Moskwa zatrzymanie rosyjskich najemników na Białorusi zwala na... Ukrainę
08.08.2020 19:01

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jako "prowokację państwa trzeciego" określiła zatrzymanie na terytorium Białorusi grupy Rosjan rzeczniczka MSZ w Moskwie Maria Zacharowa. Zapewniła, że Rosja nie pozwoli obcym siłom ingerować w bratnie więzi łączące ją z Białorusią.
Zacharowa na spotkaniu z młodzieżą w sobotę oświadczyła, że "na podstawie faktów" okazuje się teraz, że sprawa zatrzymania Rosjan "była prowokacją państwa trzeciego". Nie wyjaśniła, o jaki kraj chodzi.
Zapewniła jednak, że przyjazne stosunki łączące Rosję i Białoruś mają wielu nieprzyjaciół, którzy "tylko myślą o tym, jak prowokacyjnymi metodami zepsuć te relacje".
Wcześniej o udziale "kraju trzeciego" w incydencie, w celu zaszkodzenia relacjom rosyjsko-białoruskim, mówił ambasador Rosji w Mińsku Dmitrij Miezencew.
Wysokonakładowa gazeta "Komsomolskaja Prawda" zamieściła w piątek materiał, w którym zapewniła, że Rosjanie padli ofiarą prowokacji służb specjalnych Ukrainy.
29 lipca Mińsk ogłosił, że na terytorium Białorusi zatrzymano 33 Rosjan - najemników z rosyjskiej tzw. prywatnej firmy wojskowej, nazywanej "grupą Wagnera", od domniemanego pseudonimu dowódcy. Według strony białoruskiej mieli oni przeniknąć na terytorium Białorusi w celu zdestabilizowania sytuacji przed wyborami prezydenckimi. Rosja zaś twierdzi, że mężczyźni podróżowali po Białorusi tranzytem, udając się do Stambułu, skąd mieli lecieć do Ameryki Południowej. MSZ w Moskwie zażądało uwolnienia zatrzymanych obywateli Rosji.
Z Moskwy Anna Wróbel
Źródło: PAP
awl/ kar/

Zapewniła jednak, że przyjazne stosunki łączące Rosję i Białoruś mają wielu nieprzyjaciół, którzy "tylko myślą o tym, jak prowokacyjnymi metodami zepsuć te relacje".
Wcześniej o udziale "kraju trzeciego" w incydencie, w celu zaszkodzenia relacjom rosyjsko-białoruskim, mówił ambasador Rosji w Mińsku Dmitrij Miezencew.
Wysokonakładowa gazeta "Komsomolskaja Prawda" zamieściła w piątek materiał, w którym zapewniła, że Rosjanie padli ofiarą prowokacji służb specjalnych Ukrainy.
29 lipca Mińsk ogłosił, że na terytorium Białorusi zatrzymano 33 Rosjan - najemników z rosyjskiej tzw. prywatnej firmy wojskowej, nazywanej "grupą Wagnera", od domniemanego pseudonimu dowódcy. Według strony białoruskiej mieli oni przeniknąć na terytorium Białorusi w celu zdestabilizowania sytuacji przed wyborami prezydenckimi. Rosja zaś twierdzi, że mężczyźni podróżowali po Białorusi tranzytem, udając się do Stambułu, skąd mieli lecieć do Ameryki Południowej. MSZ w Moskwie zażądało uwolnienia zatrzymanych obywateli Rosji.
Z Moskwy Anna Wróbel
Źródło: PAP
awl/ kar/


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.08.2020 19:01
Rosja atakuje przy polskiej granicy. Poderwano myśliwce
24.03.2026 17:05
Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
24.03.2026 14:36

Komentarzy: 0
Straż Graniczna opublikowała najnowsze dane dotyczące sytuacji na granicach Polski. Z raportu za 23 marca wynika, że funkcjonariusze przeprowadzili tysiące kontroli na granicach z Niemcami i Litwą. Pojawiła się też istotna informacja dotycząca wschodniego odcinka granicy.
Czytaj więcej
Rosja sprzedaje złoto na potęgę. Największa wyprzedaż rezerw od 2002 roku
24.03.2026 13:28
Unijna polityka klimatyczna wyklucza produkcję uzbrojenia
21.03.2026 14:48
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków
20.03.2026 21:57



