Wybory Króla Polski?
10.07.2020 23:28

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Za nami najgorętsza i najgorsza kampania wyborcza w historii III RP. Górę w niej wzięły emocje, niestety głównie negatywne. Obaj kandydaci wiele obiecywali Polakom, zapewniali o chęci realizacji swoich planów, które obejmują niemal każdą sferę życia. Zupełnie jakby mieli zostać Królem Polski o nieograniczonej władzy. Tylko co faktycznie może zrobić sam Prezydent w naszym ustroju politycznym?
Chciałbym, by Polacy idąc w niedzielę do wyborów podeszli do nich na spokojnie. By odrzucili na bok spory światopoglądowe, ideowe i zwyczajnie się zastanowili, który z kandydatów będzie lepiej wykonywał obowiązki przynależne Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej.
Prezydent przede wszystkim reprezentuje nas na arenie międzynarodowej. Dzięki swojej pozycji może kreować polską politykę zagraniczną, zawierać sojusze dyplomatyczne, nakłaniać do zacieśniania współpracy gospodarczej, zakulisowo załatwiać sprawy mające wpływ na nasze bezpieczeństwo, suwerenność i rozwój. Wiedząc to, powinniśmy dobrze przyjrzeć się obu kandydatom, ich poglądom na sprawy międzynarodowe, co sobą reprezentowali, działając poza granicami Polski. Jaki kierunek w dyplomacji mogą obrać, obejmując fotel głowy państwa.
I na tej podstawie odpowiedzieć sobie na pytanie: kto będzie lepiej bronił polskiej racji stanu?
W kwestii zarządzania państwem prezydent ma bardzo ograniczoną rolę. Jego funkcja ustawodawcza bez poparcia parlamentu jest de facto martwa. Sam nie może wprowadzić żadnych zmian, które będą miały wpływ na wewnętrzne losy państwa. Za to może skutecznie blokować pracę rządu i tu możemy postawić kolejne pytanie: czy chcemy, by głowa państwa wspierała działania obecnego rządu, czy wolimy, by blokowała jego poczynania?
Rząd Zjednoczonej Prawicy pokazał nam się już z każdej strony. Każdy go zna i powinien mieć już wyrobione zdanie o stylu i skuteczności w zarządzaniu państwem przez PiS.
W naszej gestii leży to, czy chcemy mieć osobę, która współpracuję z rządzącymi, czy swojego rodzaju strażnika, który stoi do nich w kontrze.
Wybierzmy naszego prezydenta na chłodno, nie myśląc o tych wszystkich kłótniach, które podkręcały media. Zarówno Andrzej Duda, jak i Rafał Trzaskowski mają swoją wizję na prowadzenie polityki. Która z nich jest lepsza, podlega naszej ocenie. Nie wyzywajmy się od zdrajców tylko wybierzmy zgodnie z naszymi poglądami, pamiętając o dobru naszego wspólnego domu - Polski.
Prezydent przede wszystkim reprezentuje nas na arenie międzynarodowej. Dzięki swojej pozycji może kreować polską politykę zagraniczną, zawierać sojusze dyplomatyczne, nakłaniać do zacieśniania współpracy gospodarczej, zakulisowo załatwiać sprawy mające wpływ na nasze bezpieczeństwo, suwerenność i rozwój. Wiedząc to, powinniśmy dobrze przyjrzeć się obu kandydatom, ich poglądom na sprawy międzynarodowe, co sobą reprezentowali, działając poza granicami Polski. Jaki kierunek w dyplomacji mogą obrać, obejmując fotel głowy państwa.
I na tej podstawie odpowiedzieć sobie na pytanie: kto będzie lepiej bronił polskiej racji stanu?
W kwestii zarządzania państwem prezydent ma bardzo ograniczoną rolę. Jego funkcja ustawodawcza bez poparcia parlamentu jest de facto martwa. Sam nie może wprowadzić żadnych zmian, które będą miały wpływ na wewnętrzne losy państwa. Za to może skutecznie blokować pracę rządu i tu możemy postawić kolejne pytanie: czy chcemy, by głowa państwa wspierała działania obecnego rządu, czy wolimy, by blokowała jego poczynania?
Rząd Zjednoczonej Prawicy pokazał nam się już z każdej strony. Każdy go zna i powinien mieć już wyrobione zdanie o stylu i skuteczności w zarządzaniu państwem przez PiS.
W naszej gestii leży to, czy chcemy mieć osobę, która współpracuję z rządzącymi, czy swojego rodzaju strażnika, który stoi do nich w kontrze.
Wybierzmy naszego prezydenta na chłodno, nie myśląc o tych wszystkich kłótniach, które podkręcały media. Zarówno Andrzej Duda, jak i Rafał Trzaskowski mają swoją wizję na prowadzenie polityki. Która z nich jest lepsza, podlega naszej ocenie. Nie wyzywajmy się od zdrajców tylko wybierzmy zgodnie z naszymi poglądami, pamiętając o dobru naszego wspólnego domu - Polski.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.07.2020 23:28
Źródło: tysol.pl
Eksperci: Niebezpieczeństwo dla UE polega na technokratycznie zarządzanej demokracji
28.03.2026 12:21

Komentarzy: 0
Węgierski think-tank Mathias Corvinus Collegium (MCC) wydał raport, w którym zbadano ewoluujące relacje między Europą, architekturą instytucjonalną i regulacyjną Unii oraz wyborami krajowymi, suwerennością w obrębie państw członkowskich.
Czytaj więcej
Niemiecki poseł wezwał do nieuznawania wyniku wyborów na Węgrzech, jeśli wygra Orbán
28.03.2026 11:15

Komentarzy: 0
Jak poinformował portal Gaceta.es, Toni Hofreiter, przedstawiciel Partii Zielonych w niemieckim Bundestagu, wezwał rząd swojego kraju do otwartego odrzucenia wyniku wyborów na Węgrzech, jeśli patriota Viktor Orbán ostatecznie zwycięży w wyborach 12 kwietnia.
Czytaj więcej
Burza po wypowiedzi Schetyny. KO w sojuszu z Konfederacją?
23.03.2026 07:32
Dariusz Piechowicz nowym przewodniczącym NSZZ "S" w ZG Sobieski
20.03.2026 09:14
Szijjarto: Gdy Tusk prowadzi kampanię na rzecz węgierskiej opozycji, wygrywamy wybory
16.03.2026 17:27

Komentarzy: 0
„Za każdym razem, gdy Donald Tusk prowadzi kampanię na rzecz węgierskiej opozycji, wygrywamy wybory” - powiedział w rozmowie z dziennikarzami szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto pytany o poparcie, jakiego Donald Tusk udzielił węgierskiej opozycji.
Czytaj więcej


