loading
Proszę czekać...
Profanacja pomników polskich profesorów i ofiar Zbrodni w Podkamieniu na Ukrainie
Opublikowano dnia 12.03.2017 12:11
Niezidentyfikowani sprawcy sprofanowali na Ukrainie pomnik polskich profesorów ze Lwowa, którzy w 1941 roku zostali pomordowani przez hitlerowców. W taki sam sposób zniszczono krzyż i tablice upamiętniające Polaków zabitych w 1944 roku w miejscowości Podkamień.

grafika modyfikowana
Niezidentyfikowani sprawcy sprofanowali na Ukrainie pomnik polskich profesorów ze Lwowa, którzy w 1941 roku zostali pomordowani przez hitlerowców. W taki sam sposób zniszczono krzyż i tablice upamiętniające Polaków zabitych w 1944 roku w miejscowości Podkamień.

Osiedle to znajduje się w powiecie brodzkim, obwodzie lwowskim. Do 1945 roku miejscowość znajdowała się na terenie Rzeczpospolitej, słynęła ona z dominikańskiego klasztoru i cudownego obrazu Matki Bożej, który obecnie przewieziony jest do Wrocławia. Miejscowość znana jest także z mającej miejsce w 1944 roku rzezi ludności polskiej zwanej Zbrodnią w Podkamieniu. Zabito wtedy 400-600 osób. Zbrodni dokonały bandy UPA i odział SS.

Pomnik, o którym mowa powyżej został odsłonięty w 2012 roku, obok krzyża znajdują się tam tablice z nazwiskami tych pomodrowanych, którzy pochodzili z Podkamienia.

Oba obiekty zostały pomazane czerwoną farbą, napisami "SS" oraz "śmierć Lachom". W tym miesiącu przypadała rocznica podkamieńskiej zbrodni.

Władze natychmiastowo oczyściły pomniki. 

żródło: TT, interia
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Mamy charyzmatycznego premiera
Premier zawiesił bardzo wysoko poprzeczkę w kampanii samorządowej nie tylko liderom opozycji, ale także własnemu obozowi politycznemu.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Deutschlandfunk tłumaczy dyplomatyczną zdradę Niemiec
Niedawno przyjmowany był w Berlinie (w sposób nieomal tajny) rosyjski szef sztabu, Gierasimow, człowiek objęty zakazem wjazdu do Unii, a wczoraj gościł u naszych niemieckich "przyjaciół" sam Putin. Ciekawe są komentarze niemieckich mediów mainstreamowych, które wyczuwają co prawda, że coś jest nie tak, że to wszystko wygląda na niemieckie sobiepaństwo, na - jak to oni nazywają - "Alleingang" i przytaczają nawet z pewną troską głosy zaniepokojonej zagranicy, skąd padają nawet tak śmiałe supozycje, jak "dyplomatyczna zdrada". Zawsze jednak bardzo szybko znajdują usprawiedliwienie dla owego niemieckiego "Alleingangu", wszak Angela, jak przystało na przywódczynię Europy, rozmawia z Putinem nie w imieniu Niemiec, lecz całego kontynentu.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Kanapki
Kiedy dwie kobiety przebywają blisko siebie dłuższy czas, zawsze dochodzi pomiędzy nimi do rywalizacji na jakiejś płaszczyźnie. I nieważne czy są te kobiety sobie zupełnie obce, czy też to najlepsze przyjaciółki, czy w ostateczności rodzina. I to jest po prostu faktyczny fakt.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.