"Utopia tęczowej rewolucji". Nowa, bezpłatna publikacja Centrum Życia i Rodziny
13.08.2020 18:52

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Centrum Życia i Rodziny zaprezentowało nową publikację poświęconą inżynierii społecznej, jaką jest promowanie ideologii LGBT w kulturze, nauczaniu, polityce, prawodawstwie i życiu społecznym.
Jak podkreślają twórcy publikacji "Utopia tęczowej rewolucji", zwolennicy ideologii gender oraz LGBT podważają najbardziej podstawowe wartości i cechy takie jak rodzina, małżeństwo, macierzyństwo czy płeć".
W opracowaniu autorzy szukają odpowiedzi na pytania: "Dokąd zaprowadzi nas tęczowa rewolucja, której jesteśmy świadkami? W jaki sposób odpowiadać na tezy i manipulacje aktywistów LGBT? Co jest największym zagrożeniem dla ładu społecznego i prawnego?".
Jak czytamy w komunikacie medialnym, w publikacji wydanej przez Centrum Życia i Rodziny autorzy zmierzyli się z popularnymi sloganami i tezami rozpowszechnianymi przez środowiska i organizacje promujące ruch LGBT. Z broszury opartej na źródłach dowiemy się m.in. dlaczego ideologia LGBT orazgender są groźne dla społeczeństwa; czym w rzeczywistości jest płeć społeczno-kulturowa; czy polskie prawo wystarczająco chroni rodzinę, a także dowiemy się jak niebezpieczna jest edukacja seksualna oraz w jaki sposób uporać się z językowymi manipulacjami ideologów
LGBT.
Publikacja wydana przez Centrum Życia i Rodziny, której autorką jest psycholog Agnieszka Marianowicz-Szczygieł, jest dostępna bezpłatnie na stronie internetowej www.teczowautopia.pl. Można na niej zamówić egzemplarz w formie papierowej, a także wersję elektroniczną dokumentu. W broszurze zwrócono uwagę, że pomimo wieloletnich działań mających na celu wywołanie wrażenia, że osoby LGBT są prześladowane i nie mają
wystarczających praw i swobód obywatelskich, rzeczywistość jest zgoła odmienna. To, czego domagają się "tęczowi aktywiści" to jedynie dodatkowe przywileje.
Autorzy wskazują, że wbrew fałszywym informacjom, osoby LGBT mają własne media, zakładają swoje organizacje, ich czynności erotyczne nie są prawnie zakazane, a także mogą dziedziczyć po sobie na mocy testamentu. Mają również prawo do dostępu do dokumentacji medycznej partnera. Zatem ich postulaty stają się jedynie nośnymi hasłami, którymi można sprawnie manipulować, a osoby LGBT przedstawiać jako środowisko dyskryminowane i pozbawione praw. Ideolodzy LGBT kontestują również polskie prawo i konstytucję, próbując zmienić definicję małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. "Zmiana definicji małżeństwa, czyli jego redefinicja, jest nie tylko sprzeczna z naturą i biologicznym sposobem rozmnażania, ale stawia na głowie cały system prawny i społeczny" - czytamy w publikacji dostępnej na stronie www.teczowautopia.pl
W broszurze można znaleźć także informacje o jednym z często powtarzanych kłamstw, że homoseksualizm czy transseksualizm są wrodzone. Badania naukowe nad bliźniętami wskazują, że w tych przypadkach przeważają czynniki nabyte społecznie, a uwarunkowania biologiczne mają marginalne znaczenie. "Czołową rolę odgrywają czynniki środowiskowe przed-urodzeniowe, ale przede wszystkim po-urodzeniowe, które są liczne i losowe" - czytamy.
Czytelnik może w publikacji znaleźć również informacje na temat manipulacji językowych stosowanych przez ideologów LGBT. Na kartach broszury wytłumaczono najpopularniejsze określenia stosowane przez środowisko "tęczowych rewolucjonistów" jak: "homofobia", "transfobia", "tolerancja", "mowa nienawiści", "edukacja seksualna" czy tzw. "równość małżeńska". "Chcemy odkodować znaczenie powszechnie używanych przez tęczową
rewolucję seksualną terminów, za którymi stoją często zaawansowane socjotechniki, manipulacja i filozoficzne konstrukty" - czytamy w rozdziale pt. "Jak odkłamać język".
"Dlaczego powinno cię to wszystko obchodzić?" - to z kolei tytuł ostatniego rozdziału, w którym wskazano, że ideologia gender czy LGBT ma coraz bardziej totalitarny charakter. Przykładem na to mogą być chociażby próby likwidowania pojęć "mąż", "żona" oraz "mama i tata". Zniknęły one bowiem z wniosków do amerykańskich i brytyjskich paszportów. Z kolei Kanada zlikwidowała pojęcia "mama" i "tata" we wszystkich formularzach urzędowych. Określenie "rodzic 1" oraz "rodzic 2" to codzienność w szkołach we Francji. Coraz częściej możemy również spotkać możliwość nazywania swojej płci jako "nieokreślonej" lub płci "X". Czytelnik publikacji wydanej przez Centrum Życia i Rodziny może również poznać przyszłe
negatywne konsekwencje akceptowania wielu postulatów środowisk LGBT i zwolenników ideologii gender. Wydanie zostało oparte na źródłach, które udokumentowano w przypisach końcowych.
Kontakt w sprawie publikacji: [email protected], tel. 22 629 11 76.

Centrum Życia i Rodziny
W opracowaniu autorzy szukają odpowiedzi na pytania: "Dokąd zaprowadzi nas tęczowa rewolucja, której jesteśmy świadkami? W jaki sposób odpowiadać na tezy i manipulacje aktywistów LGBT? Co jest największym zagrożeniem dla ładu społecznego i prawnego?".
Jak czytamy w komunikacie medialnym, w publikacji wydanej przez Centrum Życia i Rodziny autorzy zmierzyli się z popularnymi sloganami i tezami rozpowszechnianymi przez środowiska i organizacje promujące ruch LGBT. Z broszury opartej na źródłach dowiemy się m.in. dlaczego ideologia LGBT orazgender są groźne dla społeczeństwa; czym w rzeczywistości jest płeć społeczno-kulturowa; czy polskie prawo wystarczająco chroni rodzinę, a także dowiemy się jak niebezpieczna jest edukacja seksualna oraz w jaki sposób uporać się z językowymi manipulacjami ideologów
LGBT.
Publikacja wydana przez Centrum Życia i Rodziny, której autorką jest psycholog Agnieszka Marianowicz-Szczygieł, jest dostępna bezpłatnie na stronie internetowej www.teczowautopia.pl. Można na niej zamówić egzemplarz w formie papierowej, a także wersję elektroniczną dokumentu. W broszurze zwrócono uwagę, że pomimo wieloletnich działań mających na celu wywołanie wrażenia, że osoby LGBT są prześladowane i nie mają
wystarczających praw i swobód obywatelskich, rzeczywistość jest zgoła odmienna. To, czego domagają się "tęczowi aktywiści" to jedynie dodatkowe przywileje.
Autorzy wskazują, że wbrew fałszywym informacjom, osoby LGBT mają własne media, zakładają swoje organizacje, ich czynności erotyczne nie są prawnie zakazane, a także mogą dziedziczyć po sobie na mocy testamentu. Mają również prawo do dostępu do dokumentacji medycznej partnera. Zatem ich postulaty stają się jedynie nośnymi hasłami, którymi można sprawnie manipulować, a osoby LGBT przedstawiać jako środowisko dyskryminowane i pozbawione praw. Ideolodzy LGBT kontestują również polskie prawo i konstytucję, próbując zmienić definicję małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. "Zmiana definicji małżeństwa, czyli jego redefinicja, jest nie tylko sprzeczna z naturą i biologicznym sposobem rozmnażania, ale stawia na głowie cały system prawny i społeczny" - czytamy w publikacji dostępnej na stronie www.teczowautopia.pl
W broszurze można znaleźć także informacje o jednym z często powtarzanych kłamstw, że homoseksualizm czy transseksualizm są wrodzone. Badania naukowe nad bliźniętami wskazują, że w tych przypadkach przeważają czynniki nabyte społecznie, a uwarunkowania biologiczne mają marginalne znaczenie. "Czołową rolę odgrywają czynniki środowiskowe przed-urodzeniowe, ale przede wszystkim po-urodzeniowe, które są liczne i losowe" - czytamy.
Czytelnik może w publikacji znaleźć również informacje na temat manipulacji językowych stosowanych przez ideologów LGBT. Na kartach broszury wytłumaczono najpopularniejsze określenia stosowane przez środowisko "tęczowych rewolucjonistów" jak: "homofobia", "transfobia", "tolerancja", "mowa nienawiści", "edukacja seksualna" czy tzw. "równość małżeńska". "Chcemy odkodować znaczenie powszechnie używanych przez tęczową
rewolucję seksualną terminów, za którymi stoją często zaawansowane socjotechniki, manipulacja i filozoficzne konstrukty" - czytamy w rozdziale pt. "Jak odkłamać język".
"Dlaczego powinno cię to wszystko obchodzić?" - to z kolei tytuł ostatniego rozdziału, w którym wskazano, że ideologia gender czy LGBT ma coraz bardziej totalitarny charakter. Przykładem na to mogą być chociażby próby likwidowania pojęć "mąż", "żona" oraz "mama i tata". Zniknęły one bowiem z wniosków do amerykańskich i brytyjskich paszportów. Z kolei Kanada zlikwidowała pojęcia "mama" i "tata" we wszystkich formularzach urzędowych. Określenie "rodzic 1" oraz "rodzic 2" to codzienność w szkołach we Francji. Coraz częściej możemy również spotkać możliwość nazywania swojej płci jako "nieokreślonej" lub płci "X". Czytelnik publikacji wydanej przez Centrum Życia i Rodziny może również poznać przyszłe
negatywne konsekwencje akceptowania wielu postulatów środowisk LGBT i zwolenników ideologii gender. Wydanie zostało oparte na źródłach, które udokumentowano w przypisach końcowych.
Kontakt w sprawie publikacji: [email protected], tel. 22 629 11 76.

Centrum Życia i Rodziny

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.08.2020 18:52
"Stop dyskryminacji deweloperów!" Potężna awantura wokół Parady Równości
13.06.2025 11:16

Komentarzy: 0
Na profilu Parady Równości w mediach społecznościowych pojawił się post, w którym organizatorzy wydarzenia ganią swoich obserwatorów za wytykanie im hipokryzji. Ma ona dotyczyć, w opinii internautów, stosunku organizatorów Parady Równości do firm deweloperskich, sponsorujących tegoroczny marsz, jak również innych potężnych, kapitalistycznych korporacji, których działalność jest sprzeczna z ideałami głoszonymi przez lewicę wspierającą wydarzenie.
Czytaj więcej
Hołownia potępia, a młodzi mężczyźni popierają. Internauci pozytywnie o akcjach Brauna
13.06.2025 08:12
Grzegorz Braun zniszczył wystawę LGBT w Sejmie
11.06.2025 15:23
Węgry: Koniec z tęczowymi flagami na budynkach państwowych. Bruksela podnosi alarm
08.06.2025 12:31

Komentarzy: 0
Zgodnie z nowym prawem na mocy przepisów rozporządzenia, symbole odnoszące się do różnych "orientacji seksualnych", "tożsamości płciowej", ruchów politycznych je reprezentujących lub mających na celu ich popularyzację, nie mogą być umieszczane na węgierskich budynkach określonej kategorii.
Czytaj więcej
Orban zakazał Parady Równości. Lewica w PE apeluje o presję finansową na "węgierski reżim"
26.05.2025 17:19

Komentarzy: 0
Pod koniec marca węgierski parlament przyjął ustawę zaproponowaną przez rząd premiera Orbana, zakazującą organizacji Parady Równości. Naruszenie zakazu będzie wykroczeniem podlegającym karze grzywny do 200 tys. forintów (około 500 euro). Ma dotyczyć zarówno organizatorów, jak i uczestników marszu. W związku z zarzutami naruszenia przez Węgry unijnych wartości, w tym praw mniejszości, UE wszczęła względem Węgier specjalną procedurę.
Czytaj więcej

