Prezydent: Polityka rządu PO-PSL nie liczyła się z nikim i z niczym

Moje słowa o "warszawce" były opisem polityki realizowanej przez ugrupowanie, na którego czele dziś - jako wiceprzewodniczący - stoi Rafał Trzaskowski; to była polityka, która nie liczyła się z nikim i z niczym, zwłaszcza ze zwykłym człowiekiem - powiedział prezydent Andrzej Duda.
/ YT print screen/PolsatNews
 

Prezydent był pytany w Polsat News, czy swoją czwartkową wypowiedzią na spotkaniu z mieszkańcami Łobza (woj. zachodniopomorskie) nie zamknął drogi do głosów mieszkańców dużych miast. Chodzi o wypowiedź: "Chcę, żeby była kontynuowana polityka odważnych inwestycji i dbania o człowieka, a nie polityka dziadostwa i dbania tylko o elitę, nie polityka napychania kieszeni warszawskiemu salonowi, tak zwanej +warszawce+, czyli grupie najbogatszych ludzi, prominentnych, którzy się bogacili bardzo często kosztem reszty społeczeństwa".
 

Duda tłumaczył, że jego słowa były opisem polityki realizowanej przez ugrupowanie, na którego czele dziś - jako wiceprzewodniczący - stoi Rafał Trzaskowski. "To była polityka, która nie liczyła się z nikim i z niczym, zwłaszcza ze zwykłym człowiekiem" - ocenił prezydent, wskazując, że najlepszym tego przykładem było podwyższenie wieku emerytalnego.
 

Dopytywany, czy - jego zdaniem - ludzie dziś myślą, że elitą w Polsce jest PiS, Duda odpowiedział, że kiedy mówi o "salonie warszawki", to opinia społeczna w Polsce dokładnie wie, co ma on na myśli. "Jest taka grupka różnego rodzaju celebrytów, z różnych środowisk, którzy tę elitę salonu warszawki stanowią. Myślę, że w ten sposób patrzą na to Polacy i dlatego właśnie użyłem takiego sformułowania" - dodał prezydent.
 

Prowadzący rozmowę dziennikarz zwrócił uwagę, że ktoś może powiedzieć o "krakówku", z którego pochodzi prezydent. "Ja pochodzę z krakowskiej inteligencji, nie pochodzę z +krakówka+. +Krakówek+ raczej na mnie nie głosuje" - powiedział prezydent.

 

Aleksandra Rebelińska

źródło: PAP/reb/ mrr/

 

 

POLECANE
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Nadciąga potężna śnieżyca Wiadomości
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Nadciąga potężna śnieżyca

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani ogłosił w niedzielę stan wyjątkowy w mieście z powodu prognozowanej niezwykle silnej śnieżycy. Wprowadził zakaz przemieszczania się oraz zdecydował o zamknięciu w poniedziałek szkół publicznych. Władze ostrzegają przed zagrożeniem życia i całkowitym paraliżem komunikacyjnym.

GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać Wiadomości
GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać

Z półek sklepów sieci ALDI znika popularny makaron. Decyzja o wycofaniu zapadła po tym, jak wykryto błąd w oznakowaniu - na etykiecie nie wyróżniono obecności pszenicy, czyli alergenu zawierającego gluten. O sprawie poinformował Główny Inspektorat Sanitarny.

Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska

28 lutego na wieczornym niebie będzie można zobaczyć tzw. paradę planet. To zjawisko polega na tym, że kilka planet – z perspektywy Ziemi – wydaje się ustawiać w jednej linii. Choć w rzeczywistości dzielą je ogromne odległości, na niebie pojawiają się w tym samym czasie wzdłuż jednej linii zwanej ekliptyką.

Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami Wiadomości
Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami

Na trasie Opole - Suchy Bór doszło do wykolejenia lokomotywy elektrycznej. Nikt nie został ranny. Na miejscu pracują strażacy i policja. Utrudnienia w ruchu dotyczą pociągów jadących trasą Tarnowskie Góry - Opole Główne.

Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni Wiadomości
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni

Ostatni odcinek kultowego teleturnieju „Familiada” wywołał kolejną falę komentarzy w internecie. W studiu rywalizowały drużyny „Aniołki Weroniki” i „Kwartet Podatkowy”, a emocje wywołała szczególnie odpowiedź na pytanie o białego, rasowego psa. Ostatecznie zabrakło 28 punktów do wygranej, a najwyżej punktowaną odpowiedzią, jak podano na profilu programu, był maltańczyk.

Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę z ostatniej chwili
Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę

Najbliższe dni przyniosą wyraźne ocieplenie i odejście od zimowej aury. Jak zapowiada znany synoptyk, czeka nas zupełnie nowy trend pogodowy, a mróz stanie się jedynie epizodem.

Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem z ostatniej chwili
Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem

Polski Związek Narciarski ogłosił skład na mistrzostwa świata juniorów w skokach. W kadrze znalazł się Kacper Tomasiak, który po historycznych igrzyskach stanie przed kolejną szansą na medal.

Nie żyje wybitny polski sportowiec. Olbrzym z Rzeszowa miał 73 lata z ostatniej chwili
Nie żyje wybitny polski sportowiec. "Olbrzym z Rzeszowa" miał 73 lata

W sobotę w wieku 73 lat zmarł w Witten w Niemczech Adam Sandurski, jeden z najwybitniejszych polskich zapaśników w stylu wolnym, medalista olimpijski z Moskwy - poinformowała PAP rodzina sportowca. Mierzący 214 cm zawodnik stawał też na podium mistrzostw Polski, świata i Europy.

Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale Wiadomości
Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale

W regionie Finnmark w Norwegii, graniczącym z Rosją, doszło do poważnej awarii sieci komórkowej i internetu wywołana została uszkodzeniem podmorskiego kabla światłowodowego.

Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia tylko u nas
Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia

Przez dziesięciolecia był tylko numerem – 6535. Anonimowy więzień z obozowego zdjęcia w archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau okazał się bratem legendarnego kuriera Jana Karskiego. Odkrycie rzuca nowe światło na dramatyczne losy Mariana Kozielewskiego – oficera, konspiratora i więźnia Auschwitz.

REKLAMA

Prezydent: Polityka rządu PO-PSL nie liczyła się z nikim i z niczym

Moje słowa o "warszawce" były opisem polityki realizowanej przez ugrupowanie, na którego czele dziś - jako wiceprzewodniczący - stoi Rafał Trzaskowski; to była polityka, która nie liczyła się z nikim i z niczym, zwłaszcza ze zwykłym człowiekiem - powiedział prezydent Andrzej Duda.
/ YT print screen/PolsatNews
 

Prezydent był pytany w Polsat News, czy swoją czwartkową wypowiedzią na spotkaniu z mieszkańcami Łobza (woj. zachodniopomorskie) nie zamknął drogi do głosów mieszkańców dużych miast. Chodzi o wypowiedź: "Chcę, żeby była kontynuowana polityka odważnych inwestycji i dbania o człowieka, a nie polityka dziadostwa i dbania tylko o elitę, nie polityka napychania kieszeni warszawskiemu salonowi, tak zwanej +warszawce+, czyli grupie najbogatszych ludzi, prominentnych, którzy się bogacili bardzo często kosztem reszty społeczeństwa".
 

Duda tłumaczył, że jego słowa były opisem polityki realizowanej przez ugrupowanie, na którego czele dziś - jako wiceprzewodniczący - stoi Rafał Trzaskowski. "To była polityka, która nie liczyła się z nikim i z niczym, zwłaszcza ze zwykłym człowiekiem" - ocenił prezydent, wskazując, że najlepszym tego przykładem było podwyższenie wieku emerytalnego.
 

Dopytywany, czy - jego zdaniem - ludzie dziś myślą, że elitą w Polsce jest PiS, Duda odpowiedział, że kiedy mówi o "salonie warszawki", to opinia społeczna w Polsce dokładnie wie, co ma on na myśli. "Jest taka grupka różnego rodzaju celebrytów, z różnych środowisk, którzy tę elitę salonu warszawki stanowią. Myślę, że w ten sposób patrzą na to Polacy i dlatego właśnie użyłem takiego sformułowania" - dodał prezydent.
 

Prowadzący rozmowę dziennikarz zwrócił uwagę, że ktoś może powiedzieć o "krakówku", z którego pochodzi prezydent. "Ja pochodzę z krakowskiej inteligencji, nie pochodzę z +krakówka+. +Krakówek+ raczej na mnie nie głosuje" - powiedział prezydent.

 

Aleksandra Rebelińska

źródło: PAP/reb/ mrr/

 


 

Polecane