Gliński: Obroniliśmy się. Nie ma mowy o tym, żebyśmy znowu zamykali gospodarkę

Obroniliśmy się, wyniki z III kwartału są optymistyczne; nie ma mowy w tej chwili o tym, żebyśmy znowu zamykali gospodarkę - powiedział we wtorek wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński, który uczestniczy w Forum Ekonomicznym w Karpaczu.
/ (sko) PAP/Maciej Kulczyński

Pytany w TVP Info o to, jak na tle pogrążonej w kryzysie Europy wygląda sytuacja Polski, wicepremier powiedział: "wygląda nie najgorzej". "Oczywiście, wszyscy jesteśmy dotknięci tą epidemią - to jest naprawdę duży problem cywilizacyjny, gospodarczy - ale widać wyraźnie, że polska gospodarka się odbija dość ostro - mamy szansę nawet na to, że pod koniec roku te straty nie będą na tyle duże, jak w tej chwili przewidujemy" - wyjaśnił.

Pytany o opinie uczestników Forum Ekonomicznego w Karpaczu, którzy oceniają, że Polska poradziła sobie dobrze z kryzysem na tle innych państw europejskich i o powody sukcesu Polski, Gliński powiedział: "myślę, że to przedsiębiorczość Polaków - ta przedsiębiorczość, która powoduje, że my od wielu lat rozwijamy się bardzo dynamicznie".

Wicepremier przypomniał, że od 1989 r. "polski dochód narodowy, mówiąc kolokwialnie, wzrósł dwu i pół krotnie". "To jest wielka zasługa wszystkich przedsiębiorczych Polaków, naszych pracowników (...), przecież gospodarka to są naczynia połączone - to są i pracodawcy, i pracownicy" - ocenił.

"Polacy po prostu potrafią ciężko pracować" - podkreślił Gliński.

Zwrócił uwagę, że wpływ na sytuację Polski miały także właściwe decyzje gospodarcze. "Myśmy ochronili polski rynek pracy. Te tarcze covidowe, te tarcze antykryzysowe spowodowały, że uratowaliśmy w Polsce 5 mln miejsc pracy, uratowaliśmy polską gospodarkę w jakimś sensie, wpompowując w nią ponad 130 mld zł po to, żeby wszyscy przedsiębiorcy, żeby polskie przedsiębiorstwa mogły funkcjonować, przeżyć ten okres zamknięcia i ten moment najbardziej trudny dla gospodarki" - wyjaśnił wicepremier.

"W tej chwili widać wyraźnie, że odbijamy się i na tle innych krajów wyglądamy lepiej" - podkreślił Gliński.

Szef resortu kultury zwrócił uwagę, że Europa "będzie miała bardzo duże straty w tym roku". "Wielkie gospodarki europejskie - to jest od 8 do 10 proc. na minusie. My (...) przewidujemy ponad 4 proc. na minusie, ale w tej chwili wiadomości z III kwartału są tak optymistyczne, że nawet dzisiaj niektórzy ekonomiści twierdzili, że być może pod koniec roku ten spadek będzie mniejszy" - zapowiedział.

"Zobaczymy, ale w każdym bądź razie ta dobrze wykonana praca, te działania Polskiego Funduszu Rozwoju, Ministerstwa Rozwoju, wielu innych resortów, pana premiera doprowadziły do tego, że mamy szanse na to, że te straty nie będą tak duże" - ocenił Gliński.

Pytany o to, jakie informacje płyną ze spotkań podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu i czy to możliwe, że najgorsze w gospodarce po korona kryzysie mamy już za sobą, wicepremier powiedział: "przede wszystkim musimy pamiętać, że to naprawdę była rzecz bezprecedensowa, jeżeli chodzi o ten kryzys gospodarczy, ekonomiczny". "On był wielowymiarowy, on uderzył w zasadzie we wszystkie czynniki, które stymulują wzrost gospodarczy i to było bardzo silne uderzenie" - tłumaczył.

Szef resortu kultury zaznaczył, że "naprawdę obroniliśmy się" i że "wyniki z III kwartału są optymistyczne". "Nie ma mowy w tej chwili o tym, żebyśmy znowu zamykali gospodarkę" - podkreślił.

"Musimy sobie radzić w tej trudnej, pandemicznej sytuacji. My tutaj, w tej chwili na Forum Ekonomicznym też sobie radzimy. Owszem, Forum nie odbywa się w tym roku w Krynicy, bo tam akurat powiat nowosądecki był powiatem czerwonym, zagrożonym przez dynamikę wzrostu pandemii, więc udało się to przeprowadzić do Karpacza" - wyjaśnił.

"Forum w tej chwili w dalszym ciągu pełni swoją rolę. To jest miejsce bardzo żywe, miejsce spotkań działaczy gospodarczych, przedsiębiorców, polityków, samorządowców, także ludzi kultury. Spełnia swoją rolę, bo to też jest miejsce stymulacji gospodarki" - podkreślił wicepremier Gliński.(PAP)

autor: Grzegorz Janikowski

gj/aszw/


 

POLECANE
Tragiczny pożar w Warszawie. Cztery osoby nie żyją z ostatniej chwili
Tragiczny pożar w Warszawie. Cztery osoby nie żyją

Najpierw zapalił się bus, potem ogień objął remontowaną strzelnicę. Bilans pożaru na warszawskim Ursynowie jest tragiczny: nie żyją cztery osoby.

Reforma szkolnictwa? Barbara Nowak: „Depolonizacja, deprawacja i debilizacja społeczeństwa polskiego” tylko u nas
Reforma szkolnictwa? Barbara Nowak: „Depolonizacja, deprawacja i debilizacja społeczeństwa polskiego”

„Depolonizacja, deprawacja i debilizacja społeczeństwa polskiego” - tymi słowami była małopolska kurator oświaty Barbara Nowak oceniła w rozmowie z portalem Tysol.pl reformę polskiego szkolnictwa dokonywaną przez Barbarę Nowacką i Donalda Tuska.

Prezes PiS: Dziś inwestycje są opóźnione, zamrożone albo porzucone z ostatniej chwili
Prezes PiS: Dziś inwestycje są opóźnione, zamrożone albo porzucone

– Dziś inwestycje należy dzielić na te, które są opóźnione, zamrożone i takie, które są porzucone. Żadnych nowych nie ma, wszystko zostało zaplanowane za naszych czasów – powiedział w sobotę w Łomży prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Unijna polityka klimatyczna wyklucza produkcję uzbrojenia tylko u nas
Unijna polityka klimatyczna wyklucza produkcję uzbrojenia

Prowadzona przez Komisję Europejską polityka dekarbonizacji w ramach Zielonego Ładu stoi w sprzeczności z nawoływaniem przez Ursulę von der Leyen do zbrojeń i do odbudowy przemysłu zbrojeniowego. W co gra szefowa KE?

Rz: Lesko nie tylko bez porodówki. Nie będzie nawet tzw. pokoju narodzin z ostatniej chwili
"Rz": Lesko nie tylko bez porodówki. Nie będzie nawet tzw. pokoju narodzin

Porodówka w Lesku w woj. podkarpackim zniknęła z początkiem 2026 r., a szpital nie planuje nawet utworzenia tzw. pokoju narodzin – informuje w sobotę "Rzeczpospolita". Tymczasem w piątek Donald Tusk przekonywał, że porodówka… nie została zamknięta.

Widzowie prosili o to od miesięcy. Ekipa Warszawski Koks oficjalnie zaprosiła prezydenta Karola Nawrockiego z ostatniej chwili
Widzowie prosili o to od miesięcy. Ekipa "Warszawski Koks" oficjalnie zaprosiła prezydenta Karola Nawrockiego

Znani twórcy z grupy Warszawski Koks wystosowali oficjalne zaproszenie do prezydenta Karola Nawrockiego.

Kongres Polski 2050. Podano nową nazwę partii z ostatniej chwili
Kongres Polski 2050. Podano nową nazwę partii

Polska 2050 Szymona Hołowni zmieniła nazwę na Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej. O nowej nazwie poinformowała w sobotę przewodnicząca partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podczas Kongresu Nowego Otwarcia w Warszawie.

Wielka awaria w aptekach. Jest pilny komunikat z ostatniej chwili
Wielka awaria w aptekach. Jest pilny komunikat

Europejska awaria systemu weryfikacji leków sparaliżowała w sobotę pracę części aptek i hurtowni farmaceutycznych. Po południu pojawiły się informacje o stopniowym przywracaniu działania.

Wiadomości
Czy torebka listonoszka to najlepszy wybór dla kobiet śledzących aktualne trendy modowe?

Zmienność trendów sprawia, że często szukasz dodatków łączących w sobie estetykę oraz niebywałą funkcjonalność. Ten konkretny model torebki towarzyszy nam od lat, regularnie pojawiając się w nowych, odświeżonych odsłonach na światowych wybiegach. Warto sprawdzić, czy to właśnie ten fason okaże się Twoim ulubionym kompanem podczas codziennych wyzwań.

Wiadomości
Ile kosztuje domek letniskowy w 2026 roku? Co wpływa na cenę i jak nie przepłacić

Działka rekreacyjna kiedyś kojarzyła się głównie z warzywnikiem i altanką. Dziś coraz częściej wygląda to inaczej: ludzie chcą mieć swoje miejsce „na reset”, bez rezerwacji noclegów i bez zastanawiania się, czy akurat będzie wolny apartament w długi weekend. I wtedy pojawia się pomysł domku letniskowego. Tylko że zanim w ogóle przejdzie się do wyboru projektu, zaczyna się klasyczne pytanie: ile to kosztuje w 2026 roku — i dlaczego jedna oferta jest o kilkadziesiąt tysięcy tańsza od drugiej, choć na zdjęciach wygląda podobnie?

REKLAMA

Gliński: Obroniliśmy się. Nie ma mowy o tym, żebyśmy znowu zamykali gospodarkę

Obroniliśmy się, wyniki z III kwartału są optymistyczne; nie ma mowy w tej chwili o tym, żebyśmy znowu zamykali gospodarkę - powiedział we wtorek wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński, który uczestniczy w Forum Ekonomicznym w Karpaczu.
/ (sko) PAP/Maciej Kulczyński

Pytany w TVP Info o to, jak na tle pogrążonej w kryzysie Europy wygląda sytuacja Polski, wicepremier powiedział: "wygląda nie najgorzej". "Oczywiście, wszyscy jesteśmy dotknięci tą epidemią - to jest naprawdę duży problem cywilizacyjny, gospodarczy - ale widać wyraźnie, że polska gospodarka się odbija dość ostro - mamy szansę nawet na to, że pod koniec roku te straty nie będą na tyle duże, jak w tej chwili przewidujemy" - wyjaśnił.

Pytany o opinie uczestników Forum Ekonomicznego w Karpaczu, którzy oceniają, że Polska poradziła sobie dobrze z kryzysem na tle innych państw europejskich i o powody sukcesu Polski, Gliński powiedział: "myślę, że to przedsiębiorczość Polaków - ta przedsiębiorczość, która powoduje, że my od wielu lat rozwijamy się bardzo dynamicznie".

Wicepremier przypomniał, że od 1989 r. "polski dochód narodowy, mówiąc kolokwialnie, wzrósł dwu i pół krotnie". "To jest wielka zasługa wszystkich przedsiębiorczych Polaków, naszych pracowników (...), przecież gospodarka to są naczynia połączone - to są i pracodawcy, i pracownicy" - ocenił.

"Polacy po prostu potrafią ciężko pracować" - podkreślił Gliński.

Zwrócił uwagę, że wpływ na sytuację Polski miały także właściwe decyzje gospodarcze. "Myśmy ochronili polski rynek pracy. Te tarcze covidowe, te tarcze antykryzysowe spowodowały, że uratowaliśmy w Polsce 5 mln miejsc pracy, uratowaliśmy polską gospodarkę w jakimś sensie, wpompowując w nią ponad 130 mld zł po to, żeby wszyscy przedsiębiorcy, żeby polskie przedsiębiorstwa mogły funkcjonować, przeżyć ten okres zamknięcia i ten moment najbardziej trudny dla gospodarki" - wyjaśnił wicepremier.

"W tej chwili widać wyraźnie, że odbijamy się i na tle innych krajów wyglądamy lepiej" - podkreślił Gliński.

Szef resortu kultury zwrócił uwagę, że Europa "będzie miała bardzo duże straty w tym roku". "Wielkie gospodarki europejskie - to jest od 8 do 10 proc. na minusie. My (...) przewidujemy ponad 4 proc. na minusie, ale w tej chwili wiadomości z III kwartału są tak optymistyczne, że nawet dzisiaj niektórzy ekonomiści twierdzili, że być może pod koniec roku ten spadek będzie mniejszy" - zapowiedział.

"Zobaczymy, ale w każdym bądź razie ta dobrze wykonana praca, te działania Polskiego Funduszu Rozwoju, Ministerstwa Rozwoju, wielu innych resortów, pana premiera doprowadziły do tego, że mamy szanse na to, że te straty nie będą tak duże" - ocenił Gliński.

Pytany o to, jakie informacje płyną ze spotkań podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu i czy to możliwe, że najgorsze w gospodarce po korona kryzysie mamy już za sobą, wicepremier powiedział: "przede wszystkim musimy pamiętać, że to naprawdę była rzecz bezprecedensowa, jeżeli chodzi o ten kryzys gospodarczy, ekonomiczny". "On był wielowymiarowy, on uderzył w zasadzie we wszystkie czynniki, które stymulują wzrost gospodarczy i to było bardzo silne uderzenie" - tłumaczył.

Szef resortu kultury zaznaczył, że "naprawdę obroniliśmy się" i że "wyniki z III kwartału są optymistyczne". "Nie ma mowy w tej chwili o tym, żebyśmy znowu zamykali gospodarkę" - podkreślił.

"Musimy sobie radzić w tej trudnej, pandemicznej sytuacji. My tutaj, w tej chwili na Forum Ekonomicznym też sobie radzimy. Owszem, Forum nie odbywa się w tym roku w Krynicy, bo tam akurat powiat nowosądecki był powiatem czerwonym, zagrożonym przez dynamikę wzrostu pandemii, więc udało się to przeprowadzić do Karpacza" - wyjaśnił.

"Forum w tej chwili w dalszym ciągu pełni swoją rolę. To jest miejsce bardzo żywe, miejsce spotkań działaczy gospodarczych, przedsiębiorców, polityków, samorządowców, także ludzi kultury. Spełnia swoją rolę, bo to też jest miejsce stymulacji gospodarki" - podkreślił wicepremier Gliński.(PAP)

autor: Grzegorz Janikowski

gj/aszw/



 

Polecane