Joanna Lichocka może wrócić na stanowisko. Rzecznik PiS: "Jej odwołanie to błąd techniczny"
24.07.2020 21:36

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Odwołanie Joanny Lichockiej z funkcji wiceszefowej sejmowej komisji kultury nastąpiło w wyniku problemów technicznych dwójki posłów PiS; nie było wolą naszego klubu jej odwołanie; będziemy rozważać wniosek o przywrócenie jej na to stanowisko - powiedziała PAP rzeczniczka PiS Anita Czerwińska.
Sejmowa Komisji Kultury i Środków Przekazu odwołała w piątek Lichocką z funkcji zastępcy przewodniczącego. Za odwołaniem posłanki PiS opowiedziało się 14 posłów, przeciw było 13, jeden wstrzymał się od głosu. W 30-osobowej komisji PiS ma 16 posłów.
Czerwińska pytana przez PAP o piątkowe głosowanie odpowiedziała, że "odwołanie poseł Lichockiej z funkcji wiceprzewodniczącej komisji kultury nastąpiło w wyniku pomyłki technicznej dwojga posłów". "Nie było ich wolą odwołanie pani poseł z tej funkcji" - oświadczyła.
"Nie było również wolą naszego klubu, by odwołać Joannę Lichocką z tej funkcji" - zaznaczyła.
Czerwińska tłumaczyła, że część członków komisji uczestniczyło w jej piątkowych obradach zdalnie. "Dwójka naszych posłów, która nie wzięła udziału w głosowaniu miała problemy techniczne związane z połączeniem do systemu umożliwiającego udział w posiedzeniu, a tym samym oddanie głosu. To nie była zła wola" - podkreśliła.
Rzeczniczka PiS odniosła się też do atmosfery panującej podczas obrad komisji. "Zachowanie posłów opozycji było skandaliczne. Używali argumentów absolutnie nieprawdziwych, niedorzecznych, ich wypowiedzi były pełne agresji i mowy nienawiści" - podkreśliła. "Nie zgadzamy się z takim językiem debaty" - dodała.
Dopytywana czy klub PiS zgłosi wniosek o ponowne powołanie Lichockiej na wiceszefową komisji odparła: "będziemy to rozważać".
O odwołanie Lichockiej z funkcji wiceprzewodniczącej komisji kultury wnioskowali posłowie opozycji. W lutym, po głosowaniu, w którym Sejm opowiedział się przeciwko uchwale Senatu o odrzuceniu noweli ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy abonamentowej, która zakłada rekompensatę w wysokości 1,95 mld zł w 2020 r. dla TVP i Polskiego Radia, media obiegło zdjęcie Lichockiej z wyprostowanym środkowym palcem.
Lichocka w lutym zapewniła, że nie wykonała wulgarnego gestu, a jedynie przesuwała "energicznie dwukrotnie palcem pod okiem, bo była zdenerwowana", co - według niej - widać na upublicznionych w sieci materiałach filmowych. Zadeklarowała, że jest gotowa złożyć wyjaśnienia na forum sejmowej komisji etyki. Przeprosiła wszystkich, którzy poczuli się urażeni. Stwierdziła też, że przy użyciu stopklatek wprowadza się opinię publiczną w błąd i zarzuciła PO uruchomienie "machiny propagandowej".
/PAP

Czerwińska pytana przez PAP o piątkowe głosowanie odpowiedziała, że "odwołanie poseł Lichockiej z funkcji wiceprzewodniczącej komisji kultury nastąpiło w wyniku pomyłki technicznej dwojga posłów". "Nie było ich wolą odwołanie pani poseł z tej funkcji" - oświadczyła.
"Nie było również wolą naszego klubu, by odwołać Joannę Lichocką z tej funkcji" - zaznaczyła.
Czerwińska tłumaczyła, że część członków komisji uczestniczyło w jej piątkowych obradach zdalnie. "Dwójka naszych posłów, która nie wzięła udziału w głosowaniu miała problemy techniczne związane z połączeniem do systemu umożliwiającego udział w posiedzeniu, a tym samym oddanie głosu. To nie była zła wola" - podkreśliła.
Rzeczniczka PiS odniosła się też do atmosfery panującej podczas obrad komisji. "Zachowanie posłów opozycji było skandaliczne. Używali argumentów absolutnie nieprawdziwych, niedorzecznych, ich wypowiedzi były pełne agresji i mowy nienawiści" - podkreśliła. "Nie zgadzamy się z takim językiem debaty" - dodała.
Dopytywana czy klub PiS zgłosi wniosek o ponowne powołanie Lichockiej na wiceszefową komisji odparła: "będziemy to rozważać".
O odwołanie Lichockiej z funkcji wiceprzewodniczącej komisji kultury wnioskowali posłowie opozycji. W lutym, po głosowaniu, w którym Sejm opowiedział się przeciwko uchwale Senatu o odrzuceniu noweli ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy abonamentowej, która zakłada rekompensatę w wysokości 1,95 mld zł w 2020 r. dla TVP i Polskiego Radia, media obiegło zdjęcie Lichockiej z wyprostowanym środkowym palcem.
Lichocka w lutym zapewniła, że nie wykonała wulgarnego gestu, a jedynie przesuwała "energicznie dwukrotnie palcem pod okiem, bo była zdenerwowana", co - według niej - widać na upublicznionych w sieci materiałach filmowych. Zadeklarowała, że jest gotowa złożyć wyjaśnienia na forum sejmowej komisji etyki. Przeprosiła wszystkich, którzy poczuli się urażeni. Stwierdziła też, że przy użyciu stopklatek wprowadza się opinię publiczną w błąd i zarzuciła PO uruchomienie "machiny propagandowej".
/PAP

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.07.2020 21:36
Robot na konferencji prasowej Konfederacji w Sejmie: "Człowieku, polityka mnie nie interesuje"
25.03.2026 13:19
Nowy sondaż. KO ze spadkiem, PiS odrabia straty, 5 partii w Sejmie
25.03.2026 12:09

Komentarzy: 0
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałaby Koalicja Obywatelska – wynika z najnowszego badania Research Partner. Poparcie dla rządzącego ugrupowania nieznacznie spadło, a plasujący się na drugim miejscu PiS nieznacznie odrobił dystans do KO.
Czytaj więcej
Zbigniew Bogucki: Plan B pana Żurka to plan bezprawia
21.03.2026 16:17

Komentarzy: 0
„Plan B pana Żurka to plan bezprawia. Mam wrażenie, że pan Żurek staje się specjalistą od planów B.” - napisał na plaftormie X szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki odnosząc się do planów ministra sprawiedliwości zaprzysiężenia sędziów do Trybunału Konstytucyjnego z pominięciem obowiązku złożenia przysięgi przed prezydentem.
Czytaj więcej
Prezes PiS: Dziś inwestycje są opóźnione, zamrożone albo porzucone
21.03.2026 15:25
Zła wiadomość dla Tuska. Jest nowy sondaż
18.03.2026 10:55


