Kierowca furgonetki "Stop pedofilii" do Trzaskowskiego: Mamy dokumenty. Idziemy na policję

Jan Bienias kierowca furgonetki "Stop pedofilii" udzielił wypowiedzi portalowi TVP.Info. W ostatnich dniach warszawska straż miejska rozbiła pikietę "Stop pedofilii" - Trzaskowski rozbił naszą pikietę, a straż miejska miała polecenie odholowania naszego auta. Byliśmy popychani i naruszano naszą nietykalność cielesną. Mamy już przygotowane dokumenty w tej sprawie. Idziemy na policję - mówi TVP Info Jan Bienias
screen YouTube TVP

- Jednego dnia rozbił naszą pikietę, a następnego nagrał wideo, w którym przekonywał, że wolność obywateli nie może być ograniczana. Na naszej pikiecie nagłaśnialiśmy, że jako prezydent Warszawy wspiera środowiska LGBT. Sam doskonale wie, że to robi, ale teraz nagle nie podoba mu się, że publicznie o tym mówimy


- mówi Jan Bienias

Kierowca opowiadał również o tym jak lewaccy bojówkarze zaatakowali jego kolegę, bo to on był tym, który został pobity przez Michała Sz. i jego wspólników. W ocenia Jana Bieniasa agresywni aktywiści są tak odważni tylko wobec kierowców furgonetki, ponieważ wiedzą, ze ci mają zakaz obrony, ich ewentualne działanie mogłoby być wyrwane z kontekstu i pokazane jako atak na aktywistów LGBT. Za to kiedy jest zagrożenie, że w bójkę włączą się osoby postronne, uciekają
Źródło: TVP.Info

cyk

Ankieta
Czy zagłosujesz w ew. przyspieszonych wyborach?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy zagłosujesz w ew. przyspieszonych wyborach?
Tygodnik

Opinie

Popkultura
Nasi partnerzy: