Sądy wypuszczają agresywnych bojówkarzy. Emeryt, który zjadł cukierka za 40 gr. właśnie usłyszał wyrok

Agresywny bojówkarz Michał Sz. ps. "Margot", który został aresztowany w związku z pobiciem człowieka, po huraganowej obronie ze strony "wiodących mediów", lewicowych polityków i celebrytów, został wypuszczony z aresztu, liczne kuriozalne wyroki ws. sędziów łamiących prawo, celebrytów czy ws. Hansa G., który mienił się "nazistą" i chciał "strzelać do Polaków", regularnie oburzają opinię publiczną. Za to emeryt ze Szczecina, pan Roman Wawrzyniak, usłyszał własnie wyrok ws. cukierka o wartości 40 gr., którego podczas zakupów miał zjeść w Biedronce.
Pixabay.com

P. Roman zjadł cukierka podczas zakupów rok temu. Zatrzymała go ochrona, cukierek został wyceniony, ale emeryt odmówił zapłaty, wezwano policję, a ponieważ odmówił również przyjęcia mandatu, sprawa trafiła do sądu.

Po rocznej batalii Sąd Okręgowy w Koszalinie uznał, że Roman Wawrzyniak ma zapłacić 20 PLN grzywny i ponieść koszty sądowe.

- Gdybyśmy dopuścili do tego, że każdy mógłby wejść do sklepu i zjeść cokolwiek, nie płacąc, niektórzy przedsiębiorcy mogliby zbankrutować

- uzasadniał wyrok sędzia Przemysław Żmuda

Bardzo pryncypialne stanowisko, może i słuszne, ale chciałoby się zapytać "jakie skutki mogą mieć zatem kuriozalne decyzje ws. lewackich bojówkarzy, sędziów czy celebrytów"?

Pan Roman w rozmowie z Faktem deklaruje poniesienie wszystkich nałożonych na niego kar i kosztów.

/k


Ankieta
Czy zagłosujesz w ew. przyspieszonych wyborach?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy zagłosujesz w ew. przyspieszonych wyborach?
Tygodnik

Opinie

Popkultura
Nasi partnerzy: