Abp Marek Jędraszewski: "Matko, ratuj! Przywróć nam jasność oceny tego, co jest dobre i co jest złe!"

Arcybiskup Marek Jędraszewski odprawił Mszę Świętą i wygłosił homilię podczas XXIX Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę.
Screen Abp Marek Jędraszewski: "Matko, ratuj! Przywróć nam jasność oceny tego, co jest dobre i co jest złe!"
Screen / Youtube - Telewizja Trwam
Metropolita krakowski w dniu świętego Benedykta przypomniał o chrześcijańskich korzeniach Europy i konieczności powrotu do nich, odparcia kolejnej grożącej naszemu kontynentowi "nawały bolszewickiej". Hierarcha przypomniał historyczne zwycięstwo Polaków w wojnie z bolszewikami w 1920 roku i wskazał na obowiązek obrony europejskiej cywilizacji przeciwko nowemu rodzajowi bolszewizmu, jakim jest marksizm kulturowy.
 
Zdajemy sobie sprawę z tego, że obecnie, po 100. latach od tamtej wiktorii, znajdujemy się jako Europa i Polska w obliczu kolejnego, równie śmiertelnego niebezpieczeństwa. Tym razem ma ono charakter przede wszystkim kulturowy. Jak wielokrotnie pisał o tym i mówił św. Jan Paweł II Wielki, a także papież Benedykt XVI, ludzie współcześni żyją, tak jakby Pana Boga nie było. Nie są już więc, jak niegdyś, istotami poszukującymi Boga, ale pozostają zupełnie zobojętniali na Jego obecność. Wraz z tą postawą idzie odrzucenie przez nich prawa naturalnego. Miejsce obiektywnej prawdy zajmują: post-prawda, relatywizm, kłamstwo i fake-newsy

- podkreślił abp Jędraszewski.
 
W zaistniałej pustce duchowej ludzie stają się zupełnie bezbronni wobec ideologii wyrastających – jak bolszewizm – z korzeni marksistowskich, podważających instytucje małżeństwa i rodziny i tworzących programy, których celem jest moralna deprawacja dzieci i młodzieży. Człowieczeństwo ludzi, które przecież nie może istnieć i rozwijać się bez prawdy, dobra i piękna, jest już w samych swych fundamentach zagrożone. Miejsce chrześcijańskiego humanizmu chce zająć antyhumanizm, miejsce obiektywnych i trwałych wartości – nihilizm, miejsce osoby ludzkiej stworzonej na Boży obraz i podobieństwo – dziwna istota pozbawiona tożsamości, wydana na łup złudnym i krótkotrwałym przyjemnościom zmysłowym

- dodał hierarcha.

Jako ratunek i źródło mocy duchowych wskazał Maryję - Królową i opiekunkę narodu polskiego.
 
W tej sytuacji – podobnie jak polscy biskupi 100 lat temu – kierujemy nasz wzrok ku Matce Bożej Jasnogórskiej, naszej Królowej, i wołamy: Matko, ratuj! Matko, daj nam siłę ducha, dzięki któremu nie ulegniemy dyktaturze mniejszości! Przywróć nam jasność oceny tego, co jest dobre i co jest złe! Obdarz wewnętrzną mocą, aby zawsze iść za głosem sumienia i wybierać dobro, a jednoznacznie, odważnie i wytrwale przeciwstawiać się złu! Spraw, abyśmy zawsze byli Twoimi wiernymi dziećmi! Ratuj, pomagaj, wspomagaj! Natomiast Ona, Czarna Madonna, prawdziwa Hodegetria, czyli Wskazująca Drogę mówi do nas słowami z Kany Galilejskiej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie [mój Boży Syn]” (J 2, 5b)

- przypomniał kapłan.

Abp Jędraszewski odwołał się do słów i czynów św. Jana Pawła II, który "był Totus Tuus – cały Maryi".
 
Dlatego też czuł i myślał jak Maryja. Od początku swojej Piotrowej posługi aż do końca życia jednoznacznie wskazywał – jak Maryja – na Chrystusa. Wskazywał na Niego od swego słynnego wołania na Placu św. Piotra, aby otworzyć na oścież drzwi Chrystusowi, aż po swój ostatni Wielki Piątek, podczas którego przytulał się do Chrystusowego krzyża. W ten sposób budował chrześcijański humanizm i o ten humanizm się nieustannie upominał – w wymiarze zarówno indywidualnym, jak i narodowym. „Człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć, ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie” – mówił Jan Paweł II na Placu Zwycięstwa w Warszawie 2 czerwca 1979 roku. I zaraz potem dodawał: „Dzieje narodu zasługują na właściwą ocenę wedle tego, co wniósł on w rozwój człowieka i człowieczeństwa, w jego świadomość, serce, sumienie. To jest najgłębszy nurt kultury. To jej najmocniejszy zrąb. To jej rdzeń i siła. Otóż tego, co naród polski wniósł w rozwój człowieka i człowieczeństwa, co w ten rozwój również dzisiaj wnosi, nie sposób zrozumieć i ocenić bez Chrystusa”

- cytował metropolita krakowski.

Abp Marek Jędraszewski zwrócił się do Rodziny Radia Maryja ze słowami wdzięczności i zachęty.
 
Droga Rodzino Radia Maryja! Od prawie trzydziestu lat tworzycie wspólnotę zatroskaną o to, aby wskazywać na Chrystusa i w ten sposób przyczyniać się do rozwoju człowieka i człowieczeństwa na naszej polskiej ziemi i poza jej granicami; zatroskaną o to, aby budować autentyczny chrześcijański humanizm. Trwajcie, moi Drodzy, w tym wielkim, głęboko humanistycznym dziele! Trwajcie w nim dzisiaj, jutro, przez następne dni, miesiące i lata! Niech Wasze trwanie przy Maryi, a poprzez Nią – przy Chrystusie, wspomaga modlitwa w postaci pieśni, która powstała w połowie XIX wieku i która między innymi umacniała legionistów Józefa Piłsudskiego: „Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo!/ Ty za nami przemów słowo, Maryjo!/ Ociemniałym podaj rękę,/ Niewytrwałym skracaj mękę,/ Twe Królestwo weź w porękę, Maryjo!/ Przez Twego Syna konanie,/ Uproś sercom zmartwychwstanie,/ W ojców wierze daj wytrwanie, Maryjo!/ Miej w opiece naród cały,/ Który żyje dla Twej chwały,/ Niech rozwija się wspaniały, Maryjo!”. Amen

- zakończył metropolita krakowski.

cwp/Radio Maryja

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe