"Sukcesów dla Pana i wszystkich Amerykanów". Duda pisze do Trumpa z okazji 4 lipca

Polskę i Stany Zjednoczone łączą więzy wielowiekowej przyjaźni i braterstwa, które na przestrzeni ostatnich czterech lat jeszcze bardziej się zacieśniły - napisał prezydent Andrzej Duda w depeszy gratulacyjnej do prezydenta USA Donalda Trumpa z okazji Święta Narodowego USA.
Polskę i Stany Zjednoczone łączą więzy wielowiekowej przyjaźni i braterstwa, które na przestrzeni ostatnich czterech lat jeszcze bardziej się zacieśniły - napisał prezydent Andrzej Duda w depeszy gratulacyjnej do prezydenta USA Donalda Trumpa z okazji Święta Narodowego USA.
"Z okazji Święta Narodowego Stanów Zjednoczonych Ameryki, w imieniu Narodu Polskiego oraz własnym, składam na Pańskie ręce najserdeczniejsze gratulacje oraz najlepsze życzenia sukcesów i wszelkiej pomyślności dla całego Narodu Amerykańskiego" - napisał polski prezydent w depeszy skierowanej do amerykańskiego przywódcy w dniu Święta Niepodległości USA.
Treść depeszy opublikowała Kancelaria Prezydenta RP na stronie internetowej.
"Polskę i Stany Zjednoczone łączą więzy wielowiekowej przyjaźni i braterstwa, które na przestrzeni ostatnich czterech lat jeszcze bardziej się zacieśniły. Potwierdzeniem tego były treść i intensywny kalendarz naszych spotkań" - podkreślił polski prezydent. Dodał, że każda przeprowadzona przez między nim a prezydentem Trumpem rozmowa przynosiła wymierne korzyści Polsce i USA, pieczętując wiążące oba państwa partnerstwo strategiczne.
"Panie Prezydencie, bieżący rok jest rokiem szczególnym także z uwagi na trwający w Polsce i Stanach Zjednoczonych cykl wyborczy. Życzę Panu wytrwałości w prowadzeniu trudnej i ze wszech miar nietypowej kampanii prezydenckiej" - napisał Duda.
Wyraził przekonanie, że oba nasze państwa będą nadal pogłębiać strategiczne partnerstwo i relacje dwustronne. "Proszę przyjąć, Panie Prezydencie, jeszcze raz najlepsze życzenia sukcesów i wszelkiej pomyślności dla Pana i wszystkich Amerykanów" - czytamy w depeszy.(PAP)
autor: Marzena Kozłowska
mzk/ mhr/
"Z okazji Święta Narodowego Stanów Zjednoczonych Ameryki, w imieniu Narodu Polskiego oraz własnym, składam na Pańskie ręce najserdeczniejsze gratulacje oraz najlepsze życzenia sukcesów i wszelkiej pomyślności dla całego Narodu Amerykańskiego" - napisał polski prezydent w depeszy skierowanej do amerykańskiego przywódcy w dniu Święta Niepodległości USA.
Treść depeszy opublikowała Kancelaria Prezydenta RP na stronie internetowej.
"Polskę i Stany Zjednoczone łączą więzy wielowiekowej przyjaźni i braterstwa, które na przestrzeni ostatnich czterech lat jeszcze bardziej się zacieśniły. Potwierdzeniem tego były treść i intensywny kalendarz naszych spotkań" - podkreślił polski prezydent. Dodał, że każda przeprowadzona przez między nim a prezydentem Trumpem rozmowa przynosiła wymierne korzyści Polsce i USA, pieczętując wiążące oba państwa partnerstwo strategiczne.
"Panie Prezydencie, bieżący rok jest rokiem szczególnym także z uwagi na trwający w Polsce i Stanach Zjednoczonych cykl wyborczy. Życzę Panu wytrwałości w prowadzeniu trudnej i ze wszech miar nietypowej kampanii prezydenckiej" - napisał Duda.
Wyraził przekonanie, że oba nasze państwa będą nadal pogłębiać strategiczne partnerstwo i relacje dwustronne. "Proszę przyjąć, Panie Prezydencie, jeszcze raz najlepsze życzenia sukcesów i wszelkiej pomyślności dla Pana i wszystkich Amerykanów" - czytamy w depeszy.(PAP)
autor: Marzena Kozłowska
mzk/ mhr/


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 04.07.2020 20:27
Komentarze
Stała obecność wojsk USA w Polsce? Pentagon przekazał nowe informacje
29.09.2026 21:23
Karol Gac: Polska zapleczem logistycznym wojsk USA w Europie
29.09.2026 06:00

Komentarzy: 0
Nieco ponad dziesięć lat temu obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce była jednym z najważniejszych tematów naszej polityki bezpieczeństwa oraz celem, który połączył większość sił politycznych. Zabiegaliśmy o to, aby przyjeżdżali częściej, pozostawali dłużej, ćwiczyli z polskimi żołnierzami i traktowali nasz kraj nie tylko jako sojusznika na papierze, lecz również jako istotny punkt na wojskowej mapie Europy. Dziś jesteśmy o krok od tego, aby w naszym kraju powstała stała baza amerykańska.
Czytaj więcej
AI w zbrojeniach. Europa przegrała wyścig
29.09.2026 06:00

Komentarzy: 0
Historia świata to historia imperiów, podbojów i wojen. Od kilku dekad badacze fascynują się jednak nowym zjawiskiem: wojny stały się rzeczywistością o znacznie mniejszym znaczeniu. Innowacje w świecie Zachodu rodziły się w sektorze cywilnym i dopiero z niego wędrowały do wojskowości, inaczej, niż było to w wielu znanych nam okresach z przeszłości. Ten czas się skończył. Paradoksalnie gwoździem do trumny stało się udostępnienie przez Open AI nowego modelu ChatGPT-6 Astra. Pomimo znaczącego podniesienia cen popyt na niego był tak duży, że już po kilku dniach Open AI musiał zablokować możliwość zakupu planu taryfowego z największą ilością tokenów (Pro 20x). Ten problem ma jednak dwa wymiary. Pierwszy jest strukturalny: możliwości AI rozwijają się znacznie szybciej niż moce obliczeniowe i dostępna energia do zasilania centrów danych. Do dalszego powszechnego rozwoju AI na Zachodzie zwyczajnie brakuje energii. „Szczęśliwie” Open AI ma jednak jeszcze zawartą umowę z Pentagonem. I tu dochodzimy do drugiego wymiaru: bezpieczeństwa – możliwości AI stały się tak duże, że państwa, z których pochodzą modele, chcą ich kluczowe zalety zatrzymać dla siebie. Również dlatego dostępność ChatGPT-6 Astra ma być ograniczona poza USA. Dynamika rozwoju nie zostanie więc wstrzymana ani nawet spowolniona – to przecież wyścig z Chinami, a USA nie zamierzają go przegrać. Po prostu najnowocześniejsze modele będą udostępniane w tylko wojsku i tylko w krajach, z których modele pochodzą.
Czytaj więcej
Kiedy koniec wokeizmu na uczelniach w USA?
29.09.2026 06:00
Mieli szykować atak na bazę RAF. Nocna akcja i pięciu zatrzymanych
27.09.2026 19:32

Komentarzy: 0
Nocna akcja pod bazą wykorzystywaną przez amerykańskie lotnictwo. Pięciu mężczyzn podejrzanych o przygotowanie aktu terrorystycznego jest w rękach policji. Donald Trump mówi o planie "wielkich zniszczeń".
Czytaj więcej

