A Niemcy swoje. Tym razem piszą o "200 Żydach w I Transporcie do Auschwitz"

Niemiecka narracja w sprawach niemieckich zbrodni podczas II Wojny Światowej, szczególnie w kontekście w polskim kontekście, nieco się zmienia. Bezczelne manipulacje pt. "polskie obozy" zastępowane są dopuszczaniem do świadomości pewnych faktów, ale często pomieszanych z półprawdami, żeby nie napisać - kłamstwami.
/ Wikipedia CC BY-SA 3,0 Bibi595

- Niemcy niewiele wiedzą o polskich ofiarach Auschwitz i o polityce niemieckich okupantów w Polsce. Historyk Jochen Boehler mówi DW, że wiedza o zbrodniach na Polakach jest „całkowicie wypierana” ze świadomości.


- czytamy na polskojęzycznej wersji portalu Deutsche Welle

Można byłoby tylko przyklasnąć, w tekście znajdujemy informację i o polskich Więźniach I Transportu i o polskim ruchu oporu w Auschwitz, a nawet o wypieranym wcześniej z historycznej świadomości Rotmistrzu Pileckim. Można byłoby przyklasnąć, gdyby nie takie kwiatki jak...

- W maju 1940 roku SS-mani przygotowujący obóz sprowadzili z obozu Sachsenhausen 30 niemieckich kryminalistów, którzy w Auschwitz awansowali na kapo i nadzorców. To oni sprawowali nadzór nad grupą 728 Polaków, w tym 200 polskich Żydów z pierwszego transportu


- nic nie wiadomo na temat źródeł informacji o "200 Żydach w I Transporcie".

A tymczasem...

- Więźniowie pierwszego transportu pochodzili głównie z inteligencji. Byli to przeważnie ludzie bardzo młodzi. KILKU [podkreślenie redakcyjne - przyp. red.] z nich było pochodzenia żydowskiego.


- pisze dr Adam Cyra wieloletni kustosz Muzeum Auschwitz

- Większość pierwszego transportu stanowili młodzi ludzie: gimnazjaliści, studenci, wojskowi. Wśród starszych wiekiem znajdowali się przedstawiciele różnych zawodów: prawnicy, nauczyciele, księża, robotnicy, chłopi. KILKA OSÓB [podkreślenie redakcyjne - przyp. red.] było pochodzenia żydowskiego.


- czytamy w aplikacji Google Arts & Culture, której hasło nt. I Transportu zostało przygotowane z Muzeum Auschwitz

- W czerwcu 1940 roku z grona więźniów tarnowskiego więzienia sformowano kontyngent, który miał okazać się pierwszym w historii masowym transportem do KL Auschwitz. Znaleźli się w nim mężczyźni wskazani przez komendanta SD i policji bezpieczeństwa na dystrykt krakowski – SS-Sturmbannführera Ludwiga Hahna. Pochodzili oni z różnych regionów kraju, lecz przeważali wśród nich mieszkańcy południowej Polski[b]. W gronie wyselekcjonowanych do transportu więźniów znajdowali się m.in. członkowie ruchu oporu, działacze polityczni i społeczni aresztowani w ramach Akcji AB, osoby zatrzymane podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy (w celu wstąpienia w szeregi Wojska Polskiego we Francji), duchowni katoliccy, a także NIEWIELKA GRUPA [podkreślenie redakcyjne - przyp. red.] Żydów


- czytamy nawet na średnio wiarygodnej Wikipediii. Trudno pisać o "200 osobach" - "niewielka grupa Żydów"

Skąd więc dane Deutsche Welle?

Może warto jeszcze dodać, że autorem tekstu jest Monika Sieradzka.

Źródło: DW.com

cyk
 

 

POLECANE
Karol Nawrocki: Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy wideo
Karol Nawrocki: Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy

„Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i wdzięczności, ale i odpowiedzialności – bo ten urząd nie jest nagrodą, jest przede wszystkim zobowiązaniem” - mówił prezydent Karol Nawrocki.

Jan Krzysztof Ardanowski: Żądałem i żądam skierowania sprawy do sądu tylko u nas
Jan Krzysztof Ardanowski: Żądałem i żądam skierowania sprawy do sądu

„Prokuratorzy od praktycznie 6 lat prowadzą śledztwo, które wcześniej prowadziło je Centralne Biuro Antykorupcyjne. Dla mnie cała sprawa ma cel polityczny, mianowicie Kamiński i Wąsik wymyślili nieistniejącą aferę po to, by zamknąć mi usta, bym nie wypowiadał się w sprawach politycznych, a tym bardziej, bym nie wyrażał się krytycznie o polityce Prawa i Sprawiedliwości, a może i prezesa Kaczyńskiego” - mówi portalowi Tysol.pl Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa.

Akt oskarżenia przeciwko działaczowi Ruchu Obrony Granic Robertowi B. z ostatniej chwili
Akt oskarżenia przeciwko działaczowi Ruchu Obrony Granic Robertowi B.

Prokurator skierował w środę do sądu akt oskarżenia przeciwko działaczowi Ruchu Obrony Granic Robertowi B., któremu zarzucił cztery przestępstwa, w tym znieważenie funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej – podała w środę Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim.

Pociąg „Mazury” utknął w Nidzicy. Oblodzone drzewa runęły na linię trakcyjną z ostatniej chwili
Pociąg „Mazury” utknął w Nidzicy. Oblodzone drzewa runęły na linię trakcyjną

Zerwana sieć trakcyjna i unieruchomiony skład PKP Intercity. Pasażerowie pociągu „Mazury” zostali ewakuowani, a ruch kolejowy na ważnej trasie wstrzymano bez podania terminu wznowienia.

Grafzero: Najlepsze i najgorsze książki 2025! z ostatniej chwili
Grafzero: Najlepsze i najgorsze książki 2025!

Grafzero vlog literacki o najlepszych i najgorszych książkach 2025. Co się udało, co w przyszłym roku, jak wyszedł start wydawnictwa Centryfuga?

Tusk podczas sztabu kryzysowego o „niedobrych numerach” pogody. Rząd szykuje się na czarne scenariusze z ostatniej chwili
Tusk podczas sztabu kryzysowego o „niedobrych numerach” pogody. Rząd szykuje się na czarne scenariusze

Rząd zakłada najgorsze scenariusze, a służby zostały postawione w stan zwiększonej gotowości. Podczas sztabu kryzysowego Donald Tusk przyznał, że pogoda „wykręciła niedobre numery”, a sytuacja w części kraju nadal pozostaje poważna.

Energiewende na zakręcie. Deutsche Bank apeluje o zmianę kursu tylko u nas
Energiewende na zakręcie. Deutsche Bank apeluje o zmianę kursu

Deutsche Bank ostrzega, że niemiecka transformacja energetyczna Energiewende nie przebiega zgodnie z planem. W nowym raporcie bank wskazuje, że bez korekty polityki energetycznej, lepszego dopasowania OZE do sieci i magazynów oraz kontroli kosztów, Niemcy nie osiągną neutralności klimatycznej w 2045 roku, a ceny energii pozostaną wysokie.

W Elblągu ogłoszono pogotowie powodziowe. Służby w gotowości z ostatniej chwili
W Elblągu ogłoszono pogotowie powodziowe. Służby w gotowości

Sytuacja hydrologiczna na północy Polski staje się coraz poważniejsza. Obowiązują ostrzeżenia III stopnia, wprowadzono pogotowie przeciwpowodziowe, a służby monitorują poziomy wód na kluczowych rzekach i zbiornikach.

Bloomberg: Majątek 500 najbogatszych ludzi świata wzrósł w 2025 roku o 2,2 bln dolarów z ostatniej chwili
Bloomberg: Majątek 500 najbogatszych ludzi świata wzrósł w 2025 roku o 2,2 bln dolarów

Majątek 500 najbogatszych ludzi świata zwiększył się w upływającym roku o rekordowe 2,2 biliona dolarów, osiągając kwotę 11,9 biliona dolarów dzięki wzrostom na rynkach akcji, metali, kryptowalut i innych aktywów – przekazała w środę agencja Bloomberga.

Blokada Trumpa wystawiona na próbę. Gigantyczny chiński supertankowiec zmierza do Wenezueli pilne
Blokada Trumpa wystawiona na próbę. Gigantyczny chiński supertankowiec zmierza do Wenezueli

Tankowiec Thousand Sunny, od lat obsługujący transport ropy z Wenezueli do Chin, kieruje się w stronę objętego amerykańską blokadą kraju. Jednostka nie zmieniła kursu mimo zapowiedzi „całkowitej i kompletnej” blokady ogłoszonej przez Waszyngton. Liczy 330 metrów długości i 60 wysokości.

REKLAMA

A Niemcy swoje. Tym razem piszą o "200 Żydach w I Transporcie do Auschwitz"

Niemiecka narracja w sprawach niemieckich zbrodni podczas II Wojny Światowej, szczególnie w kontekście w polskim kontekście, nieco się zmienia. Bezczelne manipulacje pt. "polskie obozy" zastępowane są dopuszczaniem do świadomości pewnych faktów, ale często pomieszanych z półprawdami, żeby nie napisać - kłamstwami.
/ Wikipedia CC BY-SA 3,0 Bibi595

- Niemcy niewiele wiedzą o polskich ofiarach Auschwitz i o polityce niemieckich okupantów w Polsce. Historyk Jochen Boehler mówi DW, że wiedza o zbrodniach na Polakach jest „całkowicie wypierana” ze świadomości.


- czytamy na polskojęzycznej wersji portalu Deutsche Welle

Można byłoby tylko przyklasnąć, w tekście znajdujemy informację i o polskich Więźniach I Transportu i o polskim ruchu oporu w Auschwitz, a nawet o wypieranym wcześniej z historycznej świadomości Rotmistrzu Pileckim. Można byłoby przyklasnąć, gdyby nie takie kwiatki jak...

- W maju 1940 roku SS-mani przygotowujący obóz sprowadzili z obozu Sachsenhausen 30 niemieckich kryminalistów, którzy w Auschwitz awansowali na kapo i nadzorców. To oni sprawowali nadzór nad grupą 728 Polaków, w tym 200 polskich Żydów z pierwszego transportu


- nic nie wiadomo na temat źródeł informacji o "200 Żydach w I Transporcie".

A tymczasem...

- Więźniowie pierwszego transportu pochodzili głównie z inteligencji. Byli to przeważnie ludzie bardzo młodzi. KILKU [podkreślenie redakcyjne - przyp. red.] z nich było pochodzenia żydowskiego.


- pisze dr Adam Cyra wieloletni kustosz Muzeum Auschwitz

- Większość pierwszego transportu stanowili młodzi ludzie: gimnazjaliści, studenci, wojskowi. Wśród starszych wiekiem znajdowali się przedstawiciele różnych zawodów: prawnicy, nauczyciele, księża, robotnicy, chłopi. KILKA OSÓB [podkreślenie redakcyjne - przyp. red.] było pochodzenia żydowskiego.


- czytamy w aplikacji Google Arts & Culture, której hasło nt. I Transportu zostało przygotowane z Muzeum Auschwitz

- W czerwcu 1940 roku z grona więźniów tarnowskiego więzienia sformowano kontyngent, który miał okazać się pierwszym w historii masowym transportem do KL Auschwitz. Znaleźli się w nim mężczyźni wskazani przez komendanta SD i policji bezpieczeństwa na dystrykt krakowski – SS-Sturmbannführera Ludwiga Hahna. Pochodzili oni z różnych regionów kraju, lecz przeważali wśród nich mieszkańcy południowej Polski[b]. W gronie wyselekcjonowanych do transportu więźniów znajdowali się m.in. członkowie ruchu oporu, działacze polityczni i społeczni aresztowani w ramach Akcji AB, osoby zatrzymane podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy (w celu wstąpienia w szeregi Wojska Polskiego we Francji), duchowni katoliccy, a także NIEWIELKA GRUPA [podkreślenie redakcyjne - przyp. red.] Żydów


- czytamy nawet na średnio wiarygodnej Wikipediii. Trudno pisać o "200 osobach" - "niewielka grupa Żydów"

Skąd więc dane Deutsche Welle?

Może warto jeszcze dodać, że autorem tekstu jest Monika Sieradzka.

Źródło: DW.com

cyk
 


 

Polecane