Nie uznają żadnych świętości! Aktywiści LGBT zawiesili tęczową flagę na krzyżu na Giewoncie

Obrażanie i prowokowanie katolików nie ustaje. Po figurze Chrystusa z Krakowskiego Przedmieścia oraz pomnikach św. Jana Pawła II tęczowi aktywiści obrali za cel... krzyż na Giewoncie.
Screen Nie uznają żadnych świętości! Aktywiści LGBT zawiesili tęczową flagę na krzyżu na Giewoncie
Screen
Tatromaniak
Jak informuje portal Tatromaniak, na szczycie Giewontu pojawiła się flaga kojarzona z organizacjami LGBT, która została przymocowana do krzyża przez dwie młode kobiety i mężczyznę. Szybko zareagowali na prowokację inni turyści, zdejmując flagę z krzyża.
 

Nie chodzi o to jaka to była flaga, ale takich rzeczy w Tatrach po prostu nie wolno robić


– powiedział w rozmowie z Tatromaniakiem Karol Bogacki, który udokumentował całą sytuację.

O krzyżu na Giewoncie św. Jan Paweł II mówił:
 

”Będą patrzeć na Tego, którego przebili" - te słowa kierują nasz wzrok ku krzyżowi świętemu, ku drzewu krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata. „Nauka bowiem krzyża, która jest głupstwem dla świata, dla nas jest mocą Bożą". Rozumieli to dobrze mieszkańcy Podhala. I kiedy kończył się wiek XIX, a rozpoczynał się współczesny, ojcowie wasi na szczycie Giewontu ustawili krzyż. Ten krzyż tam stoi i trwa. Jest niemym, ale wymownym świadkiem naszych czasów. Rzec można, że ten jubileuszowy krzyż patrzy w stronę Zakopanego i Krakowa, i dalej: w kierunku Warszawy i Gdańska. Ogarnia całą naszą ziemię od Tatr po Bałtyk. Chcieli wasi ojcowie, aby Chrystusowy krzyż królował w szczególny sposób w tym pięknym zakątku Polski. I tak się też stało. To wasze miasto rozłożyło się, rzec można, u stóp krzyża. Żyje i rozwija się w jego zasięgu Zakopane i całe Podhale. Mówią o tym przydrożne kapliczki pięknie rzeźbione i z troską pielęgnowane. Chrystus towarzyszy wam w codziennej pracy i na szlakach górskich wędrówek. Mówią o tym kościoły tego miasta, te stare, zabytkowe, kryjące w sobie całą tajemnicę ludzkiej wiary i pobożności, a także te niedawno powstałe dzięki waszej ofiarności (...).


I apelował do rodaków:
 

Umiłowani Bracia i Siostry, nie wstydźcie się tego krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka.


cwp/Tatromaniak


Ankieta
Czy zagłosujesz w ew. przyspieszonych wyborach?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy zagłosujesz w ew. przyspieszonych wyborach?
Tygodnik

Opinie

Popkultura