Atak "Głosu Szczecińskiego" na rekolekcje pro-life Bractwa Małych Stópek
11.03.2017 13:40

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych organizacji pro-life jest szczecińskie Bractwo Małych Stópek. Stowarzyszenie to nie tylko prowadzi działalność broniącą życia nienarodzonych, ale też zajmuje się organizowaniem produktów pierwszej potrzeby dla matek w trudnej sytuacji. W przeciwieństwie do Fundacji Pro, BMS nie posługuje się przekazem związanym z efektami aborcji, lecz skupia się na zapoznawaniu zainteresowanych z obrazami zdrowego dziecka na kolejnych etapach rozwoju prenatalnego.
Jedną z bardzo rozpoznawalnych organizacji pro-life jest szczecińskie Bractwo Małych Stópek. Stowarzyszenie to nie tylko prowadzi działalność broniącą życia nienarodzonych, ale też zajmuje się organizowaniem produktów pierwszej potrzeby dla matek w trudnej sytuacji. W przeciwieństwie do Fundacji Pro, BMS nie posługuje się przekazem związanym z efektami aborcji, lecz skupia się na zapoznawaniu zainteresowanych z obrazami zdrowego dziecka na kolejnych etapach rozwoju prenatalnego.
Do najbardziej znanych form przekazu BMS należą tzw. Jasie, czyli małe, gumowe laleczki odwzorowujące w skali 1:1 dziesięciotygodniowy płód ludzki mający już wykształcone organy, linie papilarne, palce etc. Laleczka widoczna jest na zdjęciu powyżej. Drugim rekwizytem jest pin/broszka stópek jedenastotygodniowego człowieka.
Okazuje się, że i taka forma edukacji pro-life budzi zastrzeżenia i ataki. W czwartek 09.03. br. "Głos Szczeciński" opublikował artykuł zarzucający dyrektorowi BMS, księdzu Tomaszowi Kancelarczykowi, straszenie dzieci ww. Jasiem. Autorka tekstu, Anna Folkman, powołuje się na rzekomy list rodzica jednego z dzieci, które brały udział w rekolecjach z ks. Tomaszem i mogły obejrzeć tę laleczkę. Rodzic ów sugeruje niemoralność takiej edukacji. Opinię tę potwierdza dr n. med. Agata Giza-Zwierzchowska, psycholog kliniczny, twierdząc: "Nie uważam, żeby promowanie wartości i poszanowania życia było cokolwiek warte, jeśli jest de facto straszeniem dzieci poprzed wzbudzanie w nich lęku (...) Sposób nauczania w ramach religii, jeśli odnieść się do pisanych metod, jest już bliski wysublimowanym technikom perswazji i wywierania wpływu (...) na tak bliskiej rozwojowo dziecku "lalce", która imituje płód.". Wypowiada się się tam także dyrektor gimnazjum, w którym odbyły się rekolekcje, skarżąc się na trud organizacji rekolekcji.
Do treści publikacji odniósł się za pośrednictwem Facebooka i You Tube'a ks. Kancelarczyk:
Do najbardziej znanych form przekazu BMS należą tzw. Jasie, czyli małe, gumowe laleczki odwzorowujące w skali 1:1 dziesięciotygodniowy płód ludzki mający już wykształcone organy, linie papilarne, palce etc. Laleczka widoczna jest na zdjęciu powyżej. Drugim rekwizytem jest pin/broszka stópek jedenastotygodniowego człowieka.
Okazuje się, że i taka forma edukacji pro-life budzi zastrzeżenia i ataki. W czwartek 09.03. br. "Głos Szczeciński" opublikował artykuł zarzucający dyrektorowi BMS, księdzu Tomaszowi Kancelarczykowi, straszenie dzieci ww. Jasiem. Autorka tekstu, Anna Folkman, powołuje się na rzekomy list rodzica jednego z dzieci, które brały udział w rekolecjach z ks. Tomaszem i mogły obejrzeć tę laleczkę. Rodzic ów sugeruje niemoralność takiej edukacji. Opinię tę potwierdza dr n. med. Agata Giza-Zwierzchowska, psycholog kliniczny, twierdząc: "Nie uważam, żeby promowanie wartości i poszanowania życia było cokolwiek warte, jeśli jest de facto straszeniem dzieci poprzed wzbudzanie w nich lęku (...) Sposób nauczania w ramach religii, jeśli odnieść się do pisanych metod, jest już bliski wysublimowanym technikom perswazji i wywierania wpływu (...) na tak bliskiej rozwojowo dziecku "lalce", która imituje płód.". Wypowiada się się tam także dyrektor gimnazjum, w którym odbyły się rekolekcje, skarżąc się na trud organizacji rekolekcji.
Do treści publikacji odniósł się za pośrednictwem Facebooka i You Tube'a ks. Kancelarczyk:
Wstyd (...) W ciągu pięciu lat rozdałem kilkadziesiąt tysięcy modeli dziecka w dziesiątym tygodniu od poczęcia i zawsze spotykam się z uśmiechem i radością dzieci i młodzieży, a tu dowiaduję się, że jest to lękotwórcze. Ktoś tu chyba postrzega ten model przez woje lęki aborcyjne...
Poniżej ks. Kancelarczyk odnosi się do tego tematu szerzej.
Co sądzą Państwo o "przerażającym i lękotwórczym" Jasiu? Czy nie jest ciekawe, że psychologowie niechętnie zabierają głos w sprawie uczestnictwa dzieci w czarnych marszach, a tak ochodzo piętnują laleczki dziesięciotygodniowego zdrowego płodu ludzkiego? Co jest strasznego w tej małej figurce, czemu zagraża, by budzić lęki? Może grozę stanowi nie sam model, a konkluzja o wmawianej nam neutralności zabiegu pozbawiającego takie istoty życia? Może jest oczywistym, że po zobaczeniu tej laleczki argument o nieszkodliwości aborcji się nie ostoi?
Tym z Państwa, którzy pragnęliby zasilić finansowo Fundację Małych Stópek w celu produkcji Jasiów podajemy nr konta:
13 2030 0045 1110 0000 0231 0120
Tytuł przelewu: Darowizna edukacyjna
Można także wspomagać tę fundację w zbiórce środków na pieluchy i inne niezbędne maluchom produkty. Więcej na stronie http://dlazycia.info/w-jaki-sposob-moge-pomoc/
Aleksandra Jakubiak
źródła: fb, YT, gs24.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.03.2017 13:40
Trump wyznacza Iranowi ultimatum: „Otwórzcie Ormuz albo będzie piekło”
05.04.2026 15:03

Komentarzy: 0
Wtorek będzie w Iranie Dniem Elektrowni i Dniem Mostów w jednym - głosi wpis umieszczony w niedzielę na profilu Donalda Trumpa w serwisie Truth Social, w którym prezydent USA domaga się po raz kolejny otwarcia strategicznej cieśniny Ormuz i grozi oponentom, że „znajdą się w piekle”.
Czytaj więcej
Śmiertelny wypadek w woj. pomorskim. Kierowca nie miał prawa jazdy
05.04.2026 14:20
"Wszyscy myśleli, że zwariowałam". Była prezenterka TVN przerwała milczenie
05.04.2026 13:11
Komunikat dla mieszkańców woj. pomorskiego
05.04.2026 12:33
TPN ostrzega turystów. Trudne warunki w Tatrach
05.04.2026 12:14

Komentarzy: 0
W Tatrach w Niedzielę Wielkanocną jest słonecznie, jednak warunki do uprawiania turystyki wysokogórskiej pozostają trudne – poinformował Tatrzański Park Narodowy (TPN). Nadal zamknięte są trzy doliny, w tym szczególnie zagrożona lawinami popularna droga do Morskiego Oka.
Czytaj więcej


