. Leclerc, Intermarche, Kaufland, Lidl, Mila, Netto, Polomarket, Stokrotka, Tesco. Nieprawidłowości stwierdzono w 33,8 proc. z nich, m.in. w sklepach Groszek, Lewiatan, Lidl, Delikatesy Centrum, Kaufland, Dino, Tesco, Intermarche, Polomarket, Netto, Biedronka oraz placówkach niesieciowych.
 

W kontrolach trwających od 15 kwietnia do 19 czerwca zbadano 956 partii świeżych owoców i warzyw, kwestionując 115 z nich (12 proc.) ze względu na błędną informację o kraju pochodzenia lub jej brak.
 

Według UOKiK np. na wywieszkach przy stoisku jako polskie były przedstawiane: sałata lodowa z Hiszpanii, pomidory cherry z Maroka czy cebula z Holandii. Zdarzało się też informowanie jednocześnie o kilku krajach pochodzenia, z których jednym miała być Polska, np. w przypadku groszku Konferencja z Holandii.
 

W całym półroczu najwięcej nieprawidłowości w oznakowaniu krajem pochodzenia było w supermarketach: Delikatesy Centrum (25,2 proc.), E.Leclerc (17,3 proc.), Intermarche (15,9 proc.), Lewiatan (14,6 proc.), Lidl (9,6 proc.), Dino (9,1 proc.) oraz Kaufland (8,3 proc.). Inspektorzy mieli też dużo zastrzeżeń do pojedynczych sprawdzonych sklepów sieci: ABC (100 proc. zakwestionowanych partii), Groszek (47,7 proc.) oraz Piotr i Paweł (25 proc.). Nieprawidłowości zidentyfikowano także w sklepach niesieciowych (36,2 proc. skontrolowanych tam partii).
 

"Wyniki kontroli będą analizowane pod kątem naruszania zbiorowych interesów konsumentów. Jeśli będą podstawy do postawienia zarzutów, będę wszczynał postępowania przeciwko tym przedsiębiorstwom, które wprowadzając konsumentów w błąd, naruszają zbiorowe interesy konsumentów" – zapowiedział prezes Urzędu Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.
 

Urząd przypomniał, że pierwsze takie postępowanie wobec Jeronimo Martins Polska, właściciela sieci sklepów Biedronka, jest już w toku. Za praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów przedsiębiorcy grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.
 

Przy każdej partii warzyw lub owoców musi się znaleźć wywieszka z krajem ich pochodzenia. Informacja powinna być podana w sposób czytelny i jednoznaczny oraz w widocznym miejscu. Nie może wprowadzać w błąd. Dodatkowo ziemniaki, zarówno oferowane luzem, jak i pakowane, muszą być oznakowane flagą kraju, z którego pochodzą. Na opakowaniu warzyw lub owoców może się także znaleźć logo „Produkt Polski”. To oznakowanie jest dobrowolne, ale nie może wprowadzać w błąd.
 

Od 1 lipca nieprawidłowości dotyczące informacji o kraju pochodzenia artykułów rolno-spożywczych należy zgłaszać do odpowiedniego wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. 

 

Małgorzata Werner-Woś

źródło: PAP.mww/ je/


 

POLECANE
Incydent w pobliżu Pałacu Prezydenckiego. Zatrzymano dwóch mężczyzn z ostatniej chwili
Incydent w pobliżu Pałacu Prezydenckiego. Zatrzymano dwóch mężczyzn

Dwóch młodych mężczyzn zostało zatrzymanych po incydencie z użyciem dronów w centrum Warszawy. Jak informuje Radio ZET, urządzenia miały latać w rejonie objętym ścisłym zakazem lotów w pobliżu Pałacu Prezydenckiego. Sprawa trafiła do sądu, a zatrzymanym grozi nawet kilka lat więzienia.

Trump: Dzisiaj Iran zostanie bardzo mocno uderzony z ostatniej chwili
Trump: Dzisiaj Iran zostanie bardzo mocno uderzony

Dzisiaj Iran zostanie bardzo mocno uderzony! Ze względu na złe zachowanie Iranu poważnie rozważa się całkowite zniszczenie i pewną śmierć obszarów i grup ludzi, które do tej pory nie były brane pod uwagę jako cele – poinformował w sobotę prezydent USA Donald Trump.

Spotkanie u prezydenta ws. „polskiego SAFE 0 proc.”. Podano szczegóły z ostatniej chwili
Spotkanie u prezydenta ws. „polskiego SAFE 0 proc.”. Podano szczegóły

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował w sobotę, że potwierdzony jest udział premiera Donalda Tuska i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza we wtorkowym spotkaniu u prezydenta Karola Nawrockiego ws. „polskiego SAFE 0 proc.”. Obecny ma być także prezes NBP Adam Glapiński.

Polacy zatrzymani w Iraku. Sikorski zabrał głos z ostatniej chwili
Polacy zatrzymani w Iraku. Sikorski zabrał głos

Pięciu Polaków zatrzymanych w Iraku zostało już zwolnionych – oświadczył w sobotę minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Wśród zatrzymanych był znany youtuber Dawid Faza Fazowski, twórca kanału "Przez Świat Na Fazie".

Iran zmieni stanowisko? Prezydent deklaruje wstrzymanie ostrzałów na sąsiednie kraje z ostatniej chwili
Iran zmieni stanowisko? Prezydent deklaruje wstrzymanie ostrzałów na sąsiednie kraje

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian oświadczył w wyemitowanym w sobotę przemówieniu, że tymczasowe najwyższe kierownictwo kraju zaaprobowało wstrzymanie ostrzałów sąsiednich krajów, o ile nie będą z nich prowadzone ataki wymierzone w Iran.

Sytuacja na granicy. Straż Graniczna podała dane z ostatniej chwili
Sytuacja na granicy. Straż Graniczna podała dane

Straż Graniczna nie wpuściła do Polski 6,4 tys. cudzoziemców, dzięki nowoczesnemu narzędziu Entry/Exit System (EES) – wynika z najnowszego komunikatu Straży Granicznej.

Ważny komunikat dla mieszkańców Katowic z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Katowic

Mieszkańcy Katowic ponownie będą mogli zdecydować, na co przeznaczyć część miejskich pieniędzy. Już w marcu rozpocznie się nabór projektów do kolejnej edycji Budżetu Obywatelskiego. Do rozdysponowania jest ponad 24,7 mln zł, czyli o 1,3 mln zł więcej niż rok wcześniej.

Dziś poznamy kandydata PiS na premiera. Miejsce nie jest przypadkowe z ostatniej chwili
Dziś poznamy kandydata PiS na premiera. Miejsce nie jest przypadkowe

Dziś w Krakowie PiS wskaże polityka, który ma poprowadzić partię do kolejnych wyborów parlamentarnych. Nazwisko przyszłego kandydata na premiera ma ogłosić Jarosław Kaczyński.

Trump chce wysłać wojska lądowe do Iranu? Media ujawniają kulisy prywatnych rozmów z ostatniej chwili
Trump chce wysłać wojska lądowe do Iranu? Media ujawniają kulisy prywatnych rozmów

Prezydent USA Donald Trump w prywatnych rozmowach z doradcami wyraził poważne zainteresowanie rozmieszczeniem niewielkiej liczby wojsk amerykańskich w Iranie – ujawniła stacja NBC News, powołując się na dwóch przedstawicieli władz USA, byłego urzędnika i inną osobę mającą wiedzę na ten temat.

Dawid Faza Fazowski zatrzymany w Iraku. Znany youtuber dementuje sensacyjne doniesienia z ostatniej chwili
Dawid Faza Fazowski zatrzymany w Iraku. Znany youtuber dementuje sensacyjne doniesienia

Doniesienia o rzekomym aresztowaniu Polaków w Iraku błyskawicznie obiegły internet. Do sprawy odniósł się Dawid Fazowski, który stanowczo zaprzeczył sensacyjnym informacjom.

REKLAMA

UOKiK: 10 proc. warzyw i owoców w sklepach ma błędnie oznaczony kraj pochodzenia

Co dziesiąta partia warzyw i owoców w sklepach sprawdzonych przez Inspekcję Handlową miała błędną informację o kraju pochodzenia lub nie miała jej wcale - podał UOKiK. Od środy kontrole żywności w sklepach przejmuje Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
Outsideclick
Outsideclick / pixabay.com
 

Jak podano w komunikacie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w związku ze skargami konsumentów i rolników Inspekcja Handlowa skontrolowała w pierwszym półroczu 2020 r. oznakowanie 3527 partii warzyw i owoców w 395 sklepach, głównie należących do dużych sieci handlowych. IH sprawdzała, czy sprzedawcy prawidłowo podają informację o kraju pochodzenia przede wszystkim takich produktów jak ziemniaki, pomidory, ogórki, marchew, czosnek, truskawki czy jabłka, gdzie istnieje największe ryzyko wprowadzenia w błąd.
 

Ogółem w pierwszym półroczu 2020 r. inspektorzy zakwestionowali 358 partii (10,2 proc.) ze względu na błędne wskazanie kraju pochodzenia lub niepodanie go wcale. Kontrole były prowadzone w trzech etapach. W ostatnim z nich, który odbywał się od 15 kwietnia do 19 czerwca, skontrolowano 154 sklepy, w tym 119 należących do sieci handlowych badanych w poprzednich etapach: Aldi, Auchan, Biedronka, Carrefour, Delikatesy Centrum, Dino, E. Leclerc, Intermarche, Kaufland, Lidl, Mila, Netto, Polomarket, Stokrotka, Tesco. Nieprawidłowości stwierdzono w 33,8 proc. z nich, m.in. w sklepach Groszek, Lewiatan, Lidl, Delikatesy Centrum, Kaufland, Dino, Tesco, Intermarche, Polomarket, Netto, Biedronka oraz placówkach niesieciowych.
 

W kontrolach trwających od 15 kwietnia do 19 czerwca zbadano 956 partii świeżych owoców i warzyw, kwestionując 115 z nich (12 proc.) ze względu na błędną informację o kraju pochodzenia lub jej brak.
 

Według UOKiK np. na wywieszkach przy stoisku jako polskie były przedstawiane: sałata lodowa z Hiszpanii, pomidory cherry z Maroka czy cebula z Holandii. Zdarzało się też informowanie jednocześnie o kilku krajach pochodzenia, z których jednym miała być Polska, np. w przypadku groszku Konferencja z Holandii.
 

W całym półroczu najwięcej nieprawidłowości w oznakowaniu krajem pochodzenia było w supermarketach: Delikatesy Centrum (25,2 proc.), E.Leclerc (17,3 proc.), Intermarche (15,9 proc.), Lewiatan (14,6 proc.), Lidl (9,6 proc.), Dino (9,1 proc.) oraz Kaufland (8,3 proc.). Inspektorzy mieli też dużo zastrzeżeń do pojedynczych sprawdzonych sklepów sieci: ABC (100 proc. zakwestionowanych partii), Groszek (47,7 proc.) oraz Piotr i Paweł (25 proc.). Nieprawidłowości zidentyfikowano także w sklepach niesieciowych (36,2 proc. skontrolowanych tam partii).
 

"Wyniki kontroli będą analizowane pod kątem naruszania zbiorowych interesów konsumentów. Jeśli będą podstawy do postawienia zarzutów, będę wszczynał postępowania przeciwko tym przedsiębiorstwom, które wprowadzając konsumentów w błąd, naruszają zbiorowe interesy konsumentów" – zapowiedział prezes Urzędu Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.
 

Urząd przypomniał, że pierwsze takie postępowanie wobec Jeronimo Martins Polska, właściciela sieci sklepów Biedronka, jest już w toku. Za praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów przedsiębiorcy grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.
 

Przy każdej partii warzyw lub owoców musi się znaleźć wywieszka z krajem ich pochodzenia. Informacja powinna być podana w sposób czytelny i jednoznaczny oraz w widocznym miejscu. Nie może wprowadzać w błąd. Dodatkowo ziemniaki, zarówno oferowane luzem, jak i pakowane, muszą być oznakowane flagą kraju, z którego pochodzą. Na opakowaniu warzyw lub owoców może się także znaleźć logo „Produkt Polski”. To oznakowanie jest dobrowolne, ale nie może wprowadzać w błąd.
 

Od 1 lipca nieprawidłowości dotyczące informacji o kraju pochodzenia artykułów rolno-spożywczych należy zgłaszać do odpowiedniego wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. 

 

Małgorzata Werner-Woś

źródło: PAP.mww/ je/



 

Polecane