Krysztopa: Odpowiadam na atak TVN24 - Dziwny Panie Meller, ma Pan dzieci?

Kiedy publikowaliśmy tekst "Zmień sobie płeć dzieciaku" Waldemara Krysiaka we współpracy z Agnieszką Żurek, oczywiście nie mieliśmy specjalnych złudzeń wobec "wiodących mediów". Takiego braku złudzeń nauczyły nas dziesiątki lat manipulacji, kłamstw i hipokryzji tzw. "Frontu Jedności Przekazu", a jednak liczyliśmy na pewną ogólnoludzką wspólnotę wartości, która zakłada, że dobro dzieci wyrasta ponad polityczne i światopoglądowe podziały. To, że nie możemy liczyć nawet na to, mimo wszystko jest pewnym szokiem.
/ Screen YouTube

Reportaż Waldemara Krysiaka traktuje o tajnych czatach transaktywistów, na których ma miejsce proceder nielegalnego handlu hormonami, które sprzedaje się osobom, które deklarują się nawet jako trzynastolatki, mówi się również o tym, że powinno to mieć miejsce od 12 lat. Co więcej, osoby deklarujące się na czacie jako dzieci, mówią o pedofilii w sposób akceptujący, podają konkretne nicki pedofilów, mówi się również o publikacji nagich zdjęć dzieci. To jest to poważny problem wart pochylenia się nad nim i mogący dotyczyć każdego dziecka i rodzice czy też nie? Moim zdaniem tak jest, dlatego podjęliśmy temat.

Niestety tematu nie podjęły tzw. "wiodące media", liberalno-lewicowi katoni, którzy słusznie piętnują przypadki pedofilii w łonie Kościoła Katolickiego dostawszy do ręki mocny, konkretny i udokumentowany (prokuratura już się nim zajmuje) temat, nagle zamilkli. Więcej, kiedy o temacie, po doniesieniu Rzecznika Praw Dziecka, nie dało się już milczeć, zamiast zaatakować złoczyńców, zaatakowali... Rzecznika Praw Dziecka i nas, nazywając historyczny Tygodnik Solidarność, który był elementem przemian świata, w którym dziś żyją, "śmieciowym źródłem", zarzucając nam brak rzetelności.

Jeden ze szturmów przypuścił mocno emocjonalnie pobudzony były redaktor naczelny "Playboya" obecnie gwiazdeczka TVN24, Marcin Meller - Rzecznik Praw Dziecka albo jest kompletnie nieprzygotowany do funkcji, nie wie co mówi, nie odpowiada za własne słowa, opiera się na jakiś fejkowych tekstach (...) Powiedział co powiedział, jeszcze brnie w to, zgłasza sprawę do prokuratury na podstawie dziwnego tekstu w dziwnym piśmie - mówił w TVN24.

No to odpowiem tak: 

Dziwny Panie Meller, czy Pan ma dzieci? Bo jeśli Pan ma, to problem który opisaliśmy może dotyczyć również ich. A nawet jeśli Pan nie ma, to na jakiej podstawie zarzuca Pan "fejkowość" tekstowi? Co Panu daje takie prawo? Bo jeśli nie ma Pan do tego podstaw, ktoś mógłby się zastanowić nad Pana motywacjami, które każą Panu atakować nie złoczyńców, ale tych, którzy o złoczyńcach piszą, czy tych, którzy w odróżnieniu od Pana, czy Pana dzienej stacji TVN24, poważnie zajęli się realnym problemem.

I nie mniej istotne: Kiedy "Tygodnik Solidarność" zmieniał świat, nawiązując do mistrza Sapkowskiego, Pan na chleb mówił "bep" a na muchy "tapty". I z całą pewnością "Tygodnik" nie zasłużył na to żeby nazywać go "dziwnym". A już na pewno nie zasłużył bardziej niż pismo z cyckami, które Pan prowadził. Więc, szacunku trochę Panie Meller. Żyje Pan w świecie, który współtworzył "Tygodnik", który Pan obraża.

Mimo wszystko pozostaję z pewną nadzieją na to, że te głupoty, które Pan wygadywał, nie tyle wynikają z Pana złej woli, co z nieznajomości tematu, który Pan poruszył, dlatego polecam sam tekst i śledzenie efektów śledztwa prokuratury.

Czytaj: [TYLKO U NAS] Pełen tekst reportażu o tajnych czatach trans-aktywistów. "Zmień sobie płeć, dzieciaku" + screeny

 

Cezary Krysztopa redaktor naczelny Tysol.pl i zastępca redaktora naczelnego Tygodnika Solidarność


 

POLECANE
Komunikat dla mieszkańców Białegostoku Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Białegostoku

Po kilkunastu dniach siarczystych mrozów miasto podsumowuje zimową akcję pomocową. W centrum Białystok działał specjalny autobus–ogrzewalnia, z którego każdego dnia korzystało ponad 120 osób. Teraz, wraz z poprawą pogody, inicjatywa została zakończona – ale służby wciąż apelują o czujność wobec osób zagrożonych wychłodzeniem.

Igrzyska 2026: Jeden z Polaków zachwycił na dużej skoczni z ostatniej chwili
Igrzyska 2026: Jeden z Polaków zachwycił na dużej skoczni

Kacper Tomasiak zdobył brązowy medal olimpijski w skokach narciarskich na dużym obiekcie w Predazzo. Zwyciężył Słoweniec Domen Prevc, a srebro wywalczył Japończyk Ren Nikaido.

Ten kraj coraz popularniejszy wśród Polaków. Prawie dwa razy więcej turystów Wiadomości
Ten kraj coraz popularniejszy wśród Polaków. Prawie dwa razy więcej turystów

Ruch turystyczny do Wietnamu wyraźnie rośnie, a wśród odwiedzających coraz większą grupę stanowią Polacy. Dane za styczeń 2026 roku pokazują, że kraj w Azji Południowo-Wschodniej odwiedziło 17 240 turystów z Polski. To niemal dwa razy więcej niż rok wcześniej.

Prognoza pogody. IMGW wydał komunikat na najbliższe dni Wiadomości
Prognoza pogody. IMGW wydał komunikat na najbliższe dni

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował, że od Atlantyku, przez Półwysep Iberyjski, centralną Europę, po północ Rosji rozciągać się będą układy wysokiego ciśnienia. Resztę kontynentu obejmą aktywne niże z układami frontów atmosferycznych. Przeważający obszar kraju będzie w zasięgu klina wyżu znad południowej Skandynawii i Bałtyku, natomiast nad południowe rejony, z południowego zachodu nasunie się zatoka niżowa wraz z pofalowanym frontem atmosferycznym, związana z niżem znad Włoch. Z północy zacznie napływać powietrze arktyczne.

Niemieccy aktywiści domagają się zamknięcia szwajcarskich elektrowni jądrowych tylko u nas
Niemieccy aktywiści domagają się zamknięcia szwajcarskich elektrowni jądrowych

W obliczu rosnącego niepokoju o bezpieczeństwo energetyki jądrowej, Niemcy coraz głośniej domagają się wyłączenia szwajcarskich elektrowni atomowych (AKW) położonych blisko granicy. Studia i raporty podkreślają ogromne zagrożenia dla Badenii-Wirtembergii i całych Południowych Niemiec w przypadku awarii.

Amerykanie ruszyli po Lewandowskiego. Konkretna oferta na stole Wiadomości
Amerykanie ruszyli po Lewandowskiego. Konkretna oferta na stole

Amerykański Chicago Fire złożył konkretną ofertę Robertowi Lewandowskiemu. Trener Gregg Berhalter poleciał do Barcelony, by osobiście spotkać się z napastnikiem, jego żoną i agentem. Klub z MLS ma też pierwszeństwo w rozmowach - dopóki negocjacje trwają, inne zespoły ligi nie mogą rozpocząć starań o transfer.

Walentynki napędziły turystykę. Zakopane przeżywa prawdziwe oblężenie Wiadomości
Walentynki napędziły turystykę. Zakopane przeżywa prawdziwe oblężenie

Zakopane przeżywa walentynkowe oblężenie. Już od rana na popularnej zakopiance panował wzmożony ruch samochodowy, a w sobotę w mieście pod Giewontem trudno znaleźć wolne miejsce parkingowe. Na ulicach panuje tłok, a Krupówki są wypełnione spacerującymi parami

Dramat znanej polskiej piosenkarki. Jej słowa chwytają za serce Wiadomości
Dramat znanej polskiej piosenkarki. Jej słowa chwytają za serce

Ewa Bem w rozmowie z mediami wróciła do trudnych chwil związanych z chorobą nowotworową i śmiercią męża, Ryszarda Sibilskiego. Artystka przyznała, że przez długi czas była przekonana, iż to ona odejdzie pierwsza.

Przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Zapytano Polaków z ostatniej chwili
Przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Zapytano Polaków

Czy Polska powinna powrócić do obowiązkowej służby wojskowej? Zapytała o to Polaków pracownia Social Changes na zlecenie Telewizji wPolsce24.

Kryptodyktatura dopadła sędziego Dariusza Łubowskiego tylko u nas
Kryptodyktatura dopadła sędziego Dariusza Łubowskiego

Wyrok w sprawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Marcin Romanowski wywołał burzliwą debatę o granicach niezależności sędziowskiej. Po decyzji sędziego Dariusz Łubowski i użyciu w uzasadnieniu słowa „kryptodyktatura” pojawiły się zmiany w jego obowiązkach służbowych. Czy to zwykła reorganizacja pracy sądu, czy element szerszego sporu o praworządność? Sprawa budzi pytania o relacje między władzą wykonawczą a wymiarem sprawiedliwości.

REKLAMA

Krysztopa: Odpowiadam na atak TVN24 - Dziwny Panie Meller, ma Pan dzieci?

Kiedy publikowaliśmy tekst "Zmień sobie płeć dzieciaku" Waldemara Krysiaka we współpracy z Agnieszką Żurek, oczywiście nie mieliśmy specjalnych złudzeń wobec "wiodących mediów". Takiego braku złudzeń nauczyły nas dziesiątki lat manipulacji, kłamstw i hipokryzji tzw. "Frontu Jedności Przekazu", a jednak liczyliśmy na pewną ogólnoludzką wspólnotę wartości, która zakłada, że dobro dzieci wyrasta ponad polityczne i światopoglądowe podziały. To, że nie możemy liczyć nawet na to, mimo wszystko jest pewnym szokiem.
/ Screen YouTube

Reportaż Waldemara Krysiaka traktuje o tajnych czatach transaktywistów, na których ma miejsce proceder nielegalnego handlu hormonami, które sprzedaje się osobom, które deklarują się nawet jako trzynastolatki, mówi się również o tym, że powinno to mieć miejsce od 12 lat. Co więcej, osoby deklarujące się na czacie jako dzieci, mówią o pedofilii w sposób akceptujący, podają konkretne nicki pedofilów, mówi się również o publikacji nagich zdjęć dzieci. To jest to poważny problem wart pochylenia się nad nim i mogący dotyczyć każdego dziecka i rodzice czy też nie? Moim zdaniem tak jest, dlatego podjęliśmy temat.

Niestety tematu nie podjęły tzw. "wiodące media", liberalno-lewicowi katoni, którzy słusznie piętnują przypadki pedofilii w łonie Kościoła Katolickiego dostawszy do ręki mocny, konkretny i udokumentowany (prokuratura już się nim zajmuje) temat, nagle zamilkli. Więcej, kiedy o temacie, po doniesieniu Rzecznika Praw Dziecka, nie dało się już milczeć, zamiast zaatakować złoczyńców, zaatakowali... Rzecznika Praw Dziecka i nas, nazywając historyczny Tygodnik Solidarność, który był elementem przemian świata, w którym dziś żyją, "śmieciowym źródłem", zarzucając nam brak rzetelności.

Jeden ze szturmów przypuścił mocno emocjonalnie pobudzony były redaktor naczelny "Playboya" obecnie gwiazdeczka TVN24, Marcin Meller - Rzecznik Praw Dziecka albo jest kompletnie nieprzygotowany do funkcji, nie wie co mówi, nie odpowiada za własne słowa, opiera się na jakiś fejkowych tekstach (...) Powiedział co powiedział, jeszcze brnie w to, zgłasza sprawę do prokuratury na podstawie dziwnego tekstu w dziwnym piśmie - mówił w TVN24.

No to odpowiem tak: 

Dziwny Panie Meller, czy Pan ma dzieci? Bo jeśli Pan ma, to problem który opisaliśmy może dotyczyć również ich. A nawet jeśli Pan nie ma, to na jakiej podstawie zarzuca Pan "fejkowość" tekstowi? Co Panu daje takie prawo? Bo jeśli nie ma Pan do tego podstaw, ktoś mógłby się zastanowić nad Pana motywacjami, które każą Panu atakować nie złoczyńców, ale tych, którzy o złoczyńcach piszą, czy tych, którzy w odróżnieniu od Pana, czy Pana dzienej stacji TVN24, poważnie zajęli się realnym problemem.

I nie mniej istotne: Kiedy "Tygodnik Solidarność" zmieniał świat, nawiązując do mistrza Sapkowskiego, Pan na chleb mówił "bep" a na muchy "tapty". I z całą pewnością "Tygodnik" nie zasłużył na to żeby nazywać go "dziwnym". A już na pewno nie zasłużył bardziej niż pismo z cyckami, które Pan prowadził. Więc, szacunku trochę Panie Meller. Żyje Pan w świecie, który współtworzył "Tygodnik", który Pan obraża.

Mimo wszystko pozostaję z pewną nadzieją na to, że te głupoty, które Pan wygadywał, nie tyle wynikają z Pana złej woli, co z nieznajomości tematu, który Pan poruszył, dlatego polecam sam tekst i śledzenie efektów śledztwa prokuratury.

Czytaj: [TYLKO U NAS] Pełen tekst reportażu o tajnych czatach trans-aktywistów. "Zmień sobie płeć, dzieciaku" + screeny

 

Cezary Krysztopa redaktor naczelny Tysol.pl i zastępca redaktora naczelnego Tygodnika Solidarność



 

Polecane