Premier: Dowód niezwykłej skali męstwa, determinacji i gotowości poniesienia ofiar w obronie ojczyzny

Powstanie Warszawskie było bohaterskim, okupionym ogromną daniną krwi, wyzwoleniem spod ludobójczej okupacji dużej części polskiej stolicy – pisze na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.
 Premier: Dowód niezwykłej skali męstwa, determinacji i gotowości poniesienia ofiar w obronie ojczyzny
/ PAP/Mateusz Marek

W sobotę mija 76. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki opublikował wpis na Facebooku, w którym podkreśla jak "bohaterskim, okupionym ogromną daniną krwi, wyzwoleniem spod ludobójczej okupacji dużej części polskiej stolicy" były wydarzenia sprzed 76 lat.

"Pomimo bomb, pocisków, niemieckich zbrodni i wyczekiwania sowieckiego sojusznika naszych sojuszników niepodległa Polska w walczącej Warszawie trwała przez ponad dwa miesiące. W ciągle atakowanym, ale wolnym od obcej władzy sercu Polski odrodziło się jawne życie polskiego państwa i narodowej kultury. Wydarzenia sprzed 76 lat to dowód niezwykłej skali męstwa, determinacji i gotowości poniesienia ofiar przez Polaków walczących w obronie podmiotowości swojej ojczyzny" – czytamy we wpisie.




Morawiecki dodał również, że kiedyś usłyszał od znajomych jego rodziny historię z Powstania Warszawskiego: "Kiedy Niemcy podpalili jeden z budynków przy ulicy Marszałkowskiej, jego mieszkańcy uciekali w stronę Mokotowa. Niemcy strzelali do nich, kilka osób zostało zabitych, niektórzy zostali ranni. Uciekający dopadli do jednej z piwnic i tam siedzieli przez 3 dni".

"Wśród nich były osoby starsze, chore, ranni oraz dzieci. Wszystkich ogarniał strach o swój los. I wtedy jedna z dziewczynek, mająca 6-7 lat, aby rozweselić płaczących, zaczęła śpiewać piosenki: o wiośnie, o strumyku, o złotej rybce, o pająku i muszce. – Nie martwcie się – powiedziała. Umiem jeszcze dużo piosenek, które wam zaśpiewam" – dodał.

"Proszę sobie wyobrazić scenerię – ponury bunkier, strach i płacz siedzących w nim ludzi i śpiewające dziecko. Tragizm losów ludzi połączony z nadzieją na przetrwanie wyrażany poprzez śpiew kilkuletniego dziecka" – zakończył.

Do wpisu premier załączył zdjęcie 8-letniej Różyczki Goździewskiej - najmłodszej sanitariuszki Powstania Warszawskiego.

Polski premier odwiedził dziś także Powstańca - pana Władysława Rosińskiego ps. „Zapałka”, o czym poinformował w mediach społecznościowych. 

 

76. rocznica Powstania Warszawskiego

Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. 1 sierpnia 1944 r. do walki w stolicy przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni trwało ponad dwa miesiące.

W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły ok. 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy ok. 500 tys., wypędzono z miasta, które po Powstaniu zostało niemal całkowicie spalone i zburzone.



/Facebook/PAP


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe