Szukaj
Konto

"W Bieszczadach tłok jak na Krupówkach. Bojkot Podkarpacia to fikcja..." Wyborcza niepocieszona?

26.07.2020 01:20
"W Bieszczadach tłok jak na Krupówkach. Bojkot Podkarpacia to fikcja..." Wyborcza niepocieszona?
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 4,0 Rafik K
Komentarzy: 0
Niedługo po wyborach, kiedy okazało się, że wygrał je Andrzej Duda, "obrońcy demokracji" wpadli w rodzaj amoku, grożąc, że nie będą kupowali polskich produktów spożywczych, skoro polscy rolnicy głosują na Andrzeja Dudę, czy też przestaną odwiedzać Podlasie czy Podkarpacie. Zdaje się jednak, że "bojkot" spalił na panewce.

- Czerwiec był dla Bieszczadów rekordowy - pomimo nieciekawej pogody, częstych opadów deszczu. Po szlakach należących do Bieszczadzkiego Parku Narodowego przeszło dokładnie 69 439 osób. - To o 15 proc. więcej niż w ubiegłym roku - informuje BPN.

Lipiec może pobić ten rekord. Bieszczady przeżywają teraz oblężenie. Ci, którzy regularnie jeżdżą w góry, zarzekają się, że takich tłumów nie widzieli tu nigdy


- czytamy na portalu Wyborcza.pl w artykule pt. "W Bieszczadach tłok jak na Krupówkach. Bojkot Podkarpacia to fikcja"

Źródło: Rzeszow.Wyborcza.pl

cyk

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.07.2020 01:20