Solidarność z DPS walczy o godne warunki pracy

Związkowcy zwracali uwagę na problemy pracy w dobie koronawirusa, związane z przestrzeganiem prawa pracy oraz przepisów bhp. Dominującym tematem był jednak wniosek OZ "S" do starosty o przekazanie środków finansowych umożliwiających ustalenie od 1 lipca 2020 r. minimalnej wysokości wynagrodzenia zasadniczego, jako kwoty odpowiadającej 110% wynagrodzenia minimalnego ustalanego na podstawie przepisów ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę.
Związkowcy argumentowali, że od wielu lat praca w DPS jest niedoszacowana, a wydarzenia związane z epidemią dodatkowo uwypuklają problem wysokiego ryzyka pracy. Przekonywali również, że brak wzrostu wynagrodzeń w nieodległej perspektywie spowoduje brak chętnych do świadczenia trudnej, ryzykownej i odpowiedzialnej pracy w placówce. Niestety podnoszone kwestie, nie spotkały się z pozytywną reakcją ze strony pracodawcy, ani starosty. Na wcześniejszym spotkaniu starosta powołał się na trudną sytuację finansową związaną z przeznaczaniem środków na walkę z Covid-19. Podkreślił również, że ryzyko zarażenia się koronawirusem istnieje wszędzie, nie tylko w DPS, który jak na razie wolny jest od zakażeń. Do kwestii ryzyka braku personelu, spowodowanego niskimi zarobkami starosta nie odniósł się.

Bartłomiej Mickiewicz: Solidarność to wspólne działanie i wzajemna pomoc. Z nich wyrasta nasza siła

„Kwiecień może być lipcowy”. Działacze „S” z Lubelszczyzny zwierają szyki

Opolska Solidarność pielgrzymowała do Bazyliki Bożego Miłosierdzia

Biorący udział w proteście głodowym przewodniczący "S" w Solino trafił do szpitala

Za nami finał XXII Wojewódzkiego Konkursu Wiedzy o NSZZ „Solidarność” w Kielcach
